Facebook Google+ Twitter

"Obywatelska" postawa Pawła Piskorskiego

Paweł Piskorski powiedział, że działanie Rosjan na szkodę polskiego premiera specjalnie go nie martwi.

Paweł Piskorski, jak czytamy w Wikipedii, to "polski polityk, samorządowiec, były prezydent Warszawy, poseł na Sejm I, III i IV kadencji, od 2004 do 2009 deputowany do Parlamentu Europejskiego VI kadencji, przewodniczący Stronnictwa Demokratycznego". Na swoim blogu w Onet.pl napisał, że "władze tego kraju (Rosji) od kilku miesięcy konsekwentnie działają na szkodę Donalda Tuska i prowadzonej przez niego polityki. Nie powiem, żeby specjalnie mnie to martwiło, ale warto to odnotować, żeby uniknąć podobnych błędów i wyciągnąć z postępowania Rosjan wniosku na przyszłość".

Muszę z poczucia obywatelskiego obowiązku dodać, że Piskorski pełnił wiele jeszcze innych funkcji politycznych, związkowych i samorządowych. Już z samego ich wyliczenia i nazwania po imieniu powstałby obszerny artykuł. Wspomnę tylko, że bohater mojego tekstu należał także do Platformy Obywatelskiej. Wniósł sporo swojego wkładu w tworzenie Platformy. Był jej sekretarzem generalnym. Pokuszę się o nazwanie go drugim po Bogu w Platformie Obywatelskiej. Pożegnał się z nią w kwietniu 2006 roku. Gdyby kogoś interesowały polityczne awanse Pana Pawełka, podaję link.

I ten oto polski polityk, mówi że działanie Rosjan na szkodę polskiego premiera specjalnie go nie martwi. Odnoszę się teraz do was zwykli obywatele. Powiedzcie! Czy któryś z was w rozmowie
chociażby ze swoim kolegą pozwoliłby sobie na wypowiedź na przykład, takiej treści: Wiesz co Franek? Słyszałem, że Ruskie usiłują zaszkodzić naszemu polskiemu premierowi, ale pies mu mordę lizał, co mnie to może obchodzić, niech ma to, na co zasłużył? Tak szczerze mówiąc, to nie jestem w stanie przewidzieć waszych zachowań w podanej przeze mnie sytuacji. Gdyby ktoś mnie zadał takie pytanie, to bym z całą pewnością odpowiedział, że nawet przed najbliższym kolegą w taki sposób, bym się nie wypowiedział. Zaraz bym pomyślał, co też on o mnie powie? Przecież premier Polski, to nie jakaś tam prywatna osoba. Premier, to jest osoba stojąca na czele polskiego rządu, to osoba, od której w dużej mierze zależy mój i nas wszystkich los, to jest osoba publiczna, której dobro powinniśmy utożsamiać z naszym dobrem.

Więc jak polskiego obywatela może nie obchodzić los osoby, od której w dużej mierze zależy los Polski?
Z tym pytaniem pozostawię Was samych.

Gdy tak sobie uzmysłowię to wyznam włos jeży się na głowie. No, bo dalej sobie uzmysławiam i wyobrażam moralne postawy naszych polskich polityków. I kolejne, no, bo jeśli tacy ludzie byli twórcami partii rządzącej obecnie Polską, to kto mnie zapewni, że reszta towarzystwa nie jest tego samego pokroju, co Pan Pawełek? I takoż samo losy osób publicznych ich, ani grzeją, ani ziębią. Kolejne uzmysłowienie, które mnie nawiedziło wprawia mnie już w przerażenie: czy losy nas zwykłych obywateli, aby ich interesują? Gnębi mnie tylko wyrzut, dlaczego kiedykolwiek bym nie zaczął mówić o naszej, polskiej władzy zawsze na koniec uparcie nasuwa mi się pytanie: Kto nami rządzi?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Podoba mi się, kiedy dla oceny jakiegoś polityka, osoby publicznej, przywołuje się
jego własne słowa. To może stanowić dobrą podstawę do różnych wypowiedzi.
Gorzej, kiedy dyskusja o działaniach polityka przebiega w oparciu o opinie lub wypowiedzi
osób trzecich. W tym ostatnim celują dziennikarze, którzy najczęściej dyskutują
o innych w stylu "jedna pani drugiej pani". Staram się wyrabiać swoją opinię
na podstawie tego, co osobiście słyszę ( cytaty prezentowane przez dziennikarzy nie budzą mojego zaufania). Aliści, wiele lat temu dosyć często słjchałem tego, co mówił J. Kaczyński. I, o zgrozo! brzmiało to bardzo wiarygodnie. Praktyka zweryfikowała
te wszystkie "słuszne racje". Nie zauważyłem, żeby p. Donald Tusk w swoich działaniach tak bardzo odbiegał od głoszonych przez siebie poglądów. Za to go cenię.
A te tzw niespełnione przez Premiera obietnice są z jednej strony skutkiem bardzo
licznych, obiektywnych przeszkód z drugiej zaś częstokroć przypisywania mu
słów, których nigdy nie wypowiedział. Ot choćby słynna obietnica "drugiej Irlandii".
Donald Tusk powiedział ni mniej ni więcej jak " Polskę stać na drugą Irlandię" a tłumy
tłum... wyrzucają mu, że obiecywał drugą Irlandię. Pawła Piskorskiego, że wrócę do tez artykułu można było przez wiele lat słuchać bezpośrednio w radiu i TV i na pewno nie
można powiedzieć, żeby z uznaniem wyrażał się o D. Tusku. A swoimi ostatnimi ( a wczaśniejszymi też) zachowaniami dał się poznać, że gra twardo wyłącznie na swoją korzyść. Nikt mnie nie przekona, że zależy mu (Piskorskiemu) na Polsce.
W jednym trzeba mu przyznać prawdę - jest konsekwentny. Ale w tym przypadku nie jest to cecha pozytywna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://piskorski.blog.onet.pl/ Zobaczcie sami. Piotrek! Jak mogłeś, w ogóle powątpiewać w moje przywołanie wypowiedzi P. Piskorskiego?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Danuta
  • Danuta
  • 23.02.2011 18:26

Jakim premierem jest Donald Tusk - każdy ocenia po swojemu, ale powtarzam pytanie za panem Tadeuszem, czy nas, obywateli tego kraju martwi, czy nie martwi fakt, iż Rosja działa na szkodę polskiego premiera?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Romanie Koźmiński. Jeżeli jest to prawdą co powiedział(napisał) Paweł Piskorski, nie powinien wiecej zagrzewać miejsca na platformie politycznej. Zachował się jak szmondak. Fakt, że o Tusku nie można dobrze myśleć, bo dostał wszelkie instrumenty do naprawy państwa a drepcze w miejscu i tego Polacy mu nigdy nie wybaczą! Dreptać to sobie może na boisku a nie w zarządzaniu państwem! Właśnie Polacy przyklasnęli mu przewagą parlamentarną a on jakby przestraszył się że PLATFORMA tak wysoko awansowała. A to potwierdza, że nie nadaje się do ligowej gry, ot co?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki Serdeczne, za wgląd i za zbieżność postrzegania naszej politycznej braci. Szczególnie jest mi miło, jak zauważam w swojej bliskości Panią Jadzię. Zdrówka życzę Pani Jadzi i takoż samo wszystkim innym, tu obecnym i nieobecnym też.
Ponad dwadzieścia lat minęło, od czasów, które źle wspominamy.
Ale - póki co - przyzwoitszej na się sukmany nie wdziewamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widząc ataki na "naszego" premiera wnioskować można , że rzeczywiście jest on już trupem politycznym .
I zapewne ktoś go 10.04.2011 przebije osikowym kijem. Czy to będzie Piskorski ?
Czas pokarze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
robkam
  • robkam
  • 23.02.2011 15:35

Paweł Piskorski wie że fortunę także polityczną zdobywa się w kasynie . Najłatwiej w kasynie pana Sobiesiaka.
Paweł Piskorska jako osoba myślącą wie ,że Donald jest już trupem.
I teraz kasyno rozgląda się na kogo postawić.
Jak nie on to może Schetyna , a może ktoś trzeci ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeuszu - duch Targowicy unosi sie nad kawałkiem skorupy ziemskiej; tą, która akurat okrywa ona ziemię na wschód od Niemiec i na Zachód od Rusi, zwana jest przedmurzem, a naród żyjący na niej - pawiem i papugą narodów.
Ach wybacz, wybacz mi ten smiech...i posłuchaj dedykacji :)
http://gabra.wrzuta.pl/film/5mwOHge4n9c/arie_ze_smiechem_-_pawel_kukiz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.