Facebook Google+ Twitter

Odwołane spektakle i koncerty. Kto straci na żałobie narodowej?

5 i 6 marca, w związku z katastrofą w Szczekocinach, flagi w całym kraju będą opuszczone do połowy masztu. Żałoba narodowa oznacza też odwołanie imprez masowych, koncertów czy wydarzeń sportowych. Dla organizatorów może być to problem.

Sonda

Czy wprowadzenie żałoby narodowej po katastrofie kolejowej w Szczekocinach było słuszne?

 / Fot. PAP/Grzegorz MichałowskiPrezydent Bronisław Komorowski zadecydował, że żałoba narodowa zostanie wprowadzona w poniedziałek i potrwa do środy. Flagi państwowe zostaną opuszczone i opatrzone czarnym kirem, zmieni się ramówka radia i telewizji. Najbardziej odczuwalnym skutkiem wprowadzenia żałoby jest odwołanie większości wydarzeń o kulturalnym czy sportowym charakterze.

W Warszawie odwołana została większość planowanych spektakli teatralnych. Przedstawień nie zobaczymy m.in. w Narodowym, Komedii, Polskim, Kwadracie czy Polonii. Zakupione już bilety można zwracać lub wymieniać w kasach.

Dwie wielkie sieci kinowe: Ciemna City i Multikino nie planują zmian w repertuarze, ale Nove Kino Praha wstrzyma na czas żałoby swoje projekcje.

Najbardziej poszkodowanymi wydają się być organizatorzy imprez o jednorazowym charakterze, czyli ci, którzy ściągają wykonawców, zazwyczaj muzyków, na konkretny występ. Ich sytuację komentuje tekst Artysty w Żałobie, zamieszczony na Facebooku na nieistniejącym już fanpage’u „Żałoba Finansowa Artysty”. Pisze on:

Na wstępie chciałbym wyrazić mój prawdziwy smutek i współczucie dla wszystkich poszkodowanych w katastrofie kolejowej minionego weekendu. Mam pełną świadomość, że bliscy osób, które uczestniczyły w tym wypadku potrzebują w tej chwili wsparcia we wszelakich formach. To była z pewnością kolejna niepotrzebna tragedia. Chciałbym jednak poruszyć teraz kwestię, która być może zostać odebrana przez niektórych jako oburzająca - tego mam również pełną świadomość. A mianowicie... Ogólnopolska żałoba narodowa narzucona przez Pana Prezydenta RP.

Skutkiem ogłoszenia żałoby narodowej (kolejnej w przeciągu ostatnich kilku lat) jest odwołanie w dniach 5-6 marca wszelkich imprez masowych - spektakli, koncertów, imprez sportowych itd. (w wielu przypadkach przygotowywanych od wielu miesięcy). Tym samym jednym odgórnym dekretem na 2 dni straciło pracę (a tym samym poniosło znaczące straty finansowe) wiele tysięcy osób związanych z organizacją imprez artystycznych (aktorzy, wokaliści, muzycy, producenci, dyrektorzy teatrów).
Z powodu (prawdopodobnie) błędu jednego człowieka, wiele tysięcy osób straciło znacząco część swoich miesięcznych dochodów - w wielu przypadkach spowodowało to straty, które będą odrabiane przez nich przez wiele następnych tygodni. Niektórych imprez artystycznych nie da się tak po prostu przełożyć, a poza tym pozostają jeszcze koszty takiego przełożenia, które są ponoszone przez osoby, które nie miały żadnego związku z zaistniałą sytuacją (nie spowodowały tego wypadku, nie podjęły też decyzji o wprowadzeniu żałoby narodowej).

Artyści zakontraktowani na te terminy stracili swoje honoraria - nie wiadomo, czy będą mogli uczestniczyć w niej w innym terminie i czy w ogóle uda się ustalić nowe terminy danej imprezy artystycznej.

Producenci spektakli i dyrektorzy teatrów zapłacą bezzwrotnie za: koszty zwrotów biletów, ponowną akcję reklamową, ponowną pracę logistyczną wszystkich działów administracji, koszty eksploatacji zamkniętych sal (wynajem + świadczenia) i wiele innych kosztów.

Państwo nie dokona żadnej refundacji powyższych poniesionych strat w sytuacji, w której wymusiło na artystach dni wolne od pracy i tym samym zarabiania pieniędzy. Zaznaczam, że jest to praktycznie jedyny zawód, który doznaje tak poważnych strat finansowych podczas żałoby narodowej. Niektóre zawody doznają bowiem w tym czasie prawdziwej euforii: wszelcy ratownicy medyczni, służby porządkowe, reporterzy, dziennikarze, producenci zniczy, handlarze flag, kwiaciarze itd. Politycy podbudują sobie w tym czasie pozycje swoich zapomnianych partii politycznych, wysuwając kolejne tezy "czyja to była wina", opuszczą flagi na budynkach państwowych, uczczą pamięć "minutą ciszy", a na koniec miesiąca pobiorą swoje pełne miesięczne pensje. A może mogliby oddać swoje wynagrodzenia za te 2 dni żałoby na fundusz poszkodowanych w katastrofie?


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Komentujący
  • Komentujący
  • 09.03.2012 01:00

Zastanawiam się gdzie w przepisach ujęte jest, że należy odwołać imprezę masową, najwyżej odbędzie się bez udziału mediów, ale i to chyba nie jest konieczne. Może mnie ktoś z błędu wyprowadzić.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Luk
  • Luk
  • 06.03.2012 12:18

Ta żałoba jest zrobiona aby odwrócić uwage od dzialań rzadu (np. przedłużenie pracy do 67 roku życia).
W moim odczuciu jest sztuczna (mam pełne współczucie dla ofiar i ich rodzin), ale żałoba powinna być niestety po wielkie katastrofie i powinna być czyms doniosłym.
No i ta medialna nagonka. Telewizje, gazety portale, jak dobry piesek Tuska i Komora robia co oni chcą.
Kaczka też próbuje coś ugrać, ale on już jest za słaby.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A może coś w tym jest...

Komentarz został ukrytyrozwiń

... histeria !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.