Pozycja materiału w rankingach:
Informatycy szukający wirusa w komputerze pracownika w południowo-japońskim mieście Kinokawa dokonali niezwykłego odkrycia. Osobnik, którego imienia się na razie nie ujawniono, odwiedził 780 tys. stron erotycznych w ciągu 9 miesięcy pracy - podaje BBC.
57-letni Japończyk osiągał średnią nawet 10 tys. stron erotycznych na dzień lub w skali minutowej – ponad 20. Jedyną nałożoną karą jest zmniejszona pensja, choć wątpliwe jest, by zdołał cokolwiek wykonać podczas godzin pracy. Zobacz także:
Artykuły
(132)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 29 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Kilkuletnie doświadczenie dziennikarskie w serwisach internetowych.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
andrzej sprengler 08.05.2008 19:05
Ludzie kombinują jak mogą...jeżeli mają odpowiednie warunki :-) ,a wielu ma
Tomasz Kowalski 02.05.2008 22:35
Może był po kursie szybkiego oglądania.
Marek Bonarski 02.05.2008 18:44
gościu miał takie tempo przerzucania stron że nawet nie zdążył ich oglądać :P
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)