Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54271 miejsce

Odpowiedź Partii Kobiet na przedwyborczy list obywatela

List, który przed trzema tygodniami wysłałem do większości komitetów wyborczych, a potem także do liderów partii doczekał się do tej pory odpowiedzi ze strony sekretarza generalnego UPR, anonimowego członka sztabu LiD i znanego senatora Platformy Obywatelskiej. Przed nastaniem ciszy wyborczej wpłynęła do mnie odpowiedź z partii Manueli Gretkowskiej.

Przed trzema tygodniami wysłałem do większości komitetów wyborczych, a potem także do liderów partii list, w którym pytałem o rozwój relacji polsko-izraelskich i polsko-żydowskich po ewentualnej wygranej wyborów.

Dziś otrzymałem odpowiedź z Partii Kobiet. Oto ona:

Manuela Gretkowska i Beata Kozak. / Fot. Gazeta Krakowska Jacek Kozioł„Problemy roszczeń międzynarodowych określają umowy międzypaństwowe. Zmiana tych umów możliwa jest jedynie wtedy, gdy OBIE strony wyrażą na nie zgodę. Do negocjacji upoważniony jest minister spraw zagranicznych. W Polsce sprawy roszczeń są poważnie zaniedbane. Zapewne znana Panu jest sprawa roszczeń warszawiaków pozbawionych swoich nieruchomości tzw. dekretem Bieruta. Dekret ten, dzięki tzw. "rugom warszawskim" wprowadzonym za kadencji Lecha Kaczyńskiego jako Prezydenta Warszawy, jest ważny w Warszawie do dzisiaj. A dzieje się to na terytorium państwa wobec jego obywateli. Zwrot nieruchomości po tak długim czasie bywa często niemożliwy. Możliwe jest jednak odszkodowanie. Wysokość tego odszkodowania nie stanowi jednakże pełnej wartości nieruchomości. Podobnie jest z roszczeniami międzynarodowymi. I teraz moje pytanie. Jakiż to "program" powinna posiadać partia polityczna w odniesieniu do własności, która jest przedmiotem np. sporu w sądzie? Zająć stanowisko po jednej ze stron? Jako kto? Proszę moją odpowiedź potraktować jako komunikat, że własność w naszym rozumieniu jest rzeczą świętą. Kto jest właścicielem - jeżeli własność jest przedmiotem sporu - decyduje sąd biorący pod uwagę wszystkie okoliczności.
Niestety nie wierzę, że ktokolwiek z "grupy zainteresowanych" jest naszym, choćby potencjalnym, wyborcą.
Pozdrawiam.
Urszula Szabłowska
Partia Kobiet”


Jakkolwiek umiejętność odpowiadania na pytania potencjalnego wyborcy nie jest najcenniejszą z cnót polityka, godzi się odnotować, które z zabiegających o nasze głosy partii potrafiły zdobyć się na tę formę okazania szacunku wyborcy.

A w niedzielę – do urn, obywatele!

Zobacz także:
Relacje polsko-żydowskie według Jarosława Gowina

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 20.10.2007 00:00

Michale, może kobiety sprowadzą Ciebie na dobrą drogę... Po co odpowiadać na Twoje głupie pytanie o prowokacyjne roszczenia "Kongresu Żydów" skoro są to roszczenia jedynie polityczne i nie mają żadnej podstawy prawnej? Twoje pytania są równie tendencyjne jak ich (Kongresu) roszczenia.

Co innego z prawami własności - nie mają narodowości, tak jak pisze "Partia Kobiet". Zgadzam się z nimi. Problem powstaje przy "mieniu poniemieckim". Mienie poniemieckie na Pomorzu, Śląsku i Mazurach bywa tak trudne w zrozumieniu, jak mienie obywateli polskich narodowości żydowskiej skonfiskowane w czasach okupacji. Może nie wiesz, że mienie polskich Żydów było konfiskowane przez Niemców po wywózce właścicieli do obozów koncentracyjnych i najczęściej fizycznej ich likwidacji? W roku 1944 mienie to zostało uznane formalnie za poniemieckie i przejęte przez RP - później PRL.

Nie widzisz problemu? Ja widzę. Moja rodzina miała w Warszawie nieruchomość - Hotel Royal przy ul. Chmielnej 31. Mam umowę mojego dziadka Witolda Wołodźki z żydowskimi właścicielami, sąsiadującego Kina Atlantic - Samuelem i Balbiną małżonkami Anuszewicz. Umowę podpisali w roku 1928 i dotyczy przejścia z ich kina przez naszą posesję. Chciałbym żeby ta umowa nadal obowiązywała i dotyczyła osób żywych.. Co za różnica, że mój dziadek pochodził ze starej polskiej szlachty, a umawiał się z Polakiem pochodzenia żydowskiego? Umowy zobowiązują.

Poruszasz się Michale po tematyce polsko-żydowskiej jak "słoń w składzie porcelany" - używając eufemizmu na który nie zasługujesz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podejrzewam że gdyby wysłać takie listy z ważnymi pytaniami w politycznym sezonie ogórkowym to nie doczekałbyś się żadnej odpowiedzi. Póki partia nowa chce jej się traktować wyborców poważnie. Później jest gorzej.Dziękuję za próbę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.10.2007 18:18

Ponadto: odpowiedz jest zupelnie nie na temat...cisnie mi sie na klawisze wyraz.... "typowe"

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.10.2007 18:15

"do powiedzenia", oczywiscie... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.10.2007 18:14

(+) Michale... otrzymales odpowiedz tylko dlatego, ze kobiety zawsze maja duzo dopowiedzenia... :) Ok, przepraszam za niskiego lotu zart, jednak nie potrafie tej "partii" traktowac powaznie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.