Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

91666 miejsce

OFE. Rządowe propozycje zmian szkodzą gospodarce i ubezpieczonym?

Reforma emerytalna od początku pachniała polityką. Teraz także. Gdy w OFE zaczęło się dziać źle, wkroczyli politycy. Tam, gdzie pieniądze, politycy zawsze chcą mieć wiele do powiedzenia. OFE nie mają jednak zbyt wiele argumentów obronnych.

 / Fot. Wikimedia CommonsProblematyka przyszłych emerytur Polaków urosła dziś, podobnie jak przed kilkunastu laty, kiedy reklamowano zapowiadany świetlany w skutkach system OFE, do rangi priorytetu numer jeden w naszym życiu. Nic dziwnego, bo sprawa nie może być, ot tak sobie rzucona i pozostawiona bez zmian na przyszłość.

Sama się nie rozwiąże i nie zapewni milionom ludzi żywotnych interesów na starość. Szykowała się nędza z biedą przez OFE. Słyszeliśmy, że czeka nas emerytalny zasiłek, na poziomie połowy najniższej pensji. To szok. Najpierw przecież reklamy krzyczały o godziwym zabezpieczeniu emerytalnym, gdyż OFE to miał być cud pomysłu.

Zobacz zdjęcie - Donald Tusk i Jacek Rostowski w dobrym humorze (Fot. Damian Burzykowski / Newspix) - dziennik.pl.

Rząd PO-PSL, a wcześniej minister finansów, odkrył skrojony groźny dla ludzi garnitur emerytalny, bo zarządzające spółki pieniędzmi OFE, nie gwarantują wypłaty świadczeń do końca życia emerytów, lecz tylko na czas 10-15 lat. Sprawy potoczyły się szybko i rząd wziął pod lupę system zabezpieczenia emerytalnego, aby uporządkować go – jak argumentuje - w zgodzie z interesem ludzi pracy i polskiego państwa.

Pomińmy szczegóły – przygotowany jest projekt zmian, które mają gwarantować wypłatę świadczeń do końca życia płatników składek, a przyszli emeryci otrzymają swobodę wyboru, czy chcą pozostać w OFE, czy przejść do ZUS.

Wysokość wpłat do OFE okrojono i zapewne obetnie się kolejny raz prowizje firmom zarządzającym naszymi wkładami. Nowe rozwiązanie ma być lepsze niż takie, jakie opisywały media jeszcze do niedawna. Tymczasem najświeższy pomysł rządowy krytykuje w Polskim Radiu, prezydencka minister Irena Wóycicka. Krytykuje i wytyka twórcom pomysłu, że wysokość emerytury z okrojonego OFE i subkonta w ZUS, będzie podobna.

W radiowej Trójce minister Wóycicka wskazywała i ostrzegała, że "rząd nie powinien w tej sprawie agitować za ZUS-em, a przeciwko Otwartym Funduszom Emerytalnym".

Po zapowiedzi zmian proponowanych w OFE, natychmiast nastąpiły drastyczne spadki na giełdzie warszawskiej. Głośny buntownik w PO, Jarosław Gowin znów staje w poprzek rządowi Donalda Tuska, tym razem przez OFE. Janusz Lewandowski, ekonomista i polityk, od trzech lat komisarz europejski do spraw programowania finansowego i budżetu w KE, komentuje: Emerytury będą zagrożone, jeśli Polską będą rządzić "szaleńcy".

Ale to ostrzeżenie zdaje się być wyjątkowe: profesor Jerzy Hausner i profesor Jerzy Buzek, krytykują znacznie bardziej niż minister prezydencka, premiera Tuska, za zmiany w OFE. Ekonomista i były minister w rządach - Leszka Millera i Marka Belki, Jerzy Hausner oraz były premier AWS i pupil Donalda Tuska, Jerzy Buzek - oceniają zgodnie krytycznie rząd Donalda Tuska za zmiany w OFE. Wydali też w tej sprawie specjalne oświadczenie.

Jak piszą - obaj czujemy się współodpowiedzialni za reformę emerytalną, wprowadzoną z końcem lat 90. Uważamy, że była konieczna. - Propozycja rządu ws. OFE jest szkodliwa dla polskiej gospodarki - napisali w oświadczeniu. Bo ich zdaniem - w dłuższej perspektywie ta propozycja "nie zapewni trwałej poprawy stanu finansów publicznych, ani ekonomicznego bezpieczeństwa ubezpieczonych".

Według nich, wszystkie reformy wymagają monitorowania, rzetelnego analizowania wprowadzonych rozwiązań i wprowadzania korekt. Korekta nie powinna jednak podważać "wielofilarowego systemu emerytalnego". Propozycja przyjęta przez rząd, prowadzi do "demontażu drugiego kapitałowego filara" – napisali, były premier i były wiceszef rządu.

- Szczególnie nie podoba nam się, nierzetelna argumentacja przedstawicieli rządu stosowana dla uzasadnienia zmian, podważająca zaufanie obywateli do państwa – napisali profesorowie Jerzy Buzek i Jerzy Hausner.

A zdaniem prezydenckiej minister Ireny Wóycickiej - rząd nie powinien przekształcać się w "agenta ZUS", a ekonomiści - w agentów OFE. Obie strony powinny obiektywnie przedstawić sytuację. Powinny obiektywnie przedstawić Polakom, sytuację obecną i po zmianach w ubezpieczeniach – dodajmy.

Biorąc pod uwagę sprawę zagrożeń, wynikających ze stanu finansów publicznych państwa, zarówno Jerzy Buzek, jak i Jerzy Hausner, sugerują rządowi potrzebę poważnej dyskusji i działania kompleksowe oraz długofalowe, zamiast doraźnych.

Minister prezydencka dodaje do tego uzasadnioną potrzebę zwiększenia okresu do namysłu, z proponowanych trzech miesięcy, jakie rząd daje na wybór między OFE, a subkontem w ZUS. - Mógłby być on dłuższy, ponieważ na przykład wiele ludzi z młodszego pokolenia, w ogóle nie wie, gdzie teraz zbiera na swoją emeryturę – mówi pani Wóycicka.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Panie Andrzeju, jeśli podobny bełkot zaproponował pan tym rzekomym wydawcom prasy ogólnopolskiej i oni to wydrukowali, to wątpie czy jeszcze pracują w zawodzie. Pańska wiedza w temacie OFE i ZUS jest zerowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, przykro mi to czytać. Końcowe efekty przypisuje Pan do zgoła nieistniejących faktów.
Nie łączy Pan realiów z konkretnymi działaniami. Tym samym szermuje Pan wizją, która nijak się ma do rzeczywistości.
Przedstawiłem kilka konkretnych problemów, które wg mnie w sposób jednoznaczny wskazują na co najmniej nieszczerość intencji rządu. Nie odniósł się Pan do żadnego z nich. Powtarza wciąż te same prawdy objawione.
Nieładnie, Panie Andrzeju. Odbieram to jako lekceważenie lub jako brak wiedzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, od początku wskazuję na mankamenty obecnego systemu OFE, na konieczność wprowadzenia racjonalnych dla ich płatników zmian. Jednak znacznie więcej błędów jest w ZUS, w obecnej sytuacji demograficznej i gospodarczej.
Przedstawiłem Panu swoje zastrzeżenia. Jeśli się Pan z nimi nie zgadza, to proszę wskazać dlaczego.
Proszę nie pisać, że ktoś jest taki czy owaki. Proszę się ustosunkować do konkretnych problemów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, bez argumentów rzeczywiście może być panu ciężko. Jeszcze raz poprosiłbym o te wspomniane przez pana artykuły drukowane w ogólnopolskiej prasie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, ile dopłaca do Pańskiej emerytury lub renty każdy płatnik podatku, poza obowiązkową składką ZUS? Jaka w związku z tym powinna być realna składka na ZUS? Czy to OFE są winne zadłużeniu kraju? Czy solidaryzm społeczny ma związek z demografią czy nie? Czy solidaryzm społeczny ma związek z gospodarką, bezrobociem czy nie?
Doceniam Pańską znajomość ekonomi.
Polecam jednak zastanowienie się na powyższymi kwestiami oraz ich kontekstem z kapitałowym systemem ubezpieczeń. Jak pisałem, nie jest on doskonały. Dlaczego jest obarczony błędami i zaniechaniami? Czy przez nieuwagę? Kto sprokurował rażące błędy tego systemu? Czemu błędy nie są naprawiane? Czemu nie jest podnoszona kwestia formułki statystycznej długu przyjętej przez UE? Czemu nie jest podnoszona kwestia błędów w negocjacjach przy wstępowaniu do UE (nie dotyczy to tylko tej sprawy: czkają sprawy dopłat dla rolników, rozliczania emisji CO2, etc, etc)? Czemu lekką ręką rezygnuje się z rozwoju gospodarczego kraju w oparciu o narodowy kapitał Polaków zgromadzony w OFE?
Doceniam Pańską znajomość eko .... :)
Pisałem kiedy możliwy jest łańcuszek, nazywany przez Pana solidaryzmem społecznym. W Polsce on od dawna już przestał funkcjonować. Realna szansa jego trwania była związana z dokapitalizowaniem ZUS realnym majątkiem. Podjęto jednak zupełnie inne decyzje mamiąc społeczeństwo Programem Powszechnej Prywatyzacji. W systemie gdy majątek państwa rośnie wraz ze wzrostem społeczeństwa, istnieje nadzieja na realność solidaryzmu. Gdy jednak tego majątku coraz mniej, a jego resztki praktycznie zostały zawłaszczane przez zawodowe korporacje, to solidarność społeczna przy której Pan trwa, nie ma żadnego pokrycia.
Ale doceniam Pan wiedzę eko ...
Pragnę Panu jeszcze wskazać na rażące różnice, z którymi mamy do czynienia w jednej UE. Średnia emerytura za Odrą to około 1500 Euro. W Polsce to około sześć razy mniej. Dokonujący się postęp i rozwój odbywa się bardziej w Chinach niż w Polsce (tam klasa robotnicza w większych fabrykach osiągnęła zarobki rzędu 1500 zł). Zaklinanie Zieloności i brak realnych reform i działań, oligarchizacja to nasza rzeczywistość. By ją dalej budować potrzebne są kolejne miliardy zdeponowane przez Polaków w OFE.
Ale oczywiście doceniam Pańską wiedzę eko ...
Niech Pan wykaże się tą wiedzą i wskaże na czym polega większa wydajność gospodarki niemieckiej w stosunku do polskiej.
Może ona wynika z tego, że Pan nie ma 6000 tysięcy emerytury? Innymi słowy: znam robotę Polaków za granicą Polski i wiem, że jest często zdecydowanie lepsza i wydajniejsza od niemieckiej, angielskiej czy irlandzkiej? Czemu więc nasza emerytura jest niższa? Czemu mamy pracować dłużej, aż do śmierci? Gdy Niemiec tylko do emerytury? I to jakiej (ok. 6000 złotych). Czy winny jest zwykły Kowalski czy system i Pana ulubione elyty?
Ale doceniam znajomość eko ....

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Zamiast akcji w skarbcach ich jest kupa bezwartościowej makulatury zwanej akcjami." No i te słowa odzwierciedlają poziom pańskiej wiedzy która jest jak widać znikoma. Jakie ma pan pojęcie o papierach wartościowych i ich obrocie? Od kiedy to akcje największych polskich społek są bezwartościowe?
A te artykuły o których pan pisze chętnie bym przeczytał jeśli jest taka mozliwość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zarówno pan Cybruch jak i pan A. Chorążewicz są tak obeznani w temacie finansów jak ja w temacie filatelistyki i entomologii na wyspach Tonga. Tylko że ja na tamte tematy się nie wypowiadam, a wymienieni panowie snują swoje bzdetne wywody o wirtualnych akcjach oraz cudowności ZUS-u. Ile Donek wam płaci za wypisywanie tych bzdur? A może sami wierzycie w głupoty które wypisujecie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie, zgadzamy się całkowicie.
Idzie o mentalność, sposób rozumowania ludzi władzy.
Cwaniactwo PPP i szykującego się Programu Polskich Inwestycji. A to już nie pikuś!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie orliki przy narodowym, autostradach, pendolino i całej reszcie to pikuś.
Tusk z Rostowskim nigdy nie odważyli by się wyciągnąć rękę po OFE, gdyby nie potężna dziura , której nie uda się zatkać frazesami o zielonej wyspie.
Prawda jest taka że to my, płatnicy ZUS-u jesteśmy sponsorami nieudaczników, którzy dorwali się do koryta władzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprawa emerytur jest, nie tylko z racji wieku, istotna dla mnie. Rozwiązanie lepsze i rozsądniejsze służyć będą pokoleniom.
Myślenie na zasadzie łatanie dziury, którą się samemu wytarło gdzieś na jakimś Orliku, jest społecznie szkodliwe. Nawet wtedy, gdy społeczeństwo medialnie pobudzone, pieje z zachwytu nad spłachciem tartanu, nie zastanawiając się nad kosztami i kosztami przyszłymi (gdyż orlik będzie koszty generował, a nie tworzył miejsca pracy i wartość dodaną dla kraju).
Z tego też powodu popełniłem kilka artykułów pełnych niepokoju sytuacją jaka się rozgrywa w naszej świadomości. Proszę się cofnąć do roku 2010, do artykułu: Gdzie się podziała moja emerytura ( link )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.