Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14427 miejsce

Odprzedać czy odsprzedać?

Kiedy zaglądamy do tekstów sprzed lat, znajdujemy w nich często czasownikową postać odprzedać. Pisał np. Melchior Wańkowicz do żony w 1923 roku: Ale Renia się rzuca: albo od razu wszystko sprzedać, albo odprzedać bardzo niewiele i gospodarzyć.

Jeden z bohaterów książki Williama Faulknera "Niepokonane" (przeł. Ewa Życieńska) mówi: "Zabrała im pani za późno, żeby było komu z powrotem odprzedać". Mamy naszą formę także we "Wszystkich barwach codzienności" Eugeniusza Paukszty (Poznań 1961): "Cały zwój odprzedał chłopu". Tymczasem prof. Stanisław Szober już w r. 1937 informował w swym "Słowniku ortoepicznym języka polskiego", że status równorzędnych wariantów postaci odprzedać, odprzedany mają brzmienia odsprzedać, odsprzedany, a prof. Andrzej Markowski w "Nowym słowniku poprawnej polszczyzny" z r. 1999 rejestruje wprawdzie hasła odprzedać, odprzedawać, odprzedaż, ale - zaopatrując ostatnie w kwalifikator rzadkości - odsyła od nich do haseł odsprzedać, odsprzedawać, odsprzedaż, zaopatrując je w przykłady: sąsiadka odsprzedawała mi kupowaną w hurtowni mąkę, odsprzedaż książek.

Bo też należy powiedzieć wyraźnie: postaci bez "s" właściwie już się w polszczyźnie codziennej nie słyszy. Wszyscy odsprzedają - tak jak raczej powiedzą, że coś jest już wysprzedane czy rozsprzedane, choć i w tym wypadku w słowniku Markowskiego znaleźć można jeszcze warianty bez "s": wyprzedać, wyprzedany, wyprzedać się, wyprzedawać, wyprzedawać się, wyprzedaż, rozprzedać, rozprzedawać, rozprzedaż (brzmienia rozsprzedać, rozsprzedawać i rozsprzedaż kwalifikowane są jako potoczne). Nie ma już natomiast przedprzedaży - status formy wyłącznej ma przedsprzedaż (przedsprzedaż biletów do kina, do teatru, przedsprzedaż miejscówek).

W pełni akceptując takie rozstrzygnięcia normatywne (byłem jednym z recenzentów słownika Markowskiego!), bo odpowiadają one realnemu stanowi naszego języka, nie mogę w tym momencie nie powiedzieć, że wszystkie brzmienia bez "s" są pierwotne, funkcjonowały długo jako wyłączne, mało tego - z punktu widzenia logicznego byłyby bardziej uzasadnione! A dlaczego? Ano dlatego, że postacią absolutnie prymarną jest w wypadku wszystkich tych słów czasownik przedać: "Jezusa Judasz przedał za pieniądze marne" (z pieśni średniowiecznej), "Przedawamy" (Piotr Skarga 1536-1612), "Kto kupuje urząd, przedaje sprawiedliwość" (Sebastian Klonowic ok. 1545-1602), "A drudzy się do zwycięzców przedawali" (Maciej Stryjkowski ok. 1547 ? po 1582), "Jakom kupił, tak przedaję" (Grzegorz Knapski 1564-1638). Był też przedawca - "sprzedawca, sprzedający": "Przedawcę swej wsi stawię wam żywego" (Stanisław Grochowski ok. 1540 ? 1612), była przedaż i przedaża - "sprzedaż": "Stare rzeczy na przedaż noszą" (Szymon Starowolski poł. XVI w. ? 1656), "Morskich statków przedaża" (tenże Szymon Starowolski).- "S-" w dziś wyłącznych postaciach sprzedać, sprzedawać jest z historycznego punktu widzenia przedrostkiem dodanym do podstawy przedać, przedawać. Nietrudno teraz stwierdzić, że z tegoż historycznego punktu widzenia takie formy, jak przywołane wyżej odsprzedać, rozsprzedać, wysprzedać, przedssprzedać, są nielogiczne, bo zawierają dwa przedrostki: od-, roz-, wy-, przed- oraz s-. Ale dopowiedzmy, a jest to dopowiedzenie niezwykle ważne: historyczny przedrostek s- tak bardzo się zrósł z podstawą słowotwórczą przedać, przedawać, że nikt już go jak przedrostka nie traktuje! Absolutna większość Polaków w postaciach sprzedać, sprzedawać wyczuwa niepodzielną cząstkę rdzenną sprzed-, a skoro tak, to nie ma żadnych oporów przed tworzeniem ciągu odsprzedać, wysprzedać, rozsprzedać, przedsprzedaż. A ja tym utrwalonym przekonaniom nie zamierzam wytaczać gramatycznej wojny!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

świetne

Komentarz został ukrytyrozwiń

głupio by brzmiało 'wysprzedaż', chociaż już nie brzmi tak głupio 'wysprzedawać'.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.06.2007 14:51

Odprzedam tanio książki i encyklopedie po rozsądenej cenie abo też odsprzedam, jak kto sobie życzy 0603765403

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wszyscy odsprzedają - tak jak raczej powiedzą, że coś jest już wysprzedane czy rozsprzedane, choć i w tym wypadku w słowniku Markowskiego znaleźć można jeszcze warianty bez "s": wyprzedać, wyprzedany, wyprzedać się, wyprzedawać, wyprzedawać się, wyprzedaż, rozprzedać, rozprzedawać, rozprzedaż (brzmienia rozsprzedać, rozsprzedawać i rozsprzedaż kwalifikowane są jako potoczne)."

Wydaje mi się, że jednak częstsze są wyprzedaże niż wysprzedaże. Choć absolutnie najczęstsze są sale'e ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.06.2007 19:48

Ach... nie wiedzialem o tym... bo i skad... :-))) Ok, rozumiem, dzieki

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.06.2007 19:03

Jak zwykle bardzo dobry tekst. Uwazam jednak, ze byloby z Pana strony milo, gdyby w jakikolwiek sposob reagowal Pan na pytania i komentarze "zwyklych" uzytkownikow W24... W innym przypadku zakrawa to troszke na pogarde, a ktoz lubi czuc sie pogardzanym?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.