Facebook Google+ Twitter

Od "Smakosza do Fregaty" - książka warta legendy Poznania

22 lutego w księgarni „Jedynka” na Marcinkowskiego można było spotkać się z Ryszardem Daneckim, autorem książki „Od Smakosza do Fregaty. Na szlaku poznańskiej cyganerii artystycznej”.

Okładka książki / Fot. materiały prasoweKsiążka została opublikowana z okazji 80. urodzin autora. Spotkanie, które wówczas miało miejsce w Bibliotece Raczyńskich, 26 września 2011 roku, odbyło się pod hasłem: „80 lat Ryszarda Daneckiego”.

Ryszard Danecki jest polskim poetą i prozaikiem. Tłumaczy także poezję niemiecką, rosyjską oraz angielską. Podczas wojny był członkiem "Szarych Szeregów". Otrzymał także odznaczenie „Weterana 8 Gwardyjskiej Armii” za udział w walkach za wyzwolenie Poznania. To autor z bogatym dorobkiem literackim: kilkudziesięciu książek od prozy przez poezję, librett oper kameralnych, kantat czy utworów scenicznych. Jego poezja została przetłumaczona na niemal 30 języków. Jego dorobek literacki został wielokrotnie nagrodzony, jest laureatem m.in. „Czerwonej Róży”, posiada odznaczenie Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski.

W swojej książce autor prowokuje do zastanowienia i odpowiedzi na pytania związane ze sferą kultury w Poznaniu. W pierwszym rozdziale „Poznań warty jest legendy” powraca pamięcią do czasów, kiedy istniała restauracja „Smakosz”. Nakłania do przypomnienia sobie, jakie postacie związane są z kulturą Poznania, czy jesteśmy zdolni przypomnieć sobie wydarzenia artystyczne, które odbyły się w Poznaniu?

Oprócz tych pytań, można znaleźć także ciekawe informacje dotyczące niektórych artystów, na przykład rozdział „Mały Rycerz–bał się koni!” dowiadujemy się, że Tadeusz Łomnicki, który zagrał słynną rolę Pana Wołodyjowskiego, wykonujący w filmie niezwykle efektywne akrobacje, bał się koni i od momentu ukończenia zdjęć do filmu nie dosiadł już konia... Ale to nie wszystko. Czy Danecki miał sobowtóra? Owszem. Opowiada o tym, jak ów sobowtór podszywał się pod niego i było to celowe działanie. Danecki napisał nawet artykuł na ten temat ”Proszę Państwa to nie ja!”. A gdy ukazał się dodatek w gazecie ”Z łezką w oku” informujący, że nie żyje, stało się jasne, że coś jest nie w porządku.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.