Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

177914 miejsce

Odchudzać się? Ale jak?

Wielkimi krokami zbliża się lato, czas kostiumów kąpielowych i odsłoniętych ciał. Wiele z nas chciałoby schudnąć, szukamy na gwałt diet. Coraz bardziej odradza nam się diety-cud, radząc, byśmy chudły rozważnie. Czyli jak?

Wszędzie spotkamy poradami typu: jedz pięć małych posiłków, a nie trzy duże, licz kalorie, więcej warzyw i owoców, ćwicz, po 18 szlaban na lodówkę. Staramy się to robić, ale cały misterny plan upada, kiedy brakuje nam czasu na lunch, a ćwiczenia nudzą się lub nie mamy na nie siły po dniu pracy. Zmęczone i głodne rzucamy się na jedzenie przy filmie o dwudziestej i zasypiamy na kanapie. Co więc robić, by wreszcie schudnąć i nie utyć?

Zasada 1:

Zmień to, co jesz. Skoro tyjesz, to znaczy, że Twoja przemiana materii nie umie sobie poradzić z kalorycznością Twoich posiłków. Pomóż jej: jedz suszone owoce, pij czerwoną herbatę lub mate - przyspieszą one Twój metabolizm i oczyszczą organizm. Zapomnij o słodyczach, również tych "light". Jeśli nie umiesz zjeść obiadu bez deseru - sięgnij po słodki owoc. Musisz zapomnieć o czekoladach, batonikach i ciasteczkach nie tylko na czas odchudzania, ale w ogóle, zostawiając je sobie tylko na odświętne okazje. Nie martw się, po kilku tygodniach zauważysz, że masz na nie mniejszą ochotę i mniej ich jesz. Przestaw się z białego chleba na ziarnisty lub chrupki, obiady jedz według zasady: pół talerza sałatki, ćwierć talerza węglowodanów i ćwierć mięsa. A najlepiej jedz jak najmniej mięsa i przerzuć się na produkty roślinne.

Zasada 2:

Zmień to, jak jesz. Nie zapominaj o śniadaniach i kanapkach do pracy. Gdy poczujesz głód, wypij najpierw szklankę wody - zapełni Twój żołądek i sprawi, że mniej zjesz. Staraj się zachować 2 - 3 godzinne odstępy między posiłkami i jeść powoli. Ostatni posiłek przygotuj 3 godziny przed snem. Pod żadnym pozorem nie przegryzaj niczego, co nie jest surową marchewką, gdy oglądasz telewizję lub czytasz. Dlaczego marchewka? Na jej zjedzenie i strawienie potrzebujesz więcej energii niż ona w sobie zawiera, a ponadto jest bombą witaminową.

Zasada 3:

Ruszaj się, ale z przyjemnością. Nie jesteś typem sportowca? Nie szkodzi, nie musisz się forsować. Wybierz sobie ćwiczenia, które sprawiają Ci przyjemność. Tańcz, ćwicz jogę, chodź na siłownię lub wybierz zestaw ćwiczeń do wykonywania w domu. Jeśli będziesz wykonywać je regularnie, poświęcając im chociaż 30 - 40 minut dziennie, wkrótce poczujesz przypływ energii. Nie martw się, że chudniesz mniej niż na dietach cud - tkanka mięśniowa waży więcej niż tłuszczowa. Bez ćwiczeń schudniesz, ale Twój wygłodniały organizm będzie spalał przede wszystkim mięśnie, a nie tłuszcz, natomiast to te pierwsze spalają więcej kalorii i kiedy ćwiczenie wejdzie ci w nawyk, będziesz mogła od czasu do czasu pójść ze znajomymi na pizzę lub bez obaw zjeść z dziećmi hamburgera podczas rodzinnej niedzieli w restauracji fast food.

Zasada 4:

Zastosuj odstraszacze. Obejrzyj "SuperSize Me", dowiedz się jak powstaje jedzenie w fast foodach, z czego się robi parówki i przypomnij sobie afery z nieświeżym mięsem w supermarketach. Wyobraź sobie, ile tłuszczu i soli używa się do zrobienia cheeseburgera czy frytek, zobacz ile chemii stosuje się w chipsach i napojach gazowanych. Po takim kursie trzy razy pomyślisz, zanim sięgniesz po coś niezdrowego albo kupisz przekąskę w kinie.

Wbrew pozorom, zastosowanie tych czterech zasad w codziennym życiu nie jest takie trudne. Trzeba tylko trochę silnej woli, samozaparcia oraz organizacji czasu. W nagrodę schudniesz, zachowasz wagę, a co najważniejsze zaczniesz jeść mądrzej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Marta Kowalska
  • Marta Kowalska
  • 13.07.2011 14:44

Sama zauważyłam ostatnio u siebie lekki przyrost wagi i zastanawiam się czy nie zapisać się na bezpłatny kurs odchudzania na bhclub.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie przy jedzeniu trzeba nie myśleć, tylko przy ćwiczeniach.
Żeby dużo ćwiczyć, trzeba robić coś, co sprawia przyjemność. Wtedy człowiek nawet nie zauważa, ile się rusza :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak się mówi, marto, ale jak się nie myśli, to pizza sama leci do ust ;).

Pozdr.,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się, że ruszać się trzeba z przyjemnością. Ludzie, którzy kupują sobie specjalistyczne nibysupersprzęty zwykle szybko tracą do nich zapał. A prawda jest taka, że najłatwiej schudnąć, kiedy się o chudnięciu wcale nie myśli, tylko robi to, co po prostu fajne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.