Pozycja materiału w rankingach:
"Chodzę brudnymi uliczkami Lwowa i dostrzegam czyste nieskalane piękno. To piękno utrwalam na kliszach starego Zenitu" - mówi Maria Kazvan. Tak się rodzi sztuka zdolna zachwycić nawet wyniosłych rekinów mody z koreańskiego Vogue'a.
Zawsze przyjemnie jest obserwować talenty: dostrzegać powolny rozwój geniusza, jego pierwsze kroki, pierwsze sukcesy, widzieć jak pokonuje zawodowe bariery oraz wreszcie osiąga upragnione międzynarodowe uznanie.
- Pierwsze kroki stawiałam, chyba jak każdy początkujący, na amatorskiej stronie deviantart.com oraz na blogu. Tam wszystko się i zaczęło - opowiada Maria. - Bardzo dobrze pamiętam pierwsze moje wypady z przyjaciółkami z instytutu (a zarazem moimi oddanymi modelkami) kiedy wspólnie szukałyśmy miejsca na fotosesję, wspólnie wybierałyśmy ujęcia, wspólnie starałyśmy się tworzyć coś, co ludzie nazywają sztuką fotografii.Zobacz także:
Artykuły
(128)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.21)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Studiuję, pracuję, fotografuję, podróżuję. Dużo za mną, ale jeszcze więcej przede mną.
Ostatnie artykuły autora: