Pozycja materiału w rankingach:
"Choroba psychiczna to dziedziczne zło i stanowi zagrożenie dla całego narodu" – te słowa zapoczątkowały nazistowską eksterminację osób, określonych „chorymi psychicznie”. Początek masowego ludobójstwa był w psychiatrii.
O inkwizycyjnym rozumieniu miłości do bliźniego, które od 1656 roku reprezentuje psychiatria instytucjonalna na całym świecie, można by jeszcze wiele napisać. Powstrzymam się jednak od dalszych, mrocznych relacji; przez setki lat gwałcono, katowano, mordowano, wszystko to pieczętując rzekomym przyzwoleniem prawnym i „medyczną” koniecznością, a - co najgorsza – robiono to tak wtedy, jak i dziś... za przyzwoleniem społecznym.
Dojście Adolfa Hitlera do władzy w Republice Weimarskiej i powstanie III Rzeszy budzi na całym świecie spory niepokój. Jego chęć zaprowadzenia nowego światowego porządku jest przerażająca, żadne z państw nie rwie się więc do podpisywania umów z nowo powstałym wytworem nazistów. I tu jako pierwsza wychyla się nie kto inny, jak stolica apostolska... Po tygodniu od objęcia władzy przez Hitlera Watykan podpisuje z nim konkordat i konstytuuje w ten sposób istnienie nowego państwa, dając jakoby zielone światło dla innych. Nazistowska machina wojenna dostaje papieskiego namaszczenia, Watykan pokrapia „święconą wodą” nie tylko Hitlera i jego przemysł zbrojeniowy, ale tym samym całą ludobójczą ideę podbijania Wschodu.Zobacz także:
Artykuły
(33)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 50 | Miejscowość: Berlin | Kraj: Niemcy
O mnie: Psychiatria. Niby wszyscy wiemy, czym jest, ale... "Normalny" człowiek rzadko zastanawia sie, co dzieje się za murami klinik psychiatrycznych i kim są ci, o których utarło się mówić "wariaci". O specyfice psychiatrii, o jej praktykach i braku... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Nikodem OKULICKI 31.05.2011 23:21
Bądźcie przeklęci !
Cenzorzy myśli i uczuć
strażnicy NORMY
której sami nie znacie
dysponęci broni
masowego rażenia,
którą igracie jak
pijane dzieci we mgle.
Wy i wasi chemiczni
pomagierzy od brudnych
interesów - pytam was
gdzie są ?
Jerzy Krzysztoń
Edward Stachura
...
...
...
i wielu, wielu innych,
równie Wrażliwych
...Nieurzeczywistnionych
jeszcze
pod waszą byli - opieką -
Czy któryś z was, z tego - tylko -
powodu porzucił tę zbrodniczą
profesję ?
podpierającą się naukowym autorytetem
nieaktualnych już przypuszczeń i hipotez !
zprzeniewierzacie się
WSZYSTKIEMU
w obronie czego składaliście
przysięgi
Bądźcie przeklęci po trzykroć !
Nikodem OKULICKI 19.02.2011 11:51
W związku z cyklem publikowanych artykułów przez p. Andrzeja Skulskiego " Od inkwizycji do psychiatrii. Niechciana prawda ", jak również opublikowanym ostatnio listem otwartym w związku z łamaniem prawa w psychiatrii, taki mi się wiersz napisał :
Toksyczna PSYCHIATRIA
Badacze, medycy,....
już od wieków się trudzą,
zamiast kryzys - Rozwoju - zobaczyć,
katastrofę wciąż z uporem widzą.
Byty tworząc ponad miarę
materią jedynie się przejęli.
Poszukującego - Drogi - Ducha
zepsutego mózgu - koncepcją - ujęli.
Tak więc - faktycznie -
Schizofrenię - takie słowo wymyślono.
Rozszczepienie Jaźni - Duszy
czyli czegoś, czego istnieniu zaprzeczano.
Schizofrenię, i... metody na nią !
Potem długo z nimi - próbowano -
by po latach badań orzec to
co wcześniej - właśnie - zainfekowano.
...
I... niedbalstwa pospolite, nadużycia
wszelakie - przemoc, korupcja, przekręty.
- Oto jest obraz patologii PSYCHIATRII -
Niech będzie na wieczność przeklęty... !
Appendix
- Literaturę Psychiatryczną -
w bardzo złym guście pisano.
Czego tam nie ma ? - jest wszystko,
o prawdzie tylko zapomniano.
Genetyka - nadzieją ich dzisiaj. Chcąc
utwierdzić się w kłamstwach swej władzy
mnożą teorie, hipotezy, programy
- koniecznie - w Naturze domniemując skazy.
Nie jeden - dwa, trzy... geny już widzą !
Czy ta choroba - jak utrzymujecie,
nie jest aby wrażliwością duszy, od zawsze
- dla dobra - przejawiającą się w Świecie ?
Przyjdzie czas - czy dojrzeje ?
Bardzo Wysokie Gremium Specjalistów
i... głosowaniem Listy ! - zdejmie brzemię
z darów cennych - czułych zmysłów.
robertoo 15.02.2011 03:17
Panie Andrzeju, aż rwie się z ust pytanie, na jakim świecie pan żyje? Przeczytałem notkę i przecieram oczy ze zdumienia, taki teks mogła napisać wyłącznie osoba wyalienowana ze społeczeństwa i obiegu informacji o otaczającym świecie. Czytając pana teksty przez moment miałem wrażenia jakbym czytał A.Nowickiego z lat ’50. Porównanie inkwizycji ma się nijak do psychiatrii, nawet za czasów Hitlera. Zaglądając nawet do ogólnie dostępnej wikipedii można dowiedzieć się, że przez prawie 500 lat istnienia inkwizycji, skazała ona ok. 10tys ludzi(we wszystkich krajach w których działała), nawet nie na śmierć a na proces przed sądami świeckimi. Więc skąd te 30 mln? Mam wiele nowożytnych książek traktujących o inkwizycji i w żadnej nie ma mowy nawet i 1/5 miliona. Ponadto, już w 13 wieku papież Aleksander IV zakazał stosowania tortur i wszczynania procesów o czary choć sądy świeckie robiły to jeszcze przez setki lat. To inkwizycja wymyśliła domniemanie niewinności, obrońcę z urzędu czy procedury apelacyjne. Sama inkwizycja była o wiele bardzie nowoczesna i humanitarna niż inne trybunały sprawiedliwości w tamtych czasach. Tak, że setek lat ani nie ”gwałcono, katowano, mordowano”. Takie informacje można było znaleźć tylko w książkach wydawanych w czasie silnego Stalinizmu i wyłącznie po naszej stronie Muru Berlińskiego. KGB robiła (np. operacja „SEAT-12”) naprawdę dużo aby zafałszować historię. Natomiast jeśli chodzi o Indian to ich historia jest bardzo dobrze znana ponieważ umierali razem z białymi osadnikami na czarna ospę (zabiła 75% populacji Meksyku i 95% populacji Inków), Indianie szybko padali ze względu na tryb życia ale i mieszkańcy pierwszych miast jak Boston przez który zaraza przeszła sześć razy, umierali mimo kwarantanny. Domyślam się, że pisze pan o Hitlerze, Piusie XII i zagładzie aby zrobić z nich wspólników największej zbrodni w historii ludzkości ale małe na to szanse wśród ludzi wykształconych. Oczywiście nie wiem w jaką grupę docelową pan mierzy. To nawet fiest nie fair w stosunku to tych wszystkich duchownych poległych w Dachau. Warto wspomnieć, że w 1919 gdy jeszcze Hitler miał glut pod nosem i nie był znany to w sowieckiej Rosji istniało już 97 obozów zagłady zorganizowanych przez Czeka. I właśnie na tych obozach wzorował się pański król psychiatrów. Pisze pan, że papież dał zielone światło podpisując w ’33 konkordat ale dlaczego nie napisze pan, że już w ’31 konferencja biskupów oficjalnie zakazała wstępowania katolikom do NSDAP i potępiła narodowy socjalizm a konkordat był poniekąd wymuszony prześladowaniami, likwidacją klasztorów, szkół i wszystkiego co katolickie a konkordat regulował status prawny inicjatyw katolickich. Ponadto co konkordat miał wspólnego z postępowaniem Hitlera skoro dotyczył tylko katolików? Podobnie te zdjęcia z biskupami podnoszącymi rękę, dlaczego nie poinformuje czytelników, że ci tzw. „brunatni biskupi” to była marginalna grupa izolowana przez resztę duchowieństwa. Nie pasuje do obrazka? Samych wiz Pius XII wystawił ponad 200tys, dla Żydów a uratował znacznie więcej. Co mieli w głowie lekarze Hitlera dobrze widać w ich zeznaniach z Norymbergii, garściami czerpali z koncepcji nadczłowieka połączonej z darwinizmem i walką „klas” (a może lepiej ras) o przestrzeń życiową. Zabijali ludzi ponieważ widzieli w nich tylko gorsze rasy na których można eksperymentować a samo zabijanie to selekcja naturalna wśród gatunków. Tam nie było człowieka a dobór naturalny gdzie zwyciężał silniejszy. Nie będę się rozpisywał, już późna pora i znaki się kończą. Warto aby pan się zastanowił nad tym wszystkim zamiast obsrywac ludzi którzy oddawali życie aby uratować innych. Trochę historycznej sprawiedliwości proszę!
Nikodem OKULICKI 05.02.2011 18:01
O manię prześladowczą u kogo ? - pytasz p. Robercie. " Polecam bardziej przeczytać " książkę J. Sieradzana
" Szaleństwo w religiach świata "
Robert Kamiński 05.02.2011 14:30
Czy jest to jakaś mamia prześladowcza ???
Robert Kamiński 05.02.2011 14:27
Polecam bardziej przeczytać książki Antoniego Kępińskiego .
Andrzej Skulski 04.02.2011 08:48
Stefanio Droga... Na temat owych "zaburzeń" napisał jeden z owych "Zaburzonych" na forum Schizofrenicy.Info następujący post, który pozwolę sobie tutaj przytoczyć:
CYTAT:
Czyste Szaleństwo to najwyższy Rozum -
Gdy je przeniknąć Zrozumienia błyskiem -
A czysty Rozum to upadek w Obłęd -
Lecz Większość - jak we Wszystkim -
Narzuca swoje Kategorie -
Przyjmij je - jesteś Normalny -
Odrzuć - czekają na Furiata
Kajdany i Kaftany.
Takie wiersze - z nad GRANICY, czy już przekraczające ją, długo nieraz muszą czekać na
swojego odbiorcę. Ale znajdują go w końcu, bywa, już po śmierci ich autorów.
Emily Dickinson, której wiersz tu przytoczyłem też właśnie takiego losu twórcy doświadczyła.
Psychoza przedstawiana jest przez PSYCHIATRIĘ jako wysoce patologiczny stan z którym
należy bezwzględnie walczyć za pomocą wszelkich możliwych metod. Efekt jest taki, że
zamiast starać się pomóc przejść na drugą stronę WYSOKIEJ GÓRY by ujrzeć nowe lądy
i... nieba - rozległe horyzonty, " pacjenta " pod przymusem ściąga się w dół do miejsca
z którego właśnie wyszedł i nie chce, nie może już tam wracać. Z ogólnego niezrozumienia
psychozy i braku umiejętności postępowania w przypadku jej wystąpienia rodzi się
powszechny strach przed nią. Ten strach i bezradność powszechna najbardziej chyba
dotyka samego " pacjenta " i nie przez to, że przeżycia swoiste których doświadcza w tych
stanach są dla niego nie do wytrzymania a bardziej to, że zostanie za nie srogo ukarany.
Szaman to ktoś kto posiadł umiejętność swobodnego poruszania się po różnych
mentalno - duchowych światach i potrafi też innych przeprowadzać przez ten ciemny
" las poznania ", bez szkody dla samego siebie. Wprost przeciwnie, każda taka podróż
jego samego wzbogaca.
Na psychozę można spojrzeć też jak na ekstazę twórczą. Kwintesencją SZTUKI nie jest
DZIEŁO SZTUKI ale sam akt, proces poznawczy - twórczy którego doświadcza
artysta - człowiek. Dzieło, jako zewnętrzny przedmiot sztuki powstaje jakby przy okazji,
a i to nie zawsze - istotne jest przeżycie. Tym dziełem może być samo życie artysty,
jako świadoma samej siebie kreacja.
Rozumienie istoty SZTUKI może być, i jest, wielorakie. Dla W. Gombrowicza, na przykład,
sztuka miała służyć za narzędzie do budowania swojej własnej persony, do tego kim chciał
być wobec innych, wobec świata.
Ktoś kto raz chociaż doświadczył psychozy stoi przed alternatywą : oddać się w ręce
psychiatrów i, być może, skończyć w " charakterze warzywa " albo podjąć trud jej
oswojenia na tyle by, nie wypadając z zawiasów ogólnie przyjętych konwencji i norm
społecznych, wykorzystać te niezwykłe stany do aktów twórczych, będących w istocie
eksploracją niezbadanych światów.
nim świat cię pochłonie
poczuj zrozum
zapamiętaj że
nie on twoim
lecz tyś jego
twórcą jest
KONIEC CYTATU
Pozdrawiam serdecznie
Stefania Najsarek 03.02.2011 12:58
Andrzeju, Twoja determinacja w dowodzeniu genezy psychiatrii, jest ogromnym wkładem w
budowanie świadomości społecznej nt. osób dotkniętych takimi zaburzeniami.
Jak Syzyf toczysz głaz mitów i ignorancji... może z lepszym jak tamten efektem? - pragnę tego!
Pozdrawiam :)
Robert Kamiński 02.02.2011 21:36
Papież wiedział że tylko z pomocą nazistów zdoła odnaleźć Świętego Graala .
Wiadomo że naziści są zainteresowani ezoteryzmem i dlatego z pomocą papieża i mając Graal można odbudować świątynie , oddajać cześć i chwałę Ozyrysowi.
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)