Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13770 miejsce

Odnaleziono szczątki Fieldorfa i Pileckiego na Powązkach?

Na warszawskich Powązkach zakończyła się akcja poszukiwania szczątków ofiar terroru władz komunistycznych. "Wszelkie informacje, które pojawiają się w mediach na temat odnalezienia rotm. Pileckiego i gen. Fieldorfa, to zwykła dziennikarska zgadywanka" - komentuje dla TVN Warszawa historyk IPN, dr hab. Krzysztof Szwagrzyk.

 / Fot. nieznanyJak czytamy w serwisie tvnwarszawa.pl, w czwartek poznamy nazwiska wszystkich zidentyfikowanych osób. "Mogę zapewnić, że będą to nazwiska, które znamy" - mówi historyk IPN. Więcej szczegółów nie zdradza.

Media już zaczęły spekulacje. Środowa "Rzeczpospolita" podała, że wśród rozpoznanych szczątków znaleźli się rotmistrz Witold Pilecki oraz gen. Emil Fieldorf. "To zwykła dziennikarska zgadywanka. My takich informacji nikomu nie przekazywaliśmy" - komentuje dalej dla TVN dr hab. Krzysztof Szwagrzyk.

Odkrycia są zwieńczeniem drugiego etapu prac ekshumacyjnych. Jako cel stawiano sobie odnalezienie miejsca pochówku 200 ofiar komunizmu. Od 13 maja przeszukano obszar dawnego pola więziennego, który pominięto w poprzednich poszukiwaniach.

Tym razem udało się zidentyfikować większą grupę, dzięki temu, że "cały czas powiększa się baza osób, najbliższych członków rodzin ofiar, które przekazują materiał genetyczny niezbędny do identyfikacji" - komentuje dla "Rz" Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

To właśnie PUM, a także Zakład Medycyny Sądowej we Wrocławiu i Instytut Ekspertyz Sądowych z Krakowa wspierają IPN. Jednym z ich dotychczasowych największych sukcesów było ustalenie tożsamości ppłk. Stanisława Kasznicy - m.in. dowódcy Narodowych Sił Zbrojnych.

Na terenie Łączki Cmentarza Wojskowego na Powązkach odnaleziono już 117 osób. Choć zidentyfikowano tylko 7, to doskonała okazja, by upamiętnić tragiczną śmierć ofiar terroru komunistycznego. Zamordowanych przez UB żołnierzy, działaczy zbrojnego podziemia i uczestników powstania, skazywały na wyroki śmierci władze PRL.

Znalezione szczątki niejednokrotnie świadczyły o brutalnych przesłuchaniach i torturach. Wielu zabijano tzw. metodą katyńską - strzałem w potylicę. Zamordowanych więźniów grzebano w zbiorowych grobach. Tak zniknęło w latach 1948 - 1956 kilkaset osób. Do dziś badacze mają nadzieję na odnalezienie czołowych działaczy, jak wymienieni już Fieldorf i Pilecki.

W 2011 roku IPN przyjęło deklarację z okazji Europejskiego Dnia Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych. Zobowiązało się w nim do "ciągłej współpracy w celu zapewnienia, że tragedia reżimów totalitarnych nigdy się nie powtórzy". Zadeklarowało ponadto "naszą determinację w podtrzymywaniu pamięci o zbrodniach popełnionych przez reżimy totalitarne, w szczególności poprzez podnoszenie świadomości na temat naszej wspólnej historii i wspieranie wartości europejskich".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

"Na warszawskich Powązkach zakończyła się akcja poszukiwania szczątków ofiar terroru władz komunistycznych."

Już nie będą szukali?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tytuł i treść artykułu bliższy do wyśmiewanych tabloidów... Zero konkretów. Ktoś, gdzieś, prawdopodobnie... Czy warto z poważnej sprawy robić plotkarska sensację?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Smutne, że dopiero teraz, jeszcze bardziej smutne, że oprawcy żyją wygodnie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.