Pozycja materiału w rankingach:
Po ustąpieniu Christiana Wulffa nominację na stanowisko prezydenta otrzymał Joachim Gauck. Wybór miał być międzypartyjnym kompromisem, a mimo to budzi kontrowersje. Czy były pastor pomoże Niemcom przetrwać kryzys?
Kiedy doniesienia o aferze kredytowej z udziałem Christiana Wulffa okazały się prawdą, były prezydent stał się obiektem nagonki medialnej. Prof. Zdzisław Krasnodębski powiedział w jednym z wywiadów, że "Wulffa obaliły tabloidy". Konieczne stało się znalezienie kandydata, który odbudowałby zaufanie społeczeństwa. Wybór padł na Joachima Gaucka, byłego pastora i działacza demokratycznego w NRD. I chociaż Gauck nie należy do żadnej partii politycznej, nie można nazwać go apolitycznym. Polityk sam siebie określa jako lewicującego konserwatywnego liberała bądź lewicowego liberalnego konserwatystę.Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.39)
Miejscowość: Ożarów Mazowiecki | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Deja 22.02.2012 20:44
Ponieważ przez wiele lat mieszkałem w Niemczech, interesuje mnie ten Kraj i to, co się w Nim Dzieje i pozwalam sobie wtrącić swoje "trzy grosze" do artykułu w formie komentarza - nie artykułu a wydarzeń.
Szczerze mówiąc dziwi mnie fakt "powrotu" Pana Gauck'a. Przepchnięty wręcz na siłę w wyborach do Pałacu prezydenckiego Wulff okazał się niegodny sprawowanego Urzędu i teraz jego Kontrkandydat dostaje "ogrzewanego kotleta" - tamten nie zjadł świeżego, no to masz Ty. Osobiście nie połakomiłbym się na tego "kotleta".
W ogólnym rozczarowaniu polityką także i w Niemczech (tak tak moi Państwo - to nie jest tylko nasza bolączka) taki powrót na arenę wydaje mi się błędem, który nie poprawi wizerunku Urzędu Prezydenta w Niemczech.
Kto w takim razie spytacie. Niemcy - szczególnie południe - to jednak tradycjonaliści (mimo, iż życie "na kocią łapę", związki tej samej płci i topless na plażach to sprawa tak normalna, jak świeże bułki rano w piekarni).
W związku z tym wydaje mi się, że najodpowiedniejszym kandydatem, a raczej kandydatką, byłby ktoś przede wszystkim z poza polityki (Gauck to jednak osoba polityczna już choćby ze względu na sprawowany przez Niego Urząd) i ktoś, kto ma w rodowodzie pewne tradycje i wartości przekazywane z pokolenia na pokolenie - to ktoś (najlepiej Kobieta) z niemieckiej szlachty - nie skompromitowanej w najnowszej historii niczym oprócz obkładaniem parasolką reportera przez jednego Pana "von", należącego obecnie do rodziny książęcej w Monaco. A jest sporo Pań z "von" przed nazwiskiem. Rodzina, moralne prowadzenie i domu i Majątku, dobroć, mądrość a i wykształcenie przednie.
Politycy w Berlinie zdecydowali jednak inaczej. Ja zaś już czekam na drwiny prasy (także Bild'a). Ten "odgrzewany kotlet" i fakt życia z Kobietą na "kocią łapę" i to na dodatek były Pastor (!!!) to już pierwsze punkty "zaczepne".
Powiecie, przecież napisałeś, że u Nich "na kocią łapę" to normalne. Tak....ale w przypadku Prezydenta nabiera to już jednak innego wymiaru.
Pierwsz jakakolwiek wpadka tego Pana i się zacznie.
My zaś ponownie będziemy czytać o nowych (przedwczesnych) wyborach w Niemczech.
Ten Pan - moim zdaniem - nie przywróci wiary w Urząd i rangi tegoż Urzędu.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)