
Dzisiejsze imprezowanie rozpoczął zespół Pchełki, występujący na scenie Young Talent Stage. Zaraz po nim wystąpili The October Leaves. Ze względu na to, że oba zespoły zgromadziły łącznie tyle fanów, ile mieści sala gimnastyczna w podstawówce, nie ocenię ich występu.
Scena Tent Stage, godzina 17. Z lekkim opóźnieniem wchodzą Paris Tetris. Zespół, mimo doskonałego wokalu, zdaje się mieć znikomą liczbę fanów. Jeden z Open'erowiczów siedzących koło mnie powiedział sam do siebie: - Do tej muzyki trzeba chyba dorosnąć... - następnie opuścił teren Tent Stage.
Punktualnie o godz. 18 na scenę Main Stage weszła Maria Peszek. To było coś! Zagrała m.in. takie "hity" jak "Piosenka dla Edka", "Kobiety pistolety" czy "Ciało". Publiczność, mimo wczesnej pory, szalała. Artystka słynie z niebanalnego stylu śpiewania, często kontrowersyjnego. Jest to jak dotąd jedyna wokalistka, w której naprawdę zapadłem w melancholię przemyśleń i rozważań. Dlatego za to daję 7/10 za występ i przesłanie.
O godzinie 19, zaraz po Partis Tetris, na scenie Tent Stage pojawiła się Pati Yang. Aż żal było mi odchodzić do namiotu medialnego - super, super i jeszcze raz super występ. O tym, że muzyka podobała mi sie niesamowicie nie mówię, bo to w końcu ma być rzetelna relacja i o gustach się nie dyskutuje. W każdym razie, śmiem twierdzić, że Pati Yang zgromadziła prawie taką samą publiczność jak godzinę temu Maria Peszek! Sama wokalistka zespołu Pchełki przyszła posłuchać pani Yang.
Po godzinie 20 na Main Stage należy spodziewać się zespołu Gossip. Godzinę później na Tent Stage wystąpi Gaba Kulka. Godzina 22 i na Main Stage wkracza The Kooks, który za dwie godziny ustępuje Moby'emu.
Open'er to istne arcydziełoZobacz notki artystów, którzy jak dotąd wystapili:
Maria PeszekPati YangParis TetrisPchełkiThe October Leaves