Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

106697 miejsce

Od nadmiaru głowa nie boli!

"Od nadmiaru głowa nie boli", a może powinno być odwrotnie? Dzisiaj od nadmiaru głowa boli. Oj, oj i to jak. Produkty są złej jakości, buty się rozpadają po tygodniu, a koszulki kurczą po pierwszym praniu. Ale Ty możesz to zmienić.

Oj boli głowa! / Fot. Fot. Rafał PrzybyszewskiKiedyś babcie i dziadkowie mówili "Od nadmiaru głowa nie boli". Byli to ludzie, którzy przeszli swoje i wiedzieli, że zawsze coś może się przydać. Czy to powiedzenie jest aktualne w czasach tandety i bubli? Gdy większość rzeczy jest jednorazowych i złej jakości.

Kiedyś przedmioty były lepszej, jakości i można było je używać przez
wiele lat. Lalka była przekazywana z pokolenia na pokolenie, z babci na matkę i z matki na córkę. Teraz w ciągu dnia dziecko potrafi zepsuć tandetną zabawkę. Nadmiar obecnie jest równoznaczny z wielką ilością śmieci. Nie warto trzymać czegoś na przyszłość, skoro to się zaraz zepsuje, połamie lub skurczy po pierwszym praniu. Powód to masowa produkcja, ale za tym idzie też planowana żywotność produktów. Producenci tak planują, że produkt musi się po pewnym czasie zepsuć, najlepiej zaraz po gwarancji. W przypadku tanich rzeczy to się opłaca producentom. Większość z nas nie zareklamuje czegoś, co kosztowało przysłowiowe „grosze”. Tak być nie musi, ale my na to pozwalamy.

Ale tanio! / Fot. For. Rafał Przybyszewski Składajmy reklamacje, na wszystko co nam się zepsuje! Czy to będzie plastykowa zabawka, czy lampka na biurko. Po czasie producentom się to nie będzie opłacało. Więc do dzieła. Bierz pod pachę to, co Ci się zepsuło i do sklepu. Będzie to dobre dla Ciebie, dla innych i dla środowiska, do którego trafi mniej śmieci. O to też powinni walczyć ekolodzy, bo nie tylko będzie mniej śmieci, ale też mniej zostanie zużytej energii i surowców, a co za tym idzie mniej wydzielonych gazów cieplarnianych. My też zaoszczędzimy, bo nie będziemy musieli często jeździć po nowy towar lub reklamować zepsuty.

Kto chce więcej dowiedzieć się jak producenci celowo postarzają produkty, zachęcam do obejrzenia filmu dokumentalnego: "Spisek żarówkowy - nieznana historia zaplanowanej nieprzydatności".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Jacek
  • Jacek
  • 23.02.2012 17:33

Właśnie obejrzałem ten film co Pan polecił. Niesamowite. Szkoda, że tego nie wiedzą wszyscy.
Tak chyba jest mój płaski telewizor zepsuł sie tydzień po gwarancji. Ale buty_ Nie pomyślałem nigdy wcześniej, że mogę je reklamować, tak przyzwyczaiłem się do bubli, że było to dla mnie normalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grazyna
  • Grazyna
  • 23.02.2012 17:05

To jest racja odnosnie złej produkcji odziezy czy tez przedmiotów, jeśli by ludzie moze wiecej reklamowali to moze by było mniej bubli i zadbalibysmy o ochrone środowiska, a firmy produkujace niepelnowartosciowy produkt wiecej by sie postarali.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Faktycznie, czesto boli od nadmiaru.

A tak latwo jest sie zabublowac. Wiele rzeczy jest przerazajaco tanich, tak tanich, ze ma sie wrazenie, ze produkowaly je widma a nie ludzie. bo za prace ludzka trzeba zaplacic, a jak towar jest za tani, to znaczy, ze ktos nie dostal swojej uczciwej zaplaty, no a my ....sie cieszymy, bo mamy cos taaak tanio....

Najgorsze jest jednak to, ze nadmierna produkcja i konsumpcja przekladaja sie wprost na dewastacje srodowiska i nadmierne zuzycie zasobow naturalnych...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.