Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1860 miejsce

Od faworytki do służącej czyli "Księżniczka Sara" w Teatrze Rampa

Musicalowa adaptacja powieści Frances Hodgson Burnett to historia małej dziewczynki, która z córki angielskiego oficera traktowanej jak księżniczka, staje się służącą.

Księżniczka Sara / Fot. Olga Cieślar, Fundacja Twórczego Rozwoju Dziecka Tintilo"Księżniczka Sara" w reżyserii Teresy Kurpias-Grabowskiej to musical familijny oparty na powieści "Mała księżniczka" Frances Hodgson Burnett. Książka doczekała się kilku ekranizacji.

Główną bohaterką jest Sara Crewe, która po śmierci matki zostaje zapisana do londyńskiej "Wzorowej Pensji dla Panien" prowadzonej przez surową Pannę Minchin. Na początku jest traktowana jak księżniczka ku zawiści innych dziewcząt. Jednak gdy roznosi się wieść o śmierci jej bogatego ojca, dziewczynka musi zamieszkać na poddaszu i ciężko pracować jako służąca na swoje utrzymanie. Pomimo podłości, jaka ją spotkała, zachowuje się dzielnie i godnie.

Księżniczka Sara / Fot. Olga Cieślar, Fundacja Twórczego Rozwoju Dziecka TINTILOAdaptacji powieści dokonała Teresa Kurpias-Grabowska, która jest także autorką piosenek do muzyki Anny Bajak, Marcina Kuczewskiego i Natalii Bajak. Wykonuje je rozśpiewany i roztańczony zespół Teatru Muzycznego TINTILO. W sztuce nie brakuje więc tańca musicalowego, klasycznego jazzu oraz klimatu Bollywood.

Choć wszystkie utwory były umiejętnie dostosowane do fabuły, to kilka z nich szczególnie zapamiętałam. Najbardziej piosenkę w wykonaniu Przemysława Wyszyńskiego i Marty Rytter. Odchodzę, Amelio, odchodzę. Nie będę dłużej podłości tolerował. Zniewolić się więc nie pozwolę. Swym życiem sam odtąd będę kierował. Nie będzie cię siostra więziła. Nie wyrwie z serca młodzieńczej radości. W miłości jest siła, co stawi czoło siostrzanej podłości. Nie odchodź Tommy, nie odchodź. Ty jeden dodajesz mi wiary.

Piotr Makarski (kapitan Crewe), Julia Komorowska (Sara Crewe) / Fot. Olga Cieślar, Fundacja Twórczego Rozwoju Dziecka TINTILOBardzo podobała mi się także piosenka "List do taty" w wykonaniu Krzysztofa Bartłomiejczyka i Juli Komorowskiej. Kiedy twe małe ręce splatają się nad mą szyją. Wiem, że to w nich mieści się cała dziecięca miłość. Gdy z rzęs niewinnych popłyną gorzkie łzy strumieniami. Pamiętaj, Saro, musimy być dzielnymi żołnierzami.


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.