Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9322 miejsce

Od blogera do reportera, od grafomana do fotografa. Co daje pisanie bloga?

Czy blog zawsze jest tylko internetowym pamiętnikiem? Czy trzeba mieć talent pisarski, by prowadzić blog? Czy można z tego czerpać jakieś korzyści materialne? Czy warto w ten sposób wyrażać siebie? Czy można się dzięki temu czegoś nauczyć? Na te i inne pytania, odpowiadają doświadczeni blogerzy.

Zdjęcie pochodzące z bloga http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/ / Fot. Autorka bloga http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/Wyrazić siebie
Liczba powstających w Internecie blogów rośnie z roku na rok. Wiele z nich nie ma nic wspólnego z tym, co w literaturze jest określane mianem dziennika, lecz mimo to wciąż tradycyjnie pojmuje się blog jako rodzaj internetowego diariusza. W rzeczywistości dla większości blogerów ich blogi są tym, co umożliwia im wyrażanie siebie poprzez dzielenie się z innymi przynajmniej jedną ze swoich pasji. Dzięki utworzeniu własnej strony tego typu niemal każdy jej autor szkoli swój warsztat pisarski lub fotograficzny (fotoblogi), poznaje ludzi o podobnych poglądach i zainteresowaniach, a nawet czerpie materialne korzyści z pisania.

Od kilku lat zarówno na świecie, jak i w Polsce, dzięki swoim stronom internetowym młodzi ludzie zdobywają wymarzoną pracę (można już nawet znaleźć oferty pracy dla osób blogujących na określony temat), zostają znanymi fotografami czy dziennikarzami lub też podejmują kooperację z różnymi firmami, które najczęściej sponsorują im później określony typ produktów, dopasowany do tego, co wyróżnia dany blog.

Blogowanie jest zajęciem, którego może się podjąć niemal każdy. Nie trzeba wykazywać talentu pisarskiego, wystarczy mieć pasję i chcieć podzielić się nią ze światem. Najlepsze blogi to strony tematyczne, poświęcone jakiejś określonej dziedzinie. I tak fani czytelnictwa mogą znaleźć w Internecie setki blogów o książkach. Fani podróży - mnóstwo blogów turystycznych. Fani mody i kosmetyków natrafią na szereg stron należących do młodych osób, zafascynowanych tą właśnie tematyką.

Od wielu lat prowadzę kilka własnych blogów, co skłoniło mnie do tego, by porozmawiać z innymi blogerami między innymi o tym, jak zaczęła się ich przygoda z blogowaniem, o czym i dlaczego piszą, czy polecają ten rodzaj aktywności innym, a także co owa aktywność zmieniła w ich życiu i jak rozwinęła ich talenty oraz umiejętności.

Rozpoczęcie przygody z blogowaniem
Niektórzy zostają blogerami za sprawą szczęśliwego zbiegu okoliczności. Autorka bloga „Wigoma - w pogoni za szczęściem” (http://wigoma.pl/) nie planowała wcześniej, że zostanie blogerką. Skłonił ją do tego przypadek, ale gdy już zaczęła pisać, nieoczekiwanie odkryła, że sprawia jej to ogromną przyjemność i pozytywnie motywuje.

- Moja przygoda z blogowaniem zaczęła się całkiem przypadkowo. Dzięki znajomej trafiłam na stronę pewnej firmy kosmetycznej, która miała skupiać młode dziewczyny, kobiety określane mianem trendsetterek. Czy na stronie o kosmetykach można prowadzić niekosmetycznego bloga? - pyta. - Można, czego jestem przykładem. Szybko połknęłam blogowego bakcyla i czerpałam z pisania niesamowitą przyjemność, zważywszy na to że wcześniej nigdy tego nie robiłam. Jednak coraz bardziej kiełkowało we mnie poczucie, że chciałabym pisać na własny rachunek, mieć pewność, że to, co moje, rzeczywiście jest moje, łącznie z zachowaniem praw autorskich (co nie było takie oczywiste w przypadku strony, na której prowadziłam bloga).

Od ponad roku mam swoje wirtualne miejsce z czego jestem bardzo dumna. Mam także grono wiernych czytelników, co bardzo mnie cieszy i mobilizuje do dalszego działania. O czym piszę? O sobie, innych, o tym, co mnie boli, dziwi, śmieszy, zachwyca. Jedne teksty powstają pod wpływem chwili, inne długo „dojrzewają” w mojej głowie. Prowadzę bloga, bo sprawia mi to przyjemność, czasem pomaga uporać się z własnymi problemami. Moje plany na przyszłość? Na pewno jakieś są, ale nie chciałabym ich zdradzać. Dopóki prowadzenie bloga daje mi pozytywnego kopa, nadal będę to robić. Mam nadzieję, że jak najdłużej - stwierdza z uśmiechem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Grzesiek Grzybek
  • Grzesiek Grzybek
  • 25.10.2011 19:41

Dziękuję za ujęcie w artykule również mojego pomysłu na bloga. Zapraszam na nowy adres www.citybranding.blog.pl :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zonia
  • Zonia
  • 25.10.2011 10:26

Niektórzy recenzenci książkowi również podobnie jak osoba powyżej, czytają tylko pierwszą i ostatnią stronę książki i potrafią z tego wysmarować recenzję na kilka stron. Nudną jak flaki z olejem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aurora Czekoladowa
  • Aurora Czekoladowa
  • 25.10.2011 07:30

A swoją drogą, świetny artykuł! :D
Bardzo wnikliwy, obszerny, przeczytałam przed wyjściem do pracy, zajadając się musli z śmietaną :))

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aurora Czekoladowa
  • Aurora Czekoladowa
  • 25.10.2011 07:25

Póki co ja dzięki mojemu blogowaniu mam darmową psychoterapię ;-P A i byłabym zapomniała - dostałam ostatnio w prezencie od jednej firmy do wypróbowania wspaniałą grę "Miłosne igraszki". No to może kiedyś dzięki mojemu blogowaniu otworzę poradnię seksuologiczną??? ;-P

Komentarz został ukrytyrozwiń
Irena
  • Irena
  • 24.10.2011 22:13

A ja uważam, że jak się zaczyna czytać to trzeba skończyć. Ktoś się przy tym napracował. To nie jest chwila i gotowe. Artykuł jest bardzo ciekawy, oby więcej takich ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś napisałam dlaczego unikam blogów. Zdania nie zmieniałam. link
Toteż nic więcej nie dodam. A artykuł mógłby być krótszy. Nie byłby taki przegadany. Ale to moje osobiste zdanie. Gazętę papierową czytam całą, ale internetowe artykuły nie mogą być tasiemcowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ingalill
  • ingalill
  • 24.10.2011 14:39

Autorka tak świetnie napisała, ze przeczytałam jednym tchem wszystko przy popołudniowej kawce :)
Tylko zazdrośnicy komentują negatywnie! :P
Ciesze się z tego artykułu, szczególnie, że mój blog, również się w nim znalazł - pozdrawiam autorkę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna
  • Anna
  • 24.10.2011 14:36

A odnośnie pierwszych komentarzy: jeśli ktoś jest w stanie skupić uwagę tylko na tekście długości sms'a, to jest to bardzo smutne... Sa jednak osoby, które nie maja problemu z przeczytaniem całej książki, a co dopiero 8-stronicowego artykułu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna
  • Anna
  • 24.10.2011 14:33

Dla mnie artykuł jest bardzo ciekawy i fajnie się go czyta, choć faktycznie przeważają wypowiedzi osób prowadzących blogi literackie. Mimo wszystko artykuł swoje dobre strony, bo dzięki niemu bez wysiłku można trafić na blog - perełkę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałam najpierw artykuł Moniki Sztyber na temat pisania blogów, oraz notatek blogerów i postanowiłam napisać komentarz o mojej historii założenia swojego blogu i zostania blogerką. U mnie też był to przypadek. Najpierw trafiłam do link i zaczęłam pisać o Zakopanem, bo tu mieszkam od urodzenia. Potem chciałam trochę dorobić do emerytury na reklamach i jedna z firm reklamowych poleciła mi założyć swój blog. Od początku tego roku mam blog i piszę o Zakopanem, o tym co mnie denerwuje w dzisiejszej rzeczywistości w Polsce, myślałam również o sławnych osobach i postaciach zakopiańskich (np. Oswald Balzer). Niestety muszę jeszcze nauczyć się umieszczania zdjęć na blogu, bo wczoraj nic mi się nie udało. Zauważyłam na statystykach, że czytelnicy wchodzą na mój blog i czytają, gorzej jest z reklamami (zarobiłam aż 0,42 Eur). Przeczytałam pierwszy komentarz "po prostuj ja" i pomyślałam sobie Głupiemu dość. O gustach się nie dyskutuje, tylko o kulturze osobistej. Przepraszam jeżeli kogoś obraziłam. Nie chciałam. Zapraszam na mój blog: szpetman.blogspot.com. Do spotkania na moim blogu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.