Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

170667 miejsce

Ochrzcij nasz stadion

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2008-04-11 17:07

Szukamy nazwy dla stadionu we Wrocławiu. Do wygrania dwa bilety na mecz Polska - Brazylia.

Ogłaszamy konkurs na nazwę wrocławskiego stadionu na Euro 2012. Pomysł zwycięzcy przedstawimy władzom miasta. Jeśli się im spodoba, autor dostanie dwa bilety na mecz towarzyski Polska - Brazylia, który będzie rozegrany na otwarcie stadionu w 2011 roku.
Zadanie nie jest łatwe, bo nazwa obiektu prawdopodobnie będzie składała się z dwóch członów. Pierwszy to marka sponsora, który pomoże w utrzymywaniu stadionu, drugi - coś związanego z miastem. I tego właśnie szukamy. W konkursie trzeba mieć szczęście i intuicję, ale warto spróbować. Jeżeli kilka osób zaproponuje tę samą nazwę, zwycięzcę wyłoni losowanie.
Jedną z osób, które postanowiły wziąć udział w naszym plebiscycie, jest Stanisław Szelc z kabaretu Elita. Uważa, że w nazwie powinno być coś regionalnego, bo sama marka sponsora to za mało jak na obiekt takiej rangi.
- Moja propozycja to Wratislavia albo stadion Zdolnośląski - podrzuca pomysł. - Mam tylko nadzieję, że jak zwyciężę, to nie będą one sąsiadować z nazwą producenta gorzały czy papierosów - śmieje się. I zapowiada, że jeśli nie wygra biletów, to razem z Elitą chętnie odśpiewa hymn przed meczem polskiej reprezentacji.

Konkurs na nazwę stadionu popiera też prof. Bernard Jancewicz, szef wrocławskiej komisji nazewnictwa ulic. Co prawda nie oburza go, że w nazwie będzie marka sponsora, ale wolałby, gdyby upamiętniono imię jakiegoś wielkiego sportowca.
- Propozycje wrocławian mogą być bardzo ciekawe - twierdzi szef komisji. - Przecież nazwa dla tramwaju Skodillac, wyłoniona w waszym konkursie, też jest zabawna i interesująca - przyznaje.
Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski, zapowiada, że będzie walczył do ostatniej kropli krwi, by np. warszawski stadion nosił imię Kazimierza Górskiego.
- Nazwa wrocławskiego stadionu też powinna być znacząca, na przykład imienia Kazimierza Deyny - uważa pan Jan. - Poza tym, na świecie stadiony nazywa się również od dzielnic, w których stoją. Może warto iść w tę stronę?

Na propozycję Estadio de Maślice reaguje jednak śmiechem, ale na hasło Estadio de Falstart i pytanie, czy zdążymy na Euro, tężeje.
- Proszę mnie o to nie pytać! - uśmiecha się. - Ja już w prima aprilis powiedziałem, że odebrali nam Euro i więcej tego nie zrobię. Nie tylko ze względu na to, co działo się po moim żarcie, ale przez zwykłą przesądność. Wolę nie zapeszać - odpukuje w niemalowaneSzansę na ciekawą nazwę wyłonioną w konkursie dostrzegają także językoznawcy. Prof. Jerzy Bralczyk cieszy się z plebiscytu dlatego, że zmusi on ludzi do myślenia o języku. Ma nadzieję, że nie padną takie propozycje, jak w Gdańsku.
- Baltic Arena to nie jest fortunna nazwa. Arena w języku polskim ma inne znaczenie niż boisko, a ta konstrukcja to zapożyczenie - mówi profesor. Gdy językoznawca gromi błędy, inni szykują się do konkursu.
- A co mnie tam obchodzą zapożyczenia. Bylebym dostał bilety - gorączkuje się Michał Jasiński, student uniwersytetu. - Polska - Brazylia na wrocławskim stadionie! No, zemdleję! Normalnie zemdleję!

**
Przyślij pomysł
Masz pomysł na nazwę stadionu? Czekamy na mejle: stadion@gazeta.wroc.pl albo listy:
"Polska-Gazeta Wrocławska"
ul. Strzegomska 42a
53-611 Wrocław

Maciej Czujko
-
POLSKA Gazeta Wrocławska
dn

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.