Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

66941 miejsce

Odmienny stan. La mamma italiana

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-08-11 10:02
  • Creative Commons

Nie jestem w ciąży i nigdy nie byłam. Jednak tematy ciążowe i około ciążowe są mi bliskie nie tylko z powodu ciąż i dzieci moich koleżanek. Jak większość dorosłych kobiet, w „odpowiednim” wieku, myślę o posiadaniu, lub nie, dzieci...

Mam teraz okazję obserwować jak wygląda sytuacja „ciężarówek” we Włoszech. Pracuję w organizacji, w której moje dwie włoskie koleżanki są obecnie odpowiednio w 8. i 5. miesiącu (29 lat i 38 lat - obie z pierwszym dzieckiem). Poza tym używam transportu publicznego. Więc mniej więcej jestem na bieżąco. I powiem, że Polska to jednak czasami zaścianek…

To co się rzuca w oczy we Włoszech to fakt, że kobiety tutaj decydują się późno na dziecko. Rzadkością są dwudziestokilkuletnie dziewczyny w ciąży. Tutaj dorasta się dość późno i późno zakłada rodziny. Więc ciąża to sprawa trzydziestolatek. Być może z tego faktu wynika inne (lepsze - moim zdaniem) traktowanie ciężarnych. Wiadomo, że ciąża po 30-stce niesie ze sobą większe ryzyko powikłań…

We Włoszech ciąża nie staje kobietom na przeszkodzie w pracy. Racja, może skala do porównań kiepska, ale obie moje koleżanki nie miały żadnych wątpliwości, że po ciąży wrócą do pracy, mimo iż jedna z nich ma umowę na czas określony. Pamiętam ich zdziwione miny na moje pytanie - a co po urodzeniu dziecka, czy nie będą miały trudności z powrotem na swoje stanowiska. Dwa razy pytały się mnie czy dobrze sformułowałam pytanie, bo nie rozumieją o co chcę je zapytać. Nasz dyrektor - mężczyzna - jest na bieżąco z obiema ciążami, czasami sam zagląda do dziewczyn i dopytuje się o ich samopoczucie.

Ciąża tutaj to dobro wspólne. Sądzę, że wynika to poniekąd z usposobienia Włochów i ich ogólnej otwartości i „dotykalstwa”. Obie moje ciężarne koleżanki chętnie wystawiają brzuchy do głaskania i żadna się nie oburza na pytanie - mogę dotknąć? Śmieją się tylko, że odkąd są w ciąży, mają wrażenie, że składają się tylko z brzuchów.

Sikanie w ciąży to też nie problem. W każdej restauracji kobieta w ciąży bez problemu może skorzystać z toalety, nawet jeśli nic nie zamawia. Byłam świadkiem jak w płatnej toalecie w metrze - kobieta w ciąży została zwolniona z opłaty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.