Facebook Google+ Twitter

Od Gowina do Arłukowicza. "Jak szeroka jest Platforma"

21 czerwca w Lochu Camelot w Krakowie debatowali politycy Jarosław Gowin i Grzegorz Arłukowicz. Debatę pod hasłem "Jak szeroka jest Platforma" prowadzili dziennikarze krakowskiego oddziału "Gazety Wyborczej".

Określenie "konserwatywny liberał" brzmi nieco oksymoronicznie, podobnie zresztą jak "lewicujący liberał". W Platformie Obywatelskiej Jarosław Gowin i Grzegorz Arłukowicz reprezentują prawe i lewe skrzydło ugrupowania.

Jarosław Gowin, rektor Wyższej Szkoły Społecznej imienia ks. Józefa Tischnera, od 6 lat związany jest z PO. Grzegorz Arłukowicz, lekarz pediatra ze Szczecina, niedawno z ugrupowania lewicowego przeszedł do klubu parlamentarnego PO. Donald Tusk powołał go na stanowisko sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnika premiera ds. koordynacji współpracy organizacji pozarządowych i administracji w przeciwdziałaniu wykluczeniu społecznemu.

O ile Jarosław Gowin gorąco optuje za podatkiem liniowym, Bartosz Arłukowicz ma bardziej ostrożne podejście do tej kwestii. Uważa on, że jeszcze nie czas na to, bo mamy zbyt duże rozwarstwienie społeczne. Konserwatysta z Krakowa zdecydowanie przeciwstawia się legalizacji związków partnerskich, lewicujący liberał ze Szczecina wyraża przekonanie, że wcześniej, czy później, podobnie jak inne państwa, musimy się z tym problemem zmierzyć. W sprawie refundacji środków antykoncepcyjnych z budżetu państwa Gowin jest na nie, Arłukowicz na tak. Obydwaj nie zgadzają się także w kwestii podwyżki zasiłków dla bezrobotnych, tu Jarosław Gowin powiada –nie, Bartosz Arłukowicz-tak. Zgodni są co do tego, aby nie likwidować IPN. Gowin akcentuje hołd dla Janusza Kurtyki, Arłukowicz- hołd dla prawdy historycznej. Zajmują zgodnie stanowisko, co do decyzji w sprawie służby zdrowia. Komercjalizacja tak, ale nie obligatoryjna dla wszystkich szpitali.

Co łączy tych dwóch polityków różniących się światopoglądem i pomysłami na rozwiązywanie problemów społecznych? Jarosław Gowin odpowiada, że obydwaj mają takie samo stanowisko w sprawie modelu państwa, nie jako instytucji scentralizowanej, ale państwa pomocniczego.
'W sprawach gospodarczych każdy z nas optuje za społeczną gospodarką rynkową- powiada Jarosław Gowin- przy czym Bartosz pewnie więcej postawi na społeczną, ja na rynkową." Arłukowicz powiada, że łączy ich styl i jakość uprawiania polityki, co Gowin określa jako kulturę dialogu, a nie zaciśniętej pięści.

Jarosław Gowin bardzo negatywnie odnosi się do zjawiska, które nazywa wypłukiwaniem
silnych osobowości i podaje konkretne przykłady Ludwika Dorna, Dariusza Rosatiego i Marka Borowskiego. Ubolewa nad stanem regulacji prawnych uważa ,że czas najwyższy, żeby się tym zająć. Chciałby też podjąć walkę z korporacjami zawodowymi, które w Polsce obejmują 170 zawodów, a na przykład w Danii tylko 7.

Bartosz Arłukowicz na bieżąco zajmuje się sprawami wykluczonych, ważnym problemem niedalekiej przyszłości jest dla niego tempo zmian demograficznych, perspektywa starzenia się naszego społeczeństwa i wiążąca się z tym konieczność przyjmowania imigrantów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ilona Bąk
  • Ilona Bąk
  • 23.06.2011 20:52

Przepraszam,ale coś jest nie tak z tymi imionami.Arłukowicz Grzegorz czy Bartosz? A może dwojga imion?
Trzy razy Grzegorz i tyleż razy Bartosz.Oj,nieładnie,nieładnie!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.