Facebook Google+ Twitter

Ochroniarze - wyzyskiwana armia

Państwowa Inspekcja Pracy opublikowała raport z kontroli przeprowadzonych w agencjach ochrony. Wnioski są zatrważające. Ochroniarze są jedną z najgorzej opłacanych i traktowanych grup zawodowych w kraju. By zarobić 2 - 2,4 tys. zł, muszą spędzać w pracy po 400 godzin miesięcznie.

 / Fot. autorPaństwowa Inspekcja Pracy zajęła się nieprawidłowościami i nadużyciami firm ochroniarskich wobec podległych pracowników. Kontrole PIP w pierwszym półroczu 2008 roku wykazały, że firmy ochroniarskie zazwyczaj nie przestrzegają przepisów dotyczących godzin pracy oraz stosują tzw. „podwójne umowy”. Nagminnie zawierane są umowy cywilnoprawne w przypadkach, gdy ewidentnie powinna być podpisana umowa o pracę. - Grozi to kryzysem i spadkiem bezpieczeństwa społeczeństwa! - komentują wyniki kontroli działacze NSZZ Solidarność.

- W kontrolowanych jednostkach stwierdzono przypadki zatrudnienia na podstawie umów cywilnoprawnych, w sytuacji gdy cechy tego zatrudnienia wskazywały na konieczność zawarcia umowy o pracę (...) Kontrolując przykładowo dwie lub więcej agencji równocześnie, stwierdzono zatrudnienie jednej osoby na podstawie umowy o pracę w tzw. spółce - matce przy jednoczesnym zatrudnieniu na podstawie umowy zlecenia w spółce - córce. Konsekwencje zawarcia umowy cywilnoprawnej są poważne dla pracownika: nie ma prawa do płatnego urlopu, ochroniarz nie dostanie też ani złotówki w przypadku choroby.

Kontrolerzy PIP nieraz mieli problemy w dotarciu do ewidencji czasu pracy a szczególnie do godzin nadliczbowych. - Zbyt mała liczba pracowników zatrudnionych przez agencje ochrony mienia powoduje, że zatrudnienie przekracza maksymalną 48-godzinną przeciętną liczbę godzin pracy łącznie z liczbą godzin nadliczbowych. (...) Praca w godzinach nadliczbowych powoduje również niezachowanie prawa do nieprzerwanego 11 godzinnego odpoczynku. - stwierdzają kontrolerzy. W związku ze szczupłym personelem ochroniarz musi być w pracy nawet 16 godzin, choć w regulaminie pracodawcy próżno doszukać się opcji wydłużenia czasu pracy.

www.pip.gov.pl / Fot. screen- Najliczniejszą grupą wśród pracowników ochrony są osoby zatrudnione w ochronie fizycznej. Coraz większe znaczenie w tym sektorze mają jednak takie usługi, jak konwojowanie czy patrole interwencyjne. Praca ta wymaga większego skupienia i większej odpowiedzialności. Firmy ochrony, stosując wybiegi, takie jak zatrudnianie w spółkach - córkach, doprowadzają do sytuacji, kiedy pracownik z bronią pracuje po kilkanaście godzin podczas jednego dyżuru. Wyczerpanie fizyczne osób odpowiadających za ochronę może odbijać się na poziomie bezpieczeństwa społeczeństwa – to pracownicy ochrony są najbliżej zagrożenia i to oni mogą jako pierwsi zareagować w sytuacjach kryzysowych - pisze rzecznik prasowy - NSZZ Solidarność Marta Pióro.

Z kontroli wynika też nagminne nieprzestrzeganie bezpieczeństwa i higieny pracy przez agencje ochrony. W raporcie czytamy, że pracownicy nie mają aktualnych profilaktycznych badań lekarskich oraz nie są szkoleni w zakresie przepisów BHP. - To nie jest problem tylko wąskiej grupy zawodowej. Sytuacja ta doprowadzi do kryzysu i spadku bezpieczeństwa społeczeństwa spowodowanego wyczerpaniem i frustracją pracowników odpowiedzialnych za ochronę - mówi Krzysztof Zgoda z Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.

Rzecznik Marta Pióro: - Stawki godzinowe pracowników ochrony na poziomie 5 - 6 zł netto, w wielu przypadkach poniżej minimalnego wynagrodzenia, stanowią poważny problem ponad 200-tysięcznej grupy zawodowej, na której spoczywa ogromna odpowiedzialność. Żeby uchronić swoje rodziny przed ubóstwem, godzą się na pracę po 300-400 godzin w miesiącu, okupując to utratą życia rodzinnego i zdrowia - ocenia.

Postulaty pracowników ochrony to ustalenie stawki na poziomie 10 zł netto za godzinę w ochronie fizycznej i 14 zł za godzinę w patrolach interwencyjnych i konwojach. Dzięki działaniom Solidarności powstał Zespół ds. Ochrony przy Komisji Trójstronnej, który pracuje nad uregulowaniem kwestii prawnych i wyeliminowania patologii w sektorze.

przeczytaj też: Przekleństwa i pałka - "metody" ochroniarzy na zapleczu Lidla

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cała prawda, nic dodać nic ująć

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiec tej przekletej armii już nie pracuje, bo tam panuje wyzysk. Pracowałem firmie Solid Security w Poznaniu. Nastałem sie pare miesiecy w Plazie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.