Facebook Google+ Twitter

Odkrywanie Szwejka

Jubileuszową serię Wydawnictwa Znak "50 książek na 50-lecie" zapoczątkowały "Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej" Jaroslava Haska. Tytuł nie do końca brzmi znajomo, bo powieść ukazała się w nowym przekładzie Antoniego Kroha.

Choć Jaroslavowi Haskowi było pisane spędzić na tym padole łez niespełna 40 lat (1883-1923), zdążył przez ten czas nieźle narozrabiać.

Niedoszły drogista, sprzedawca psów, członek antyfilisterskiej, antymilitarnej i antyklerykalnej grupy literackiej Anarchistyczni Burzyciele, założył z przyjaciółmi Partię Umiarkowanego Postępu w Granicach Prawa, której program zakładał m.in. przywrócenie niewolnictwa (by porządny człowiek nie musiał nic robić), upaństwowienie dozorców, zorganizowanie sieci państwowych zakładów wychowawczych dla niedorozwiniętych posłów, wprowadzenie inkwizycji i przymusowy alkoholizm.

Stanowisko redaktora naczelnego satyrycznego periodyku Świat Zwierząt utracił za plagiaty i publikację artykułów o wymyślonych gatunkach zwierząt, ze szkoły oficerskiej wyrzucono go z hukiem i wysłano na front, gdzie nowy obrońca Monarchii Austro-Węgierskiej podjął usilne i zakończone sukcesem starania o dostanie się do niewoli rosyjskiej. Choć po uwolnieniu zgłosił się jako ochotnik do formowanego w Kijowie Legionu Czechosłowackiego, zdezerterował z niego po wybuchu rosyjskiej rewolucji.

Z prawdziwym entuzjazmem służył za to w Armii Czerwonej, umacniał nowe porządki w Rosji, a nawet poślubił Rosjankę, zapomniawszy rozwiązać zawarte dziesięć lat wcześniej małżeństwo z rodaczką. Jako bolszewicki komisarz i dezerter został przez towarzyszy z Legionu skazany zaocznie na karę śmierci, której (na szczęście dla skazańca i miłośników jego twórczości) nie wykonano.

Taką bogatą autobiografią pisarz mógłby hojnie obdzielić niejedną postać, nic więc dziwnego, że jego najsłynniejszy bohater wiedzie równie ciekawy i obfitujący w gwałtowne zwroty akcji żywot.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Agnieszko, sięgaj bez obaw. Poprzedni znałam kiedyś prawie na pamięć, mimo to nowy czytałam z przyjemnością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja i tak boję się sięgnąć po nowy przekład... Recenzja - super:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po wielce pochlebnej opinii kompetentnej Beatki, dodam tylko swój podziw dla Twojego pióra i maximum gwiazdek. :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.