Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8965 miejsce

Odkrywamy przeszłość PRL-u: Schron przeciwatomowy w Kaliszu

Obiekt ten przez wiele lat był niedostępny dla zwykłych obywateli. Służył zwłaszcza obronie cywilnej podczas zagrożenia nuklearnego. Zapraszam do zapoznania się z historią schronu przy ul. Granicznej w Kaliszu.

Jedno z urządzań w pomieszczeniu centrali telefonicznej. / Fot. fot.Paweł KrymarysSchron przeciwatomowy przez wiele lat był okryty tajemnicą. Ludzie mieszkający dwie ulice od budynku na ul. Granicznej 20, nie wiedzieli, że na tej posesji, a raczej w podziemiach, znajduje się obiekt, w którym podczas zagrożenia atakiem atomowym miał mieć schronienie cała władza Kalisza i województwa.

Czas budowy

Główna Centrala Telefoniczna. / Fot. fot.Paweł KrymarysSchron zaczęto budować w latach 60. XX w. W tym okresie trwała tzw. "Zimna wojna" miedzy ZSRR a USA. Bardzo mocne było zagrożenie użycia broni atomowej przez jedną ze stron, dlatego zaczęto budować schrony przeciwatomowe dla władz miast i województw. Budowa takiego obiektu była objęta tajemnicą, a przy wznoszeniu ich wykorzystywano siły wojskowe. Nad częścią podziemną były budowane obiekty maskujące, np. domy jednorodzinne (tak jest na ul. Granicznej w Kaliszu), gdzie kwaterowano wojskowych, aby obiekt był utrzymany w tajemnicy i miał nadzór przez cały czas.

Wyposażenie schronu

Schron na swoim wyposażeniu ma sprzęt łącznościowy w postaci stacji nadawczej UKF, centralki telefonicznej, filtry powietrza, agregat prądotwórczy i kotłownie. Filtry powietrza wyposażono w ręczne pompy, które umożliwiały tłoczenie powietrza do pomieszczeń podczas braku zasilania.

Jeden trój filtrowy zestaw filtrów powietrza . W pomieszczeniu tym znajdował sie taki trzy zestawy / Fot. fot.Paweł Krymarys-Wszystkie urządzenia w schronie są sprawne i działają - poinformował nas pan Mariusz, który opiekuje się schronem i przeprowadza prace konserwatorskie.

Zapasowa ręczna pompa powietrza. Wykorzystywana miała być przy braku zasilania w energię. / Fot. fot.Paweł KrymarysKażde pomieszczenie schronu było oznaczone specjalną tabliczką, oznaczającą dla kogo to pomieszczenie jest przeznaczone. Do schronu mogło się zmieścić oko 30 osób z magistratu, tyle samo miało dostęp i wiedziało o istnieniu obiektu.

Podsumowanie Tabliczki określające, kto zajmował dane pomieszczenie. / Fot. fot.Paweł Krymarys

Moim zdaniem takie obiekty powinny być udostępniane organizacjom, które dbają
o zachowanie pamięci o dziejach PRL-u i tworzą muzea, które chomikują pamięć o dziejach naszej ojczyzny.Antena UKF, ponoć przy jej pomocy miała być zagłuszana stacja Radio Wolna Europa (RWE). / Fot. fot.Paweł Krymarys

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.