Facebook Google+ Twitter

Oczekujesz lepszych ocen? „Fejsik” w odstawkę!

Kolejne badania potwierdzają wyniki doświadczenia przeprowadzonego w 2009 roku na uniwersytecie w Ohio o złym wpływie portali społecznościowych na wyniki studentów i uczniów. Test przeprowadzono na uniwersytecie Lock Haven University w USA

Fot. Domena publiczna. / Fot. BiTNa Facebook’u widać pewną zależność: im większe kłopoty w szkole, tym więcej postów. Sam to zauważyłem będąc w liceum. Najwięcej postów i najwięcej „znajomych” (z których 70 proc. nie widzieli na żywo) miały osoby, że tak się wyrażę, z „ogona” listy najlepszych średnich na koniec roku szkolnego. Jak widać, niektórzy traktują portale społecznościowe jako lek, niestety, nie daje on żadnych efektów.

Aby się czegoś nauczyć, potrzeba ciszy i spokoju. Niestety (dla naszego wykształcenia) w dzisiejszych czasach otacza nas mnóstwo rzeczy i czynności, które nam tego nie ułatwiają. Mam na myśli między innymi internet, telewizję i SMS-owanie.

W każdej szkole widać szpalery zgarbionych osób, wpatrujących się w mikroskopijne ekraniki, zamiast w książki. I wcale nie można się temu dziwić, bo przecież czytanie książki i pisanie kolejnego SMS-a ze sobą koliduje. Uczeni Lock Haven University po raz kolejny przypominają, że mózg nie jest komputerem, że nie jest przystosowany do wykonywania kilku lub nawet kilkunastu czynności jednocześnie. Podobnie jak przy rozmowie przez telefon, mózg skupia się tylko na tej czynności. Dlatego właśnie tak niebezpieczne jest rozmawianie przez telefon podczas jazdy samochodem.

Choć portale społecznościowe źle wpływają na naukę, użytkownicy tego typu stron zawzięcie zaprzeczają, jakoby dotyczyło to właśnie ich. Uważają, że poświęcają rozrywkom tego typu zbyt mało czasu, aby miało to zauważalny wpływ na ich naukę. To twierdzenie można łatwo obalić, przywołując wyniki wcześniej wspomnianego doświadczenia przeprowadzonego w 2009 roku w Ohio.

Badaniu poddano wtedy 219 studentów;
117 z nich już zakończyło edukację. W grupie jeszcze studiujących, do używania Facebook’a przyznało się 85 procent, a w grupie absolwentów- 52 procent. Osoby nie używające żadnych portali typu Facebook spędzały na nauce średnio od 10 do 16 godzin tygodniowo, podczas gdy reszta tylko do 5-6 godzin. Jak widać, wyniki mówią same za siebie.

Jak widać, nie ma wyjścia. Przed zbliżającym się nieuchronnie sprawdzianem trzeba najzwyczajniej usiąść, odciąć się od świata i po prostu się nauczyć. Myślenie typu „jakoś to będzie”, „coś się wymyśli” itp. nic nie pomoże. Tym bardziej nie pomoże przesiadywanie nocą na Fejsbuczku i przepowiadanie wyników jutrzejszego testu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Gratuluję pierwszego tekstu:) 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam za pare błedów ale to mój pierwszy artykuł:)
Pozdrawiam również:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał Setlak
  • Michał Setlak
  • 09.03.2012 09:04

1. Nie zauważyłem w tekście wyników badań przeprowadzonych przez naukowców z Lock Haven University... (ale dobrze, że są dane z Ohio)
2. Powinno być "Facebooku", nie "Facebook’u" (w tej chwili nawet Firefox podkreślił mi drugą wersję jako błąd...)
3. Niemniej jednak - ciekawe :) Pozdrawiam Autora i życzę powodzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ocena: 3 (przydałyby się śródtytuły, podzielić materiał na dwie strony - nie można łatwo "objąć go" wzrokiem) ..subiektywnie ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.