Pozycja materiału w rankingach:
Realna możliwość użycia tego co mamy w Prezencie od Stwórcy – dzieje się wszystko to, o co zwrócimy się do Stwórcy – ale musimy być z Nim w kontakcie - być usłyszanym.
Jestem licencjonowanym Refleksologiem, Shiatsu Terapeutą, Naturopatą, Reiki Master. W 2002 przekonałem się, że wszystkie w/w Terapie mogą tylko powstrzymać na jakiś czas rozwój choroby czy dolegliwości – przekonałem się o tej prawdzie sam na sobie, stosując te bardzo skuteczne terapie przy moich problemach jak np. domniemany artretyzm. Ale jak się okazało, było to dosłownie „zawracanie Wisły kijem”. Wtedy zetknąłem się z amerykańskim psychologiem D.D. Art Martinem na jesiennej „Life Expo” w Toronto w 2002, który napisał książkę „ Twoje ciało mówi do ciebie bólem – czy chcesz go wysłuchać ?” Przekonałem się, że jego metoda daje efekt używając tylko Mocy własnego Umysłu [nie mylić z mózgiem, który służy tylko do przeprocesowania zadań powstałych w Umyśle] przy pomocy specyficznych afirmacji i poznaniu za pomocą testu kinezjologicznego, co jest powodem / przyczyną dysfunkcji. Następnie przez usunięcie szkodliwego programu czy emocji z pamięci Umysłu, ból czy dolegliwość natychmiast ustaje, organizm wraca do prawidłowego procesu Homeostazy.
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(2.82)
Miejscowość: Toronto | Kraj: Kanada
Sortuj komentarze:
Marek Jurkiewicz 09.03.2010 11:20
Takie "leczenie" jest niezwykle pożyteczne - ciemnota, która wierzy w takie brednie, zamiast pójść do lekarza i obciążać NFZ od razu pyknie w kalendarz, dzięki czemu w przypadku starszych ciemnogrodziań zaoszczędzi ZUS, a ci młodsi nie przekażą swoich genów i wierzeń potomkom.
Autor usunął profil 09.03.2010 11:04
Umysł podobnie jak ciało materialne trzeba odżywiać więc jakimi informacjami się go karmi taki ma się umysł więc warto zapoznać się z lekarzami umysłu co niniejszym Grzeh uczynił i prosi o więcej:
Skoro Bóg słyszy i rozumie to i mówić zrozumiale umie więc co trzeba zrobić by go usłyszeć?
Anna Krajewska 03.03.2010 22:01
Nie do wiary ,że można wierzyć w taką terapię?Jakbym czytała regulamin jakiejś sekty?
"Negatywne mentalne obciążenie"-Pan chyba żartuje;);)
Rozumiem ,można było wierzyć w takie cuda kilkanaście lat temu,kiedy chłonęliśmy wszystkie nowinki .Ale teraz?;)
Ps.Byłam o krok od śmierci,i Moc Umysłu mi nie pomogła;);).........ale pieniądze,lekarze,szpitale owszem.;)
Oczywiście pozytywne nastawienie pacjenta potrafi zdziałać cuda i pomóc w leczeniu.
Jadwiga Kowalczyk 03.03.2010 14:58
Przykład sprzeczny sam w sobie: "domniemany artretyzm" ?
Oznacza, że artretyzm nie był artretyzmem, lecz chorobą domniemaną - wymysłem chorego?
Czy może - chory domniemywa, że potwierdzony badaniami laboratoryjnymi artretyzm (dna moczanowa) wyleczył Mocą Umysłu?
Dalsza analizy "domniemanej Siły Umysłu" i dalszych wywodów równie bezsensowana, jak i cała teoria. :)
Henryk Kokot 03.03.2010 11:20
Dziękuję za dobre rady - od dawna się do nich stosuję, bo staram się żyć radością i miłością, co się zaś tyczy możliwości leczenia opisywanych w artykule, poprzestanę na zaufaniu do medycyny stricte tradycyjnej. Choć patrząc na moje zdrowie z pewnego dystansu, należałoby sądzić, że leczy mnie moja radość i optymizm (no może poza drobnymi interwencjami chirurgicznymi, wymagającymi zacerowania mojej wierzchniej okrywy).
Wypada mi dać 5* za autoreklamę!!!
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)