Publicyści, którzy gościli w porannym "Salonie Prasowym" radiowej Trójki są podzieleni w sprawie wagi zeznań kapitana Edwarda Graczyka. Oficer SB, prowadzący agenta o pseudonimie TW "Bolek" był błędnie uznany przez sąd lustracyjny za zmarłego jednak został niedawno odnaleziony.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Jacek Wist 29.11.2008 19:34
IPN oraz jego historycy to totalna porażka.
Jerzy Kłaczyński 29.11.2008 19:01
To, że Lech Wałęsa spotykał się z oficerami SB nie może świadczyć o tym,że był on agentem. Oficerowie SB z obowiązku spotykali się z działaczami " Solidarności". Ktoś taki jak Wałęsa był w szczególnym zainteresowaniu tych służb i to na pewno na wysokich stanowiskach. To, że Sąd Lustracyjny nie potrafił ustalić tego oficera to również wina ówczesnego rzecznika, który dysponował przecież aktami i miał do tego ludzi. Jak pamiętam to już wtedy na siłę chciano zrobić z Wałęsy " Bolka". Dla wyjaśnienia powiem, że Wałęsa nie jest bohaterem mojej bajki ale chodzi o zwykłą ludzką sprawiedliwość. Gdyby nie Wałęsa to co by robili obecni przywódcy narodu.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)