Jest to jeden z największych problemów przed jakim staje każdy, kto kieruje jakimś biznesem. Bo skąd ma wiedzieć, czy kandydaci, których CV ma właśnie przed sobą są warci zatrudnienia? Jak zwolnić tych, którzy nie spełniają oczekiwań?
Kiedy byłem prezesem w pewnej spółce dotarło do mnie, że nie ma znaczenia czy muszę zatrudnić jedną czy dwadzieścia osób. Wybór właściwych ludzi to jest zawsze ogromne wyzwanie. Myślę, że jedno z największych przed jakim staje każdy, kto kieruje jakimś biznesem. Bo skąd masz wiedzieć, czy kandydaci, których CV masz właśnie przed sobą, są warci zatrudnienia? Skąd masz wiedzieć, czy ich praca przyniesie ci zyski w postaci przychodów ze sprzedaży albo oszczędności kosztów w wyniku ich wyjątkowej efektywności? Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Rafał Mróz 13.04.2010 14:03
Jeżeli trafisz na człowieka z pasją - to doświadczenie będzie mu tylko pomagać. Osobiście spotkałem się z przypadkiem na który zwróciłaś uwagę - stąd słówko "prawie". Przedstawiciel handlowy, z sukcesami opuszcza firmę, żeby dostać lepsze stanowisko (regionalnego kierownika sprzedaży), w tej samej branży. Po roku zostaje zwolniony. Został przyjęty na podstawie dotychczasowego doświadczenia i potwierdzonych wyników (nowy pracodawca dzwonił do jego klientów). Nowa firma to wielki koncern, mnóstwo procedur i formalności. Ten człowiek kochał sprzedawać a w nowej firmie musiał zajmować się papierami i "logistyką" bardziej niż tym, w czym był dobry - sprzedażą. Robił to źle bo tego nie lubił. I został zwolniony. Ten przypadek pokazuje również, że nie każdy specjalista jest dobrym kierownikiem - czasem awans nieodpowiedniej osoby może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
Tak jak napisałem w tym artykule, osobiście wolę dać szansę osobie, która ma pasję, niż takiej która ma "tylko" doświadczenie i edukację.
Katarzyna Markowska 18.03.2010 23:20
Bardzo sensowne podejście, sama interesuję się tematyką HR i w tej dziedzinie chciałabym pracować, ale niestety bardzo często w ogłoszeniach pracy na stanowiska typu specjalista ds. rekrutacji jest wymóg, który nie podlega dyskusji - wykształecenie: psychologia, ZZL, ewentualnie socjologia jako obowiązkowe. Niestety takiego wykształcenia nie posiadam a HR to moja pasja. Chciałabym zwrócić uwagę, co do stwierdzenia o doświadczeniu -"Doświadczenie z przeszłości jest prawie gwarantem tego, co będzie działo się z człowiekiem w przyszłości." Słówko "prawie" jest jak najbardziej na miejscu, ponieważ ktoś kto ma doświadczenie, ale wykonuje swoją pracę bez przekonania, tylko na zasadzie wyuczonych czynności nie będzie pracownikiem efektywnym, nie będzie warto go szkolić, bo nie wniesie do firmy nic pozytywnego a w pewnym momencie, w zalezności od stanowiska, może nawet zablokować działania firmy.