Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9772 miejsce

"Odwaga straceńców" Kacpra Śledzińskiego - recenzja

Dla pasjonatów literatury marynistycznej okresu II wojny światowej, oficyna wydawnicza "Znak" z Krakowa przygotowała bardzo ciekawą pozycję. Jest nią książka Kacpra Śledzińskiego "Odwaga straceńców. Polscy bohaterowie wojny podwodnej".

Projekt okładki książki wg Pawła Dąbrowskiego na podstawie materiałów rodziny komandora Borysa Karnickiego / Fot. Archiwum rodzinne Borysa Karnickiego - NACNie ulega wątpliwościom, że w naszej literaturze mamy sporo publikacji poświęconych Polskiej Marynarce Wojennej II RP, których autorami są zarówno sami uczestnicy tragicznych dziejów wojny na morzu, jak i pisarze próbujący zachować o pamięć o faktach tamtych dni. Wśród autorów książek przewijają się postaci Jerzego Flisowskiego, Borysa Karnickiego, Andrzeja Kłopotowskiego, Edmunda Kosiarza, Jerzego Pertka, Eugeniusza Pławskiego, Bolesława Romanowskiego czy Edwarda Sopoćki. Zatem co sprawia, że książka Kacpra Śledzińskiego "Odwaga straceńców. Polscy bohaterowie wojny podwodnej" jest ze wszech miar godną polecenia, po którą powinien sięgnąć pasjonat historii II wojny światowej?
Pozwolę sobie zacytować Mariusza Borowiaka nie wymienionego wcześniej, świetnego marynisty, który opatrzył książkę posłowiem:
Czytelnik znajdzie odpowiedzi na wiele pytań związanych z działalnością polskiej floty podwodnej podczas II wojny światowej. Opowieści są prawdziwe, dzięki czemu autorowi udało się zachować gorący klimat czasu pokoju i czasu wojny…W historii granatowej załogi jest wiele wydarzeń chmurnych i dumnych. Na temat naszych podwodnych drapieżników, które służyły pod skrzydłami Royal Navy w latach 1939 – 1945, jest nadal wiele tajemnic i znaków zapytania.

Wszystko zaczęło się 28 listopada 1918 roku z rozkazu Marszałka Józefa Piłsudskiego, który dekretem Naczelnika Państwa, U góry - jedno z nielicznych przedwojennych zdjęć polskich podwodniaków we wnętrzu okrętu, rok 1937; u dołu - ORP Orzeł zawija do Gdyni z holenderskiej stoczni Vlissingen - 10 lutego 1939 r. / Fot. Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - NACpostanowił powołać Marynarkę Polską z pułkownikiem marynarki Bogumiłem Nowotnym *), jako szefem Sekcji Marynarki przy Ministerstwie Spraw Wojskowych. Kiedy 10 lutego 1920 roku młody oficer Batalionu Morskiego, porucznik Eugeniusz Pławski asystował generałowi Józefowi Hallerowi podczas uroczystości zaślubin Polski z morzem, nie spodziewał się, że wojskowa kariera zwiąże go z okrętami podwodnymi. Ale najpierw Pławski był komendantem Portu Wojennego w Pucku, później krótko cywilem, a w 1925 roku rozkazem komandora Jerzego Świrskiego, został wysłany do śródziemnomorskiego Tulonu do marynarskiej szkoły podwodników. W 1931 roku został dowódcą okrętu podwodnego ORP Żbik. Od 1932 r. do 1936 r. pełnił funkcję dowódcy Dywizjonu Okrętów Podwodnych. Po nieudanej misji ORP Ryś na wodach terytorialnych Związku Radzieckiego został usunięty ze stanowiska. Od 1936 r. do 1939 r. pracował w Kierownictwie Marynarki Wojennej, jako szef Broni Podwodnej.
Nową bronią w Marynarce Wojennej II RP miały być okręty podwodne, kiedy to 1 grudnia 1926 roku szef Kierownictwa Marynarki Wojennej, komandor Jerzy Świrski złożył podpis na budowę trzech tego typu jednostek. Torpedowo-minowe OORP Wilk, Ryś oraz Żbik miały zasilić polską flotę z początkiem lat trzydziestych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję bardzo Arturze i pozdrawiam z Nowym Rokiem. Silny charakter, a przede wszystkim przezwyciężenie strachu, którego każdy z nas doznaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niezwykle interesująca recenzja. Bitwy morskie od kiedy pamiętam zawsze rodziły we mnie ogromne emocje. Nie inaczej ma się sprawa służby na okrętach podwodnych, do której trzeba mieć niewyobrażalnie silny charakter.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.