Facebook Google+ Twitter

Odczyty PMI rozczarowały, jednak nie popsuły nastrojów

Słabe odczyty PMI ze strefy Euro i Chin są już znane. Jak to wpływa na rynki? Rynki chyba już się do tych odczytów przyzwyczaiły. Czyżby?

Wczorajsze odczyty PMI ze Strefy Euro wyraźnie rozczarowały rynki, podobnie jak miało to miejsce w przypadku Chin. Nie zmieniło to jednak dobrych nastrojów na europejskich parkietach, gdyż dane nie pokazały inwestorom tak naprawdę żadnych nowych informacji. Problemy Francji, której odczyty od wielu miesięcy znajdują się w recesyjnej strefie poniżej 50 pkt, są rynkom znane. Z drugiej strony wydaje się, że sama sytuacja, jest jednak lepsza, niż pokazują to wskaźniki wyprzedzające, gdyż ciągle Francja notuje niewielki wzrost gospodarczy. W przypadku Niemiec natomiast pozytywnie zaskoczył indeks PMI dla sektora usług, który wyniósł 55.4 pkt, co pokazuje, ze poza niemieckim przemysłem, nastawionym w dużej mierze na eksport coraz lepiej zaczyna wyglądać sytuacja wewnętrzna.
Wczorajsze dane ze Stanów Zjednoczonych dostarczyły niejednoznaczny obraz amerykańskiej gospodarki. Inflacja CPI, która wyniosła 0.1% pokazuje, że słowa Janet Yellen, która niedawno mówiła, iż nie widzi wyraźnej presji inflacyjnej były uzasadnione, co powinno ostudzić oczekiwania na ewentualną podwyżkę stóp procentowych rozbudzone przez ostatnie minutki z posiedzenia FOMC. Bardzo dobry okazał się wczorajszy odczyt dla sektora przemysłowego w USA, co wynika z dobrych perspektyw spowodowanych głównie przez niskie ceny energii. Jest to związane z zakazem eksportu węglowodorów (głównie gazu zmiennego), co daje dużą przewagę konkurencyjną amerykańskim producentom, szczególnie działającym w branży chemicznej. Będzie to czynnikiem wpływającym na poprawę sytuacji i reindustrializację w USA w najbliższych latach. Gorszy od oczekiwań okazał się wczoraj odczyt FED z Filadelfii, co jednak nie zepsuło nastrojów na amerykańskim parkiecie. Zgodne z oczekiwaniami okazały się dane z rynku pracy, gidze liczba nowych wniosków o zasiłek wyniosła 336 tys. pokazując stabilny obraz rynku pracy.
W dzisiejszym kalendarium należy zwrócić uwagę na dane o sprzedaży detalicznej
z Wielkiej Brytanii, które mogą okazać się słabe ze względu na ciepłą zimę oraz powodzie, które nawiedziły sporą część kraju. Nie powinno to jednak wyraźnie wpływać na funta, gdyż słaby odczyt jest obecnie w dużej mierze wyceniony przez rynki. Ze Stanów Zjednoczonych poznamy dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym, która może mieć wpływ na dolara wrażliwego na dane w ostatnim czasie.
Technicznie EURUSD dotarł do strefy wsparcia w okolicach 1.37, ( http://www.mforex.pl/Wykresy/Forex
) której przełamanie może doprowadzić do spadków w stronę 1.3620. Jeżeli jednak uda się ją dzisiaj utrzymać prawdopodobny stanie się powrót w stronę 1.3800-3830.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.