Facebook Google+ Twitter

Odchodzę na emeryturę. Mikołaj

Dzisiejszy dzionek jest szczególny. Na tę okoliczność wypucowałem szuwaksem wąsy, brodę oraz buty i przyodziałem cielesność w strój paradny (czerwono-biały).

Nico / Fot. Aleksander KastMyślę, że wreszcie dam srogi odpór znanemu w kręgach niebieskich celebrycie Jacyntowowi, że niby ubieram się w składzie budowlanym.

Niestety, nie mogę osobiście żadnego prezentu Wam wręczyć, bo sanie jeszcze na płozach letnich, a renifery się okociły i złożyły doniesienie do prokuratury o wykorzystywanie seksualne w zamian za dodatkową wiązkę siana. Niby proponowałem ją za "pieszczotliwy" udój. Bydlęta nienasycone, wredne i niewdzięczne! Nie muszę chyba dowodzić, jak trudno całą tę liczącą 460 dusz sforę utrzymać w ryzach. Kalesony się zwijają... Rzeczony Cherub J. właśnie o ichnie zbyt wolne opadanie miał główne pretensje, oczywiście estetyczno-stylistyczne.

Trudno zliczyć ile w tym stadzie koterii, układów, kamaryli, piramidalnej głupoty, bezmyślnych szarż na pobocza i umyślnych pod telewizyjne kamery. Milczeniem minę tu setki pętających się przy zaprzęgu krewnych, ziomali i innych lobbystów.

Nie poddaję się rzecz jasna żadnym naciskom odgórnym. Oddolnym zresztą też nie, bo leciwa prostata takiego parcia nie wytrzymuje. Tajemnych spotkań po cmentarzach też unikam od czasu jak ren Zdzisio został namierzony przez DUPK-a (Dalekowzroczny Urząd Prowokacji Korupcyjnej).

Sarenka Senszycja oraz jej grono wielbicieli (lewa strona sań) wymyślili, że należy zdjąć krzyże w świetlicy Zarządu (podobno odwracają uwagę od ascendencji). Na takie dictum byki z prawej postanowiły wieszać je wszędzie i wieszać tych, co chcieli je zdejmować.

Klępa Klempa - dla przyjaciół Betka, trzecia od lewej w drugim rzędzie zaprzęgu samiczka (okrąglutka - nie powiem) szczerzy uzębienie i warczy na mnie od jutrzni niczym Zetor-25. Ma mnie teraz za nic, bo mości zadziszona w Stajennej Komisji ds. Groszowego Zechcyka
i przepytuje jednorękich bandytów na okoliczność braku tejże kończyny. O co tej potrójnie nawiedzonej chodzi ? Czyż nie narażałem się (dla niej właśnie) na obrzydliwe pomówienia, chowając po kieszeniach ciasteczka marcepanowe rąbnięte podczas ostatniego rautu w ambasadzie lapońskiej ?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 17.08.2010 14:53

Weto!!!

Są i jeszcze długo będą dzieci, które przeżyły lub przeżyją dzięki nadziei, że pomoże im Święty Mikołaj dlatego Syneloi prosi Ciebie żyj i bądź Świętym Mikołajem do czasu aż znikną kłopoty ludzkości z zaopatrzeniem dzieci w to co im potrzebne do szczęścia (może to Tobie pomoże http://sites.google.com/site/fundacjawmw/ być Św. Mikołajem)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beatko, zajrzyj do starszych materiałów Aleksandra - zachwycisz się! :))
Witaj dawno nie widziany DO!! - jak to święty, z gwiazdami zaczynasz *5

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)
Ale przecież nie chodzi pan za stadem?
Fajnie, że Pan jest - bo ze zwierząt to ja tylko renifery poważam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki Jadwigo. Wprawdzie nie mam znów twarzy oraz upadłem do roli debiutanta ale cieszę się za darowiznę. Vat uiszczę, a co zostanie przeznaczę na jadło oraz napitki (oczywiście dla stada). Płacę przecież podatki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witaj Aleksandrze! Wróciłeś na tak zwane łono w całosci i wyostrzony jak brzytew.
Obśmiałam sie jak norka, wiec niniejszym wpłacam 5* na spyżę dla renów, reniek i wszelkiej zwierzyny pociągowej. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.