Facebook Google+ Twitter

Oczodoły Rafała Bujnowskiego w Rastrze

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-03-26 15:26

"Kupiłem mieszkanie na osiedlu gdzie nikt nie chce mieszkać; pożyczyłem pieniądze koledze, który okazał się hazardzistą; pojechałem z córką na narty i przez cały tydzień była taka mgła, że prawie się nie widzieliśmy" - wyjaśnia Rafał Bujnowski. Jego prace są próbą przełożenia codziennego, socjalnego doświadczenia artysty - zwykłego obywatela - na zaawansowane i wyrafinowane formalnie studia malarskie i fotograficzne.

 / Fot. RasterCharakterystyczne dla wielu prac Bujnowskiego napięcie między mechanicznością i automatyzmem działania malarskiego a kwestią obrazu jako reprezentacji, znajduje w najnowszych pracach swoje rozwinięcie. Środki formalne, którymi posługuje się jako malarz są coraz bardziej doskonałe.

Monumentalne obrazy z serii "Oczodoły" uwodzą mimetyzmem powłoki malarskiej: rzadka, rozcieńczona terpentyna i swobodnie wsiąkająca w płótno farba doskonale imituje fakturę surowej, betonowej ściany. Czarne, połyskujące w świetle czeluście otworów okiennych są wyrafinowanym cytatem z poprzedniego wielkiego cyklu artysty - "Lamp Black" - w którym fizyczne właściwości farby determinują głębię przestrzenną, narrację i sens obrazów.

Zarazem, ta oszczędna gama środków tworzy całość o dobitnie realistycznym charakterze. Zimne, architektoniczne kadry przedstawiają fragmenty nieukończonego apartamentowca, wpisując się nie tylko w bieżącą aurę kryzysu na rynku deweloperskim, ale również w jakże polski topos "niedokończonego domu", symbol nieokiełznanych aspiracji i ograniczonych możliwości, gorączkowego zapału i codziennego zaniechania, pieniędzy i ich braku.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.