Facebook Google+ Twitter

Od lat wyplata dożynkowe wieńce

Pani Gabriela od lat wyplata dożynkowe wieńce. Do konstrukcji mocuje uplecione kłosy żyta, pszenicy, także inne rodzaje zbóż. Kompozycję przyozdabia wstążkami, owocami, kwiatami polnymi lub bibułowymi, ma to symbolizować dostatek i urodzaj.

Od lat wyplata dożynkowe wieńce
Każdego roku na wsiach odbywają się dożynki, które świadczą o ukończeniu żniw jak i prac polowych. Mieszkańcy sołectw w ten sposób składają podziękowania za otrzymane plony. Z okazji tego święta gospodynie wyplatają z darów ziemi fantazyjne wieńce, bez których nie odbędzie się żadna uroczystość dożynkowa.

l / Fot. Dorota Michalczak - Zanim przystąpimy do wicia wieńca, musimy najpierw wybrać się na pola i łąki po różnego rodzaju zboża i kwiaty – w tajniki wyplatania wprowadza nas Gabriela Michalszczak. Następnie trzeba wykonać drucianą konstrukcję stanowiącą podstawę, do której mocuje się poprzeczne obręcze tworzące stożek, koronę lub ostrosłup. W tradycji staropolskiej wieńce wyplatano w formie stożka. Swoim wyglądem przypominały snopki zboża, ustawione w mendle – kontynuuje gospodyni.

 / Fot. Dorota MichalczakDo konstrukcji mocuje się uplecione kłosy żyta, pszenicy, także inne rodzaje zbóż. Kompozycję przyozdabia się wstążkami, owocami, kwiatami polnymi lub bibułowymi - ma to symbolizować dostatek i urodzaj. Na wykonanie wieńca pani Gabriela przeznacza sporo czasu, nigdy nie spogląda na zegarek i nie liczy poświęconych na wyplatanie godzin.

W tym roku nasza bohaterka uwiła trzy wińce. Jeden z ich został złożony w zbąszyńskim kościele, podczas mszy dziękczynnej za żniwa. Drugi, na gminne święto plonów w Nowym Dworze, natomiast trzeci trafił do sąsiedniej gminy.

Sztuka wyplatania wieńców dożynkowych nie tylko przetrwała do dzisiaj, ale wręcz się rozwija. Współczesne wieńce przypominają dzieła sztuki, są wręcz okazałe. Przybierają skomplikowane, coraz bardziej wymyślne formy.

Zobacz ubiegłoroczne wieńce złożone w zbąszyńskim kościele - TUTAJ

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ja mam tylko taką cichą nadzieję, że wnuczki same kiedyś będą tworzyły te arcydzieła i tradycja nie zaginie, czego im i kolejnym pokoleniom szczerze życzę.
Doroto dziękuję za bardzo ciekawy artykuł o Pani Gabrieli i jej pasji tworzenia. Jak widać robi to z sercem. Proszę ją pozdrowić ! " .... bo kochać, znaczy tworzyć..." K.K.Baczyński.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Gabriela posiadła umiejętność wyplatania takich dzieł, teraz jej pracy przyglądają się wnuczki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.