Facebook Google+ Twitter

OE: szlagier w Krakowie. Wisła gra z Legią

Walka o punkty, prestiż i odpokutowanie sezonu rozczarowań. W hicie 24. kolejki piłkarskiej Orange Ekstraklasy Wisła Kraków podejmować będzie Legię Warszawa.

Trener Wisły Kraków - Kazimierz Moskal. / Fot. Krzysztof BaraniakPojedynki jednych z najbardziej utytułowanych drużyn polskiej piłki od zawsze zapowiadane były w kategorii szlagieru. Wisła zdobywała krajowe mistrzostwo dziesięciokrotnie, legioniści triumfowali zaledwie raz mniej. Jeszcze kilka tygodni temu starcie pod Wawelem byłoby jednak tylko spotkaniem upadłych tuzów.

Mimo ciągłej szansy na zajęcie miejsc premiowanych grą w europejskich pucharach, oba kluby muszą spisać obecny sezon na straty. Stawiane za priorytet zwycięstwo w lidze z każdą kolejką stawało się coraz bardziej odległe, a słabe wyniki pociągnęły za sobą zmiany na ławkach trenerskich. W Krakowie Adama Nawałkę zastąpił Kazimierz Moskal, zaś stery po Dariuszu Wdowczyku przejął Jacek Zieliński.

Decyzja zarządu Legii szybko okazała się iście złotym posunięciem. W trzech dotychczasowych spotkaniach pod wodzą Zielińskiego "Wojskowi" zdobyli komplet dziewięciu punktów. Metamorfoza zespołu była tak diametralna, że stołeczni ponownie traktowani są poważnie w kontekście walki o mistrzostwo. Jeśli zawodnicy utrzymają świetny styl gry, wynosząca dziś sześć punktów strata do prowadzącego w tabeli BOT-u GKS Bełchatów stopnieje szybciej niż można przypuszczać.

W zupełnie innych nastrojach są piłkarze gospodarzy. Z ostatnich siedmiu spotkań Wisła zremisowała aż sześć. Słabe strony krakowian doskonale pokazał wyjazdowy pojedynek z Widzewem Łódź. Podopieczni Kazimierza Moskala przez większą część gry ustępowali niżej notowanym rywalom, tylko świetnym umiejętnościom bramkarza Emiliana Dolhy zawdzięczając ratunek przed porażką. "Biała Gwiazda" jest cieniem zespołu sprzed kilku lat i jedynie cud mógłby przywrócić klubowi nadzieje na odzyskanie tytułu mistrza Polski. Potyczki z Legią zawsze traktowane są jednak niezwykle poważnie i potrafią wyzwolić w zawodnikach dodatkowe pokłady mobilizacji. Dużym atutem miejscowych może być powrót do składu rekonwalescentów: Clebera, Arkadiusza Głowackiego i lidera Jakuba Błaszczykowskiego.

Obie ekipy wyjdą na boisko z zamiarem walki o zwycięstwo. Wygrana w szlagierze Orange Ekstraklasy pozwoli wiślakom w pewnym stopniu odpokutować winy w bieżących rozgrywkach, zaś "Wojskowym" nawiązać rywalizację z czołówką tabeli.

Do piątkowego spotkania gospodarze przystąpią bez kontuzjowanych Radosława Sobolewskiego i Marka Zieńczuka, pauzującego za kartki Mauro Cantoro oraz odsuniętego od pierwszej drużyny Nikoli Mijailovicia. W szeregach gości zabraknie natomiast Brazylijczyków Edsona i Juniora. W Krakowie nie zagrają także dobrze spisujący się ostatnio Dickson Choto, Aleksandar Vuković i Bartłomiej Grzelak.

Mimo braku kilku podstawowych graczy, emocji na stadionie przy ul. Reymonta zabraknąć nie może. Konfrontacje Wisły z Legią to piłkarskie święto dla każdego kibica i zacięta walka o prestiż. Początek spotkania dziś o godzinie 20.

Przewidywalne składy:
Wisła: Dolha - Baszczyński, Cleber, Głowacki, Stolarczyk - Błaszczykowski (Gołoś), Dudka, Gołoś (Burns), Piotr Brożek - Paulista, Paweł Brożek
Legia: Fabiański - Bronowicki, Szala, Dick, Kiełbowicz - Radović, Surma, Smoliński, Roger - Włodarczyk, Korzym

17.05.1997 - właśnie wtedy Legia wygrała na boisku Wisły po raz ostatni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.