Facebook Google+ Twitter

Ochroniarski skandal po meczu Garbarni z Unią

Interweniującego w sprawie niewłaściwego potraktowania dziennikarza, działacza klubowego Garbarni wyprowadzono ze stadionu w kajdankach i przewieziono na komisariat policji.

 / Fot. Tomasz BurdaTomasz Burda, fotoreporter współpracujący między innymi z serwisami Wisły, Cracovii od kilku lat wykonuje zdjęcia z ligowych spotkań Garbarni, przekazując je klubowej stronie całkowicie nieodpłatnie. Jest to o tyle istotna wzmianka, że robi coś dla klubu z czystej sympatii. W związku z tym Garbarni zależy na tym, aby taka osoba miała zapewnione dobre warunki pracy i aby na spotkaniach piłkarskich klubu była traktowana z szacunkiem.

Tymczasem podczas meczu Garbarni z Wigrami Suwałki przed tygodniem, a także podczas sobotniego spotkania Brązowych z Unią Tarnów, Tomek skarżył się na zachowanie jednego z ochroniarzy, który utrudniał mu wykonywanie zdjęć. Dodatkowo robił to w sposób agresywny, używając przy tym słów powszechnie uznanych za obelżywe.

Dodajmy w tym miejscu, że dziennikarz przebywał w strefie wyznaczonej dla fotoreporterów, miał na sobie odblaskową kamizelkę z napisem "FOTO" na plecach - czyli spełniał wszystkie wymogi określone w przepisach dotyczących porządku na stadionie.

W związku z tym, że sprawa się powtórzyła, a docierały do mnie także inne sygnały od fotoreporterów obsługujących oba te spotkania Garbarni - jako osoba miedzy innymi także bezpośrednio współpracująca z fotoreporterami - postanowiłem tę sprawę wyjaśnić. Poprosiłem dziennikarza o wskazanie ochroniarza, który w ten sposób się do niego odnosił. Po wskazaniu obaj podeszliśmy do niego, a ja zwróciłem się z pytaniem, dlaczego w ten sposób traktuje ludzi, którzy wykonują podczas meczu swój zawód.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.