Facebook Google+ Twitter

Od finału "Remes Puchar Polski" dzielą nas tylko godziny

Tylko godziny pozostały do finałowego meczu „Remes Puchar Polski”, który już we wtorek zostanie rozegrany na Stadionie Śląskim w Chorzowie, a zmierzą się w nim miejscowy Ruch oraz Lech Poznań.

Na bliższym planie trener Waldemar Fornalik, obok kapitan Niebieskich, Wojciech Grzyb / Fot. Paweł KiliańskiTrener Lecha Poznań, Franciszek Smuda, zapytany na przedmeczowej konferencji prasowej o nastroje w swoim zespole, odpowiedział: - Jak zawsze przed spotkaniem nastroje w drużynie są bardzo dobre. Finał Pucharu Polski jest bardzo podobny do gry w Europejskich Pucharach, ze względu na podobną, niezwykłą atmosferę. Jeśli chodzi o szanse na zdobycie pucharu, to są one 50 na 50. O ewentualnym zwycięstwie będzie decydowała forma dnia i kto pierwszy strzeli bramki. Ruch obecnie jest na fali, nie przegrał ostatnich spotkań oraz wyeliminował Legię z pucharu, dlatego uważam, że będzie to dobre spotkanie - dodał poznański szkoleniowiec.

Trener Ruchu, Waldemar Fornalik, jest dumny z możliwości gry w finale: -Mówi się, że Puchar Polski stracił tę otoczkę, jaką miał kiedyś. Jesteśmy szczęśliwi, że mamy szansę zagrać w tak prestiżowych rozgrywkach.

Trener Lecha Poznań, Franciszek Smuda / Fot. Paweł KiliańskiKapitan jedenastki z Chorzowa, Rafał Grzyb, zapytany o presję jaka ciąży na piłkarzach Niebieskich przed wtorkowym spotkaniem oraz jak wspomina finał z 1993 r., kiedy Ruch zmierzył się z GKS Katowice i przegrał to spotkanie stwierdził: - Niewielka presja na pewno jest, zresztą gramy u siebie. Wracając do meczu sprzed kilkunastu lat pamiętam, że jako 15-letni chłopak wybrałem się wtedy na ten mecz i byłem bardzo rozczarowany porażką Ruchu. Mam nadzieje, że jutro sytuacja będzie odwrotna i to my wygramy.

Trener Kolejorza uważa, że jest mu to obojętne, gdzie mógłby zostać rozegrany finał: - Nie ma to dla nas znaczenia, czy zagramy na Cichej czy w Warszawie. Finał to finał.

Dotychczas na mecz „Remes Puchar Polski” zostało sprzedanych 23 tys. biletów. Z pewnością warto odnotować, że firma Remes przekazała po 5 tysięcy złotych obu grupom kibiców, na zorganizowanie oprawy podczas spotkania.

Transmisję na żywo można będzie można obejrzeć we wtorek (19.05) w telewizji TVN i Nsport od godziny 20:00

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

o 20 jest "Na wspólnej" na TVNie :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.