Facebook Google+ Twitter

Ocena z religii będzie wliczana do średniej?

Minister edukacji Roman Giertych, ogłosił, że pod koniec czerwca zostanie podpisane rozporządzenie, zgodnie z którym ocena z religii będzie wliczana do średniej ocen na świadectwie.

Staram się do sprawy podejść spokojnie i takoż ją skomentować, co nie jest proste, jako że nóż otwiera mi się w kieszeni gdy słyszę o podobnie absurdalnym pomyśle, tak jaskrawo przeczącemu zasadzie neutralności światopoglądowej szkoły. Właściwie pomysł jest tak głupi, że aż nieprzyjemnie o tym pisać. Tłumaczenia czemu jest absurdalny, chyba już nikt nie potrzebuje. W nowoczesnym społeczeństwie, pluralistycznym i politycznie i światopoglądowo i religijnie, takie pomysły nawet nie są przelewane na papier, ze słusznej obawy przed ośmieszeniem. W Europie chyba tylko, w Polsce coś takiego w ogóle jest do pomyślenia.

Nie chcę jednak wdawać się w spory natury światopoglądowej. Giertych próbuje narzucić innym swój punkt widzenia, przymierza się do indoktrynacji uczniów, łamiąc standardy demokratycznego państwa - choć to wszystko skandaliczne, przyzwyczailiśmy się. To nie nowość. Chcę jednak zwrócić uwagę na to, jak owo rozporządzenie będzie dyskryminować uczniów nie uczęszczających na lekcje religii.

Przyjmijmy że uczeń ma w szkole oceny z 12 przedmiotów. Dopóki są to takie same oceny, wprowadzanie trzynastego przedmiotu, religii, nie zmieni średniej. Jednak jeśli uczeń ma 12 czwórek, a jego kolega dwanaście czwórek oraz piątkę z religii, ten drugi będzie miał średnią w przybliżeniu o 0.07 wyższą.

Nie wiem, czy wicepremier liczył na to, że uczniowie, walcząc o wyższą średnią będą się zapisywać na religię? Jeśli tak, pomysł był istotnie przebiegły. I ohydny. Wydaje mi się jednak, że minister edukacji się przeliczy. Na średniej aż tak nikomu nie zależy, na wolnym czasie już bardziej. Uczniowie wybiorą raczej wolną godzinę, niż wyższą średnią. A Giertych niechybnie zafunduje sobie i nam awanturę w Parlamencie Europejskim i procesik przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, albo jeszcze wcześniej po prostu uchyleniem rozporządzenia przez Trybunał Konstytucyjny. Szkoda tylko, że za beztroską zabawę ministra muszą płacić wszyscy obywatele.

Czytaj też komentarz do innego pomysłu ministra Giertycha
Beaty Biały

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Cóż nie wiem po co tyle nerwów... Nie my tu decydujemy moi drodzy, a swoją drogą jako przedstawiciel najbardziej zainteresowanych czyi uczniów, śmiem twierdzić, że wliczanie religii do średniej to dobry pomysł. Wreszcie ludzie będą szanować religie i brać ja na serio tak jak każdy inny przedmiot, a dla wielu innych będzie to na rękę, ponieważ podniesie się im średnia. Ci zaś którzy na religie nie uczęszczają będą mieli inne zajęcia, np. z etyki, lub nieobowiązkowy angielski będzie doliczany. I po kłopocie! Ja osobiście jestem entuzjasta tego pomysłu, jak najbardziej za :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie uważam, aby ocena z religii licząca się do średniej była dobrym pomysłem. Niemniej jednak, artykuł mi się nie podoba. Pozornie jest oceną min. Giertycha (może nawet i trafną), ale równocześnie autorka (i komentujący) dają do zrozumienia, że sam przedmiot jest złem (wręcz koniecznym), tak jakby komuś sprawiało to wielką krzywdę. A prawda jest taka, że jakość kształcenia (także z religii) zależy od prowadzącego. Jest mnóstwo beznadziejnych katechetów, tak samo jak np. nauczycieli matematyki. W wielu szkołach praktykuje się to, że uczęszczający na tzw. "kółka zainteresowań" mają lepsze oceny od tych, którzy w takich organizacjach nie uczestniczą. Czy to znaczy, że powinno się zrezygnować z wszystkich zajęć pozalekcyjnych? A problem uczniów, których rodzice uczą w szkołach, do których uczęszczają? Przecież wszyscy wiemy, że ci uczniowie są faworyzowani... Może na ten czas, gdy pociecha idzie do szkoły, powinno się wszystkim nauczycielom-rodzicom dać urlop, albo kazać szukać nowej pracy? Nie daje minusa (M3G - możesz pisać o czym chcesz), tekst jest raczej dłuższym komentarzem wydarzenia, niż artykułem...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.06.2007 15:55

Z całą resztą też niezbyt. Kłamie jak, cytując Dorna, "bura suka".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z jezykiem u niego słabo. Ale z całą resztą ok. Myślałem że miałeś na myśli reżim KK :/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.06.2007 14:58

Marcinku, przestań się pocić. Słowa "reżim" użyłem metaforycznie. Miałem na myśli "reżim" w rozumieniu dyktat chamów, nieuków i fanatyków. Taki reżim faktycznie obserwujemy. Co drugi minister nie umie się wysłowić poprawną polszczyzną, co drugi nie ma wyższego wykształcenia, a co niektórzy nawet jak mają, to i tak posługują się polszczyzną godną co najwyżej pospolitego chama. Przykładów nie trzeba daleko szukać, np. minister (nomen omen) edukacji. Przecież językowo ten minister-elpeerowiec jest na poziomie pijaczka spod budki z piwem. Człowiekowi z gminu wolno, ministrowi - niekoniecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemek:

Ale żeś mnie przeraził :) Jak żartujesz tak hardkorowo, to najpierw zaznaczaj, bo aż mi ciśnienie skoczyło :P

Marcin:

"Reżim" skandaliczny? Przecież tego słowa powszechnie używa się do nazywania jakichkolwiek rządów, czy nawet zasad panujących w społeczeństwie. To słowo straciło swój pejoratywny charakter.

Co do samego tematu, to miejsce religii nie jest na pewno w szkole. Bo szkoła ma nauczać, czyli jest w niej miejsce jedynie dla nauk. A religia dziedziną nauki nie jest, podobnie jak ufologia, astrologia etc.

Tekstu nie oceniam, bo jak pisał genialny Tuwim "Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego w słowa" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pawle przytoczyłem w nawiasie niektóre
Przemku nie wyciągnąłeś wniosków i tym razem ty użyłeś skandalicznego słowa "reżim". Ręce opadają. Pocę sie podwójnie...

WF tak! Maćku ale w zmienionej formie. Nie wiem jak jest na wyspach, ale w Polsce powinno się tworzyć "sekcje" już w szkole podstawowej. Kto nie chce to wychowanie fizyczne - ogólne

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.06.2007 14:01

Moim zdaniem ocena z religii powinna być wliczana do średniej. I przeciętny katecheta powinien dorównywać srogości matematyczce. Przecież religia nie jest przedmiotem obowiązkowym. Ateista nie będzie wreszcie chodził, a katolik będzie poddany tej opresji. W ten sposób może nawet katolicy przestaną może chodzić na religię (poza fanatykami) i w ten sposób Giertych przyczyni się do laicyzacji polskiego społeczeństwa.;-)
A tak serio, to konformista się dostosuje do reżimu - będzie klepał pacierz na lekcji religii, tak jak jego rodzice klepali wiersze o Stalinie na akademiach. I będzie tak jak drzewiej bywało.:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

no więc napisałem, że Rydzyk łączy się z edukacją we wspomnianej przeze mnie sprawie uczelni... to raz
Dwa, to nie ja uważam Cię za specjalistę w każdym temacie. To Ty wypowiadając się w różnych sprawach, fakt faktem że najczęściej tyczących polityki/historii najnowszej Polski/Kościoła, starasz się narzucić wszystkim swoje zdanie, sprowadzając zdanie innych do tego, co napisałem we wcześniejszej swojej wypowiedzi. Jak widać nie jest to tylko moje zdanie. Co do artykułów. Nie przesadzaj, aż tak dużej liczby Twoich artykułów pozytywnie nie oceniłem. Zgadzam się z tym, że jesteś człowiekiem inteligentnym, na wielu rzeczach się znasz. Co nie zmienia faktu, że w pewien sposób razi mnie to co napisałem. Ot tyle.
A gdzie są te słowa obelżywe czy wręcz chamskie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żeby była jasność. Oczywiście, że ocena z religii na świadectwie jest wielką pomyłką. Daleko mi do fanatycznych katolików, Oazy czy innych Lednic. Walczę tylko ze skrajnościami. Tu i tu.
Pawle chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Ja mówię, że nie ma żadnego połączenia Rydzyka z edukacją a ty "gdzie ty widzisz połączenie Rydzyka z edukacją". Dziękuję, że twierdzisz, że niby ja twierdzę, że jestem specjalistą w każdym temacie ( i inne wyssane z palca bzdety). Zapewne masz w tym wkład poprzez pozytywne ocenianie moich tekstów z RÓŻNYCH dziedzin. Ale przesadzasz, erudytą się nie jest w wieku 23 lat :)
A co do twoich oskarżeń: Doceniam twoją rycerskość, wiem że kultywujesz, pielęgnujesz, ale - przepraszam - "wypocinami" nazwałem właśnie przytoczone przez Jadwigę słowa obelżywe i wręcz chamskie. Z elegancją minęły się na poprzednim zakręcie. Nie wolno się zasłaniać wiekiem, bo to nieuczciwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.