Facebook Google+ Twitter

Odzyskać prestiż - Co straciły i co zyskały byłe miasta wojewódzkie

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2007-02-22 11:27

Choć Legnica i Wałbrzych przestały być siedzibami województw, to ich los nie jest taki sam. Legnica odbudowuje swoje znaczenie w regionie, a Wałbrzych próbuje odbić się od dna.

Kiedy Wałbrzych w 1999 r. stracił status miasta wojewódzkiego, a potem w 2003 r. swoją grodzkość, mieszkańcy Infografika Maciej Dudzik uznali, że miasto administracyjnie zostało sprowadzone do parteru.
Wałbrzych, Legnica, ale i Jelenia Góra, które osiem lat temu przestały być siedzibami województw, straciły prestiż.
– To był zły sygnał dla biznesu i partnerów zagranicznych – przyznaje Piotr Kruczkowski, prezydent Wałbrzycha.
Legnica te cięcia na mapie odczuła tak samo. Odpłynęli stamtąd inwestorzy, a za nimi miejsca pracy. – Do Wrocławia przeniosło swoje siedziby kilka banków – mówi prezydent Tadeusz Krzakowski. – Wielu pracowników tych instytucji stanęło przed wyborem, czy dojeżdżać, czy szukać zatrudnienia na miejscu. Dojeżdżanie się nie sprawdziło.
Kruczkowski nie ma wątpliwości:
– Taka polityka jest procesem nieodwracalnym, który skutecznie opiera się zdrowemu rozsądkowi, a nawet logicznemu myśleniu. Tym bardziej że do dzisiaj Wałbrzych został jedną z największych gmin w Polsce i jedynym ponad 100-tys. miastem pozbawionym praw powiatu. To sytuacja bez precedensu.

Lewicowy bastion padł

Zmiany administracyjne przypieczętował podpis ówczesnego premiera Leszka Millera. Zanim to zrobił, wypowiedziało się społeczeństwo. Kompletnie zresztą niezainteresowane sprawą. O fuzji Wałbrzycha z powiatem ziemskim zadecydowało 419 osób.
Cel tego referendum był jeden. Polityczny.
– Połączenie Wałbrzycha, w którym wpływy lewicy uważano za nienaruszalne i niewielkiego powiatu ziemskiego rządzonego przez prawicę, miało doprowadzić do dominacji „lewicowego” Wałbrzycha w nowym powiecie i SLD do podwójnego zwycięstwa w wyborach samorządowych – wskazuje Kruczkowski. To on, kilka lat później, pokazał, jak kruchy to był twór.
Ale stracił. Już jako gmina był o krok od zarządu komisarycznego, bo zadłużenie sięgnęło niebezpiecznej granicy 60 proc. Pod znakiem zapytania stanęły wówczas inwestycje, rynek pracy, bezpieczeństwo i stan dróg. Do dzisiaj w Wałbrzychu absurd goni absurd. Za drogi w mieście odpowiadają aż cztery instytucje – na szczeblu krajowym, wojewódzkim, powiatowym i gminnym. Efekt jest widoczny. Zaniedbane, dziurawe i niebezpieczne proszą się o remont.

Lepsze i gorsze miasta

Nowe szanse Wałbrzychowi i Legnicy dała Unia Europejska. Ale nie po równo. Legnica, jako miasto na prawach powiatu, ma większe możliwości starania się o dotacje.
Już w 2005 r. miasto w rankingu tygodnika „Wspólnota” i Uniwersytetu Warszawskiego zajęło drugie miejsce pod względem wysokości udziału środków zewnętrznych w wydatkach inwestycyjnych.
Wtedy aż 65,46 proc. pieniędzy przeznaczonych w Legnicy na inwestycje pochodziło z UE. Pieniądze te wydano na budowę obwodnicy zachodniej.
W latach 2004 – 2006 miasto pozyskało około 28 mln zł z UE i około 14 mln zł dotacji z budżetu państwa na inwestycje, których łączna wartość przekroczyła 47 mln zł.
Wałbrzych jest wykluczony z finansowania wielu ważnych i pilnych inwestycji ze środków Unii. Powód – nie jest miastem na prawach powiatu.
Jeśli Wałbrzych praw powiatu nie odzyska, ta przewaga znacznie wzrośnie. Tym bardziej że w latach 2007-13 mocno podkreślana jest rola miasta w rozwoju regionu.

Prestiż to podstawa

- Znaczenie Legnicy na mapie regionu wzrasta. Udało się nam odbudować pozycję miasta, przekształcając je z centrum administracyjnego w ważny ośrodek gospodarczy, kulturalny i akademicki Dolnego Śląska – mówi prezydent Krzakowski.
Wałbrzych jeszcze o siebie walczy. W niedzielę, 5 lutego, były konsultacje społeczne w sprawie grodzkości Wałbrzycha. Tym razem zainteresowanie było większe niż w 2003 r., za opowiedziały się 1743 osoby.

Magdalena Kozioł

D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

– Do Wrocławia przeniosło swoje siedziby kilka banków – mówi prezydent Tadeusz Krzakowski.

co on za farmazony klepie ??
W Legnicy żaden bank nie miał nigdy siedziby.
Zlikwidowanie województwa zbiegło się z procesem łączenia BZ z WBK. Skutkowało to likwidacją jednego oddziału po dawnym WBK i to dopiero w okolicach 2002 roku.
Nie było żadnej ucieczki inwestorów.
Lata 1999- 2003 były latami bankructw. Bankrutowały słabe firmy. Poza tym Legnica pozyskała wielu nowych - lepszych jakościowo inwestorów przy okazji strefy ekonomicznej.
Co do Wałbrzycha - to jest czerwone miasto - co krok to socjopata - miasto nie ma takiego szczęścia jak Legnica w postaci KGHM za plecami.
KGHM dla Legnicy - tatuś, dziadunio i wujek w jednej osobie - zawsze pomoże. Kredyt poręczy, kupi jakiś teren, ludzi zatrudni itd.
Za czasów województwa to te miasta jechały na garbach sąsiednich miast.
Legnica doiła Lubin, Złotoryję, Polkowice, Jawor.
Podobnie Wałbrzych - Świdnicę, Kłodzko i inne. Tydzień temu podróżowałem trochę po dawnych terenach Wałbrzyskich. Zmiana na lepsze. Taki wyjazd z Wałbrzycha na wałbrzyskie przed 2000 rokiem wywoływał u mnie szok. Takie rozwarstwienie można dzisiaj spotkać w mazowieckim. Piękna Warszawa - a reszta pozostała w 1991r.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.