Facebook Google+ Twitter

Oddawanie szpiku nie musi boleć. Jak zostać dawcą?

Honorowi Dawcy Krwi są uprzywilejowani w komunikacji publicznej, zyskują szacunek społeczeństwa, dostają odznaki; akcje oddawania krwi są nagłaśniane w mediach, szczególnie latem. Tym bardziej dziwi ciągłe pomijanie w środkach przekazu informacji o dawcach szpiku i zajmujących się tym placówkach oraz fundacjach.

Najprężniej rozwijającą się w Polsce placówką skupiającą dawców komórek macierzystych jest Fundacja DKMS - Dawcy Komórek Macierzystych Polska. W Polsce można zarejestrować się również w Centralnym Rejestrze Niespokrewnionych Dawców Szpiku i Krwi Pępowinowej Poltransplant, Krajowym Rejestrze Dawców Szpiku, w Centralnym Rejestrze Dawców Szpiku oraz w nielicznych fundacjach prywatnych, o których jednak w mediach - może ze względu na brak środków - jest o wiele ciszej.

Sama DKMS działa w Polsce od 2008 roku. Powstała dzięki współpracy z niemieckim odłamem Fundacji, istniejącym od 1991 roku. Aktualnie zarejestrowanych jest prawie 95 tys. dawców szpiku i komórek macierzystych. Jest to liczba naprawdę niewielka w porównaniu z ilością osób regularnie oddających krew. Z jednej strony niewiele jeszcze wiadomo o organizacjach zajmujących się komórkami macierzystymi, z drugiej wiele osób boi się procedury pobierania szpiku i samej rejestracji – obawiają się bólu i powikłań. Jednak, jak podaje Fundacja, oba te procesy są coraz prostsze i coraz mniej inwazyjne.

Proces rejestracji jest dla chętnych prostszy i na pewno przyjemniejszy niż tradycyjne oddanie próbki krwi. Można to zrobić przez internet – wystarczy wejść na stronie DKMS w link do rejestracji i wypełnić formularz. Pocztą otrzymuje się komplet dokumentów (można go zamówić również przez telefon) oraz pałeczki do pobrania śluzu z jamy ustnej. Pałeczki wraz z oświadczeniem należy odesłać pocztą na adres Fundacji DKMS Polska. Drugim sposobem jest pojawienie się na "Dniach Dawcy" - dokładne informacje o miejscach i czasie akcji znajdują się na stronie Fundacji. Podczas „Dni” pobierane są 4 ml krwi do badań. Takie imprezy organizowane są również w firmach w dużych miastach. Najbliższy odbędzie się 7 grudnia przy ul. Domaniewskiej 52 w Warszawie.

Zarejestrować może się każdy zdrowy człowiek pomiędzy 18 a 55 rokiem życia, ważący minimum 50 kg (bez dużej nadwagi). Na podstawie pobranego materiału genetycznego zostaną określone cechy zgodności antygenowej, a jeśli okaże się, że kod genetyczny dawcy zgadza się z kodem genetycznym chorego, wtedy dochodzi do przeszczepu.

Obecnie komórki macierzyste pobiera się na dwa sposoby. Przy pobraniu z krwi obwodowej dawca otrzymuje przez okres 5 dni wytwarzaną w organizmie substancję zbliżoną do hormonów (czynnik wzrostu G-CSF).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Też jestem zarejestrowana i jak najbardziej popieram takie akcje, ale stwierdzenie że nie musi boleć chyba jednak nie do końca przedstawia całą sprawę, bo oddanie szpiku to nie takie hop siup

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Dagmaro, oceniam bardzo pozytywnie artykuł i jego ideę. Pozwoliłem sobie negatywnie ocenić wszelkie oficjalne czynniki, którym powinno zależeć na popularyzacji tej idei. Brak wiedzy o zasadach i zwykła bojaźń mogą być przyczynami małego zaangażowania rodaków w sprawę. A sprawa jest wielka i może dotyczyć nie jednego życia, a wielu. Zgadzam, się, że każde jest cenne, i nie było moim zamiarem podważanie tego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też jestem zarejestrowana w banku szpiku, czekam na telefon, jak będzie taka potrzeba bez żadnych obiekcji udzielę pomocy, piękna sprawa mieć możliwość uratować komuś życie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jestem od dawna zarejestrowana jako dawca szpiku, ale niestety muszę przyznać że wiele osób ma niepojęte dla mnie obiekcje przed rejestracją. Po pierwsze, małe są szanse , że znajdzie się biorca więc nie musimy od razu się obawiać zabiegu pobierania, po drugie, czy może być coś piękniejszego niż uratowanie komuś życia?? Przecież to jest zostanie bohaterem. Bez jakiegoś chojraczenia, bez majtek na legginsy jak u supermana ;p ale takie zwykłe, ludzkie! Dla mnie byłoby wspaniałe, gdyby się znalazł ktoś komu pasuje mój szpik - oczywiście, nikomu nie życzę konieczności korzystania z niego

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znam procedury badań, koszt, i sam pobór szpiku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dagmaro a Poltransplant?
Fundacja Urszuli Jaworskiej,
Agaty Mróz....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Doroto, owszem, można oddać próbkę krwi i w centrach krwiodawstwa, jednak te, jak sama nazwa wskazuje, zajmują się głównie krwią i osoczem, choćby dlatego, że badania pod kątem zgodności komórek macierzystych są dość kosztowne. DKMS jest jedyną jaką znalazłam organizacją "specjalizującą się" w wyszukiwaniu dawców szpiku :)

I tak, jestem zarejestrowanym dawcą, czekającym na wezwanie :) Uznałam jednak, że nie jest to zbyt istotne dla samej treści artykułu: liczy się przecież nie tyle moja sympatia, co przekonanie Czytelników informacjami :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie - kilkadziesiąt "kliknięć" to z pewnością niewiele, ale może spośród tych osób znajdzie się chociaż kilka, które zdecydują się zarejestrować, a wśród nich wyłoniona zostanie ta, która uratuje komuś życie. A to już o wiele więcej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dagmaro piszesz, tylko o DKMS. zapominając o innych np. Regionalnych Centrach Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, w których możesz próbkę krwi oddać do badania w każdej chwili.
- Aktualnie zarejestrowanych jest prawie 95 tys. dawców szpiku i komórek macierzystych. Jest to liczba naprawdę niewielka w porównaniu z ilością osób regularnie oddających krew. Krwiodawcy są w wieku 18-65 lat, więc jak widzisz ci powyżej 50 lat dawcami szpiku nie zostaną.
Pozatym, za tydzień końcę 55 lat i nikt dzisiaj ze mną nie będzie na temat dawstwa rozmawiał. Jestem poprostu za stara, Pamiętac należy że biorcę nie znajduje sie ot tak od ręki. Można i nigdy nie znaleść. Najwiekszy potencjał jest wśród młodzieży.
link :)
link
W materile nie wspominasz, czy sama jesteś już zarejestrowana jako potencjalny dawca.... A chyba warto....

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bardzo ważne, że poznaliśmy techniczną stronę zagadnienia. Tylko pisząc poznaliśmy, mam na uwadze 27 osób które zajrzały do tego artykułu do godziny 20.50, 1 grudnia 2010. To nie spopularyzuje idei, niestety. Więcej nic ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.