Facebook Google+ Twitter

Ocean w centrum Opola

  • Piotr Z
  • Data dodania: 2008-06-15 20:38

Wczoraj blisko 50 osób, przy dźwiękach muzyki i szumu fal oceanu, zastygało w bezruchu lub balansowało w najruchliwszych miejscach Opola. Wszyscy oni wzięli udział w perfomansie Pierre Deloche'a "Ocean Miasta".

Ocean Miasta / Fot. Piotr ZapotocznyW sobotę, w najbardziej ruchliwych miejscach Opola odbył się performans "Ocean Miasta". To trzecie tego typu wydarzenie w Polsce. Poprzednio można go było zobaczyć tylko w Krakowie i we Wrocławiu. Celem przedsięwzięcia była konfrontacja miejskiego pędu i zgiełku z bezruchem, zdystansowaniem się od otoczenia. Performans poprzedziły tygodnie ćwiczeń. Aby wziąć udział w "Oceanie Miasta" wystarczyło dwa razy pokazać się na zajęciach.

- Zatrzymajcie się na chwile i wsłuchajcie we własne wnętrze – zachęcał Pierre Deloche, francuski choreograf, tancerz i pomysłodawca całego projektu.Performance był wykonywany w najbardziej ruchliwych miejscach Opola / Fot. Piotr Zapotoczny.

Pierwsi uczestnicy wzięli udział w performansie w południe na opolskim rynku. Większość nieświadomych przechodniów nie zwracała uwagi na uczestników projektu, ale było mnóstwo takich, którzy przystawali zaciekawieni i pytali w czym rzecz. Jeszcze inni machali ręką i mamrotali coś pod nosem o sekcie. Kolejne miejsca i kolejne pytające spojrzenia rzucane w stronę nieruchomych postaci. Mieszkańcy Opola, zajęci swoimi sprawami nie potrafili lub nie chcieli zatrzymać się, by zapytać w czym rzecz. Ci, którzy zdecydowali się przystanąć na chwilę, otrzymali ulotki wyjaśniające o co chodzi w performansie, które były równocześnie zaproszeniem do wzięcia w nim udziału. W każdym miejscu, w którym wykonywany miał być performance, autor projektu, Pierre Deloche udzielał wskazówek, prowadził ćwiczenia i motywował uczestników.

Pierre Deloche / Fot. Piotr Zapotoczny- Z własnej woli decydujemy się stać nieruchomo pośród mijającego czasu. Przez chwilę tworzymy inną formę istnienia – mówił.

O godz. 15 na placu Jana Pawła II miał miejsce finał projektu. Przy dźwiękach szumu fal oceanu i muzyki, grupa blisko 50 osób, ustawionych w pewnych odstępach od siebie wykonała performans. Uczestnicy, podobnie jak w innych miejscach miasta, zastygli w bezruchu lub balansowali przy dźwiękach wydobywających się z głośników. Wokół zgromadziła się pokaźna grupka widzów.

- To wszystko jest tak sugestywne, że nawet wiatr, który wieje wydaje się być wilgotny – mówiła Diana, psycholożka z Opola.Finał Oceanu Miasta odbył się na placu im. Jana Pawła II / Fot. Piotr Zapotoczny Rzeczywiście, wszyscy obecni wtedy na placu, doświadczali tego niezwykłego uczucia. Wystarczyło zatrzymać się na chwile i zamknąć oczy.

Grażyna, uczestniczka performansu, pytana o to czy udział w "Oceanie Miasta" coś zmienił w jej życiu, odpowiadziała: - Zmienił bardzo dużo, między innymi to, że stałam się bardziej otwarta na rzeczy wokół mnie, bardziej świadoma tego co mnie otacza.

Pierre Deloche zdradził, że następny "Ocean Miasta" zamierza stworzyć jesienią w Londynie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawe

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.