Facebook Google+ Twitter

Oczy Otwarte. Milion dla Kwaśniewskiego to za mało

Jeden z najbogatszych Ukraińców finansuje fundację „Amicus Europae”. Dlaczego w Polsce nie ma równie szczodrych „przyjaciół Europy”?! To skandal na europejską skalę.

Oświadczenia lustracyjne, prokuratorskie przesłuchania, krytyka w prasie – prawdziwi Europejczycy nie mają w Polsce łatwego życia. Doszło do tego, że nikt nie chce ich wspierać. A jeszcze parę lata temu ponad 200 „osób z towarzystwa” składało się na Kossaka dla prezydenta. Teraz jednak ani Sobiesław Zasada, ani Zbigniew Niemczycki, ani nawet Maryla Rodowicz nie chcą wyłożyć chociażby kilkuset złotych na „program europejski i bieżącą działalność” fundacji b. prezydenta. Dlaczego Polacy nie cenią tego niegdyś tak lubianego polityka? Oglądają go i słuchają, ale nie chcą, by ich to cokolwiek kosztowało.

W biedzie pomógł mu prawdziwy przyjaciel (po ukraińsku „drug”) – Wiktor Pinczuk. Zięć byłego prezydenta Ukrainy sponsorował kiedyś liczne zastępy ukraińskich parlamentarzystów. Teraz zdecydował się na „europejski program” i na inwestycję w „Amicus Europae”. Gest wspaniały, ale czy za niecały milion złotych można „zbliżyć Ukrainę do UE”? To wystarcza najwyżej na parę konferencji i stronę internetową (http://kwasniewskialeksander.pl/). Dla zarządu zostaje niecałe 120 tysięcy złotych (w tym telefony i ZUS). To wszystko mało, za mało. Problemu nie rozwiąże nawet kolejny milionowy przelew z Kijowa.

Przyjaciele z Europy obudźcie się! Nie może być tak, że „Amicus Europae” spoczywają na barkach tylko jednego Europejczyka. To niesprawiedliwe. Albo inni miliarderzy głębiej sięgną do swojej kieszeni, albo… Albo fundacja zmieni swoją nazwę. Na „Amicus mundi” mogliby łożyć także przyjaciele z całego świata: z Chin, Wenezueli i Korei. Pierwszy krok Aleksander Kwaśniewski już zrobił. W poniedziałek 21 maja organizuje konferencję „Unia Europejska – Afryka”, gdzie z „panem Michaelem Ayiam Osigwe, prezesem jednej z wiodących nigeryjskich fundacji zajmujących się polityką zagraniczną i rozwojową” będzie dyskutował o możliwości współpracy.

Sylwetka Wiktora Pinczuka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.