Facebook Google+ Twitter

Odra zabrała ojca i córkę

Tragedia. 34-letni ojciec wszedł do rzeki, aby się ochłodzić. Po chwili za nim weszła jego 8-letnia córka. Oboje utonęli, mimo pomocy ratunkowej wędkarzy.

Trzeci dzień trwają poszukiwania ciał w okolicach wsi Wielobłota w gm. Zabór (koło Zielonej Góry, lubuskie). Tutaj rzeka Odra jest nadzwyczaj niespokojna. Jest sporo tzw. cypelek, wysepek otoczonych wodą, na których przesiadują wędkarze. Nurt rzeki jest zdradliwy.

To właśnie w tym miejscu 25-letni Damian przyjechał w odwiedziny do swojej matki wraz z 8-letnią córka Kingą. Oboje poszli na spacer nad Odrę. Do rzeki pierwszy, dla ochłody, wszedł ojciec. Płynął, kiedy nagle nurt rzeki go porwał. Na ratunek pospieszyła córka. Nie udało się. Na kolejnym cypelku byli wędkarze, którzy posieszyli z pomocą. Rzucali wędki. Nie udało się. Wir rzeki zabrał dziewczynkę zaledwie półtora metra od brzegu.

Do akcji wkroczyli natychmiast strażacy, policjanci i nurkowie. Ciał nie znaleźli. - Dno rzeki jest muliste, pofałdowane, widoczność bliska zeru – wyjaśnia Radosław Popiół z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Zielonej Góry. - Pod wodą spędziliśmy sześć godzin w nadziei, że znajdziemy choć jedną osobę, a tu nic – odaje nurek Dariusz Mach, zastępca komendanta straży pożarnej. - Włożyliśmy w to tyle wysiłku...

Poszukiwania trwają nadal. Do tej pory w rejonie zielonogórskim utopiło się w obecnym sezonie sześć osób. Ratownicy mówią, że w większości ludzie toną po wypiciu alkoholu.

W przypadku Damiana, również na brzegu rzeki znaleziono dwie puste butelki po piwie...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.