Facebook Google+ Twitter

Odpowiedzi i komentarze dotyczące sensacji "Gazety Polskiej"

Poprosiliśmy gospodarzy programu TVN24 "Teraz My", by ustosunkowali się do artykułu opublikowanego przez "Gazetę Polską". Gościnnie dla Wiadomości24.pl sprawę skomentowali dziennikarze prasy opiniotwórczej.

Gazeta Polska Andrzej Morozowski i Tomasz Sekielski z TVN24 odpowiadają na zarzuty “Gazety Polskiej”, która napisała, że sekretarz programowy Milan Subotić, który "doradza przy akceptacji programów publicystycznych", m.in. programu "Teraz My", współpracował z WSI, a wcześniej z wojskowymi służbami PRL.

Tomasz Sekielski “Teraz My” TVN24
Zaprzeczam wszelkim sugestiom, że współpracowaliśmy, bądź działaliśmy z inspiracji służb. Przeciwko każdemu, kto tak będzie mówił, skierujemy sprawę do sądu. Muszę się bronić, próbuje się podważyć moją zawodową wiarygodność. To wszystko są insynuacje. Milan Subotić złożył oświadczenie, w którym zaprzeczył, jakoby współpracował ze służbami. Domagamy się ujawnienia konkretnych dowodów oraz informacji o rzekomych agentach, również w naszej stacji.

Andrzej Morozowski “Teraz My” TVN24
Wypowiadane są oszczerstwa pod naszym adresem. PiS zapowiedział kontratak (po nagraniu i wyemitowaniu w TVN24 kompromitującego spotkania Renaty Beger i polityków PiS, którego wynikiem było rozbicie koalicji rządzącej i kryzys polityczny – przyp. red.). Antoni Macierewicz oznajmił, że raport jest gotowy (o likwidacji i nieprawidłowościach w WSI – przyp. Red.). A ja chciałbym zobaczyć chociaż jeden dowód, że Milan Subotić współpracował ze służbami. Ja też mógłbym powiedzieć, że wylądowali kosmici, którzy mają wpływ na pana Kuchcińskiego, ale nie mogę, bo nie mam na to dowodów. Będziemy składać sprawy do sądu, mam też nadzieję, że sąd zwolni autorów Gazety Polskiej z obowiązku zachowania tajemnicy dziennikarskiej.

Dla Wiadomości24.pl sprawę komentują:

Paweł Siennicki "Newsweek"
- Moim zdaniem mamy do czynienia z akcją z pogranicza marketingu politycznego. Próbuje się stworzyć nową linię podziału Polski. W trakcie kampanii i potem mieliśmy do czynienia z podziałem na Polskę liberalną i Polskę socjalną, ale ten podział już przebrzmiał. Teraz obserwujemy starania wykreowania nowego podziału na: “nas, czyli tych dobrych” oraz “naszych przeciwników, którzy mają bród za paznokciami”. I do tego właśnie wykorzystywany jest Antoni Macierewicz. Tylko, że dopóki Macierewicz nie położy dowodów na stole, będzie sprawiał jedynie wrażenie, że gra i tworzy “kwity” tylko dla Jarosława Kaczyńskiego. Skoro powiedział: “A” o ujawnieniu współpracy dziennikarzy z WSI, powinien powiedzieć: “B” i złożyć stosowne wnioski do prokuratury w tej sprawie. Może i Polska jest przeżarta agenturą. Jednak nie wydaje mi się, żeby w ostatnich latach po aferze Rywina i innych, służby szukały współpracowników wśród dziennikarzy, takie rzeczy mogły mieć miejsce raczej na początku lat 90. Wydaje mi się, że to jest próba zdyskredytowania działań dziennikarzy, które uderzyły bezpośrednio w PiS.

Mariusz Janicki “Polityka”
- Jest wyłącznie tekst "Gazety Polskiej", który miałem dziś okazję przeczytać w internecie, choć ukaże się on dopiero jutro. Nie przytoczono w nim żadnych dowodów. Gazeta twierdzi, że opierają się na informacjach komisji weryfikacyjnej WSI, a Macierewicz, że nie było żadnych przecieków. Dopóki więc sprawa nie wyląduje w sądzie, a red. Sakowicz nie pokaże dowodów, to nie jestem w stanie ocenić, czy to jest materiał wiarygodny. Naczelny gazety będzie musiał ocenić, co jest dla niego ważniejsze: ujawnienie źródła informacji, czy przegrana w sądzie, bo jeśli nie przedstawi dowodów to przegra proces, jeśli do takiego dojdzie. Istotne jest też, czy to są twarde dowody w postaci dokumentów, teczki, czy też na przykład informacje od kogoś, kto takie dowody rzekomo widział. PiS nie pokazał żadnych dowodów, powołał się jedynie na ten artykuł i trochę się pospieszył oczekując, że TVN się do niego ustosunkuje. Trudno jest się ustosunkować do tak skromnego materiału.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 03.10.2006 20:53

Proszę o skierowanie przeciw mnie sprawy do sądu, bo rzeczywiście tak sądzę i nie mogę swojego myslenia skierować na tory sugerowane przez redaktorów z TVN. Na tym polega wolność słowa, że Ci, którzy z niego korzystają muszą przyjąć z pokorą, że inni tak samo bezwzględnie osądzają ich, jak oni swoje ofiary. Nikt nie ma w tym kraju, ani w Europie, ani na całym świecie monopolu na rację. Dlatego zawód dziennikarza, pojmowany jako misja, jest fascynującym, niezależnie od płacy i ryzyka zajęciem dla światłych, odważnych i rozważnych ludzi. Pozdrawiam serdecznie, niezależnie od konsekwencji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to mamy na żywo serial "Zdarzyło się jutro"!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.