Facebook Google+ Twitter

Odchudzanie w spokojnym rytmie

Na temat odchudzania wypowiada się każdy. Kwestia poruszana w reklamach czy rozmowach w parku. Od zagorzałych zwolenników zdrowego żywienia, do teoretyków, którzy najwięcej do powiedzenia mają z kanapy zasłonięci paczką chipsów.

Podejście do zmniejszenia wagi może być różne, droga do realizacji celu jak i efekty także. Ja chciałabym chwilę zastanowić się nad odchudzaniem nie jako spędzającym mi sen z powiek przekleństwem, tylko jak zaprzyjaźnić się z tematem i spokojnie, bez presji go realizować.

Stojąc przed lustrem i łapiąc się za brzuch, nie ma sensu wpadać w popłoch, gdyż wykupienie karnetu na siłownie z góry na rok, oraz opróżnienie lodówki, na której straży stoją teraz tylko kiełki, zazwyczaj kończy się tak szybko jak się zaczęło. Są oczywiście jednostki bardzo zmotywowane, którym taki impuls wystarcza, aby rozpocząć walkę o nowe, lepsze ciało i trochę im tego zazdroszczę :)

Większość z nas woli zmiany stopniowe. Polecam podejście racjonalne. A skoro o podchodzeniu mowa, może warto zacząć od odrobiny ruchu. Jeden przystanek na piechotkę, może następnym razem dwa. Pogoda sprzyja, warto wykorzystać ciepłe i przyjemne dni. Namów koleżankę, przy okazji znajdziecie dodatkowe pół godzinki na rozmowy. Następnym krokiem, może być przegląd codziennego menu. Wystarczy chwila namysłu, i odpowiedź na pytanie czy naprawdę nie obejdę się bez kawałka ciasta po pracy? A może przestać słodzić herbatę lub zamienić czarną na zieloną? Małe zmiany wprowadzić jest łatwiej i szybciej się do nich przyzwyczajamy. A nie oszukujmy się, nadwaga estetyczna nie jest. Godzina basenu w tygodniu? Gdy w niedzielny poranek domownicy jeszcze śpią, warto wyskoczyć i zrobić coś dla siebie. Robisz obiad dla całej rodziny? Nikomu nic się nie stanie, gdy śmietanę zastąpi jogurt naturalny, smażenie zastąpisz pieczeniem oraz wybierzesz muesli bez cukru. Jeśli nie wyobrażasz sobie zmiany codziennych smaków obiadowych, możesz wybrać jeden ze środków poprawiających perystaltykę jelit. Do 4 dawek błonnika dziennie i czujesz się o wiele lżej. A tego właśnie nam potrzeba! Małych znaków, że z każdym dniem robimy krok do przodu. Świadomość własnego ciała wzrasta, waga wreszcie drgnęła a my czujemy, że robimy dla siebie i swojego zdrowia coś dobrego.

Traktując proces odchudzania nie jako wroga, ale sprzymierzeńca dobrego samopoczucia, po krótkim czasie sami wymyślamy nowe nawyki. Ja już od dawna nie jechałam windą, a jako fanka gotowania, odkryłam wiele nowych przepisów!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.