Facebook Google+ Twitter

Ofermy z policji? Łatwe testy sprawnościowe pomogą zapełnić wakaty

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-03-17 07:13

Do policji idą same ofermy, które nie potrafią odpowiedzieć nawet na kilka pytań i przebiec toru przeszkód? Chyba tak, skoro Konrad Kornatowski, komendant główny policji, chce obniżyć wymagania stawiane kandydatom do służby.

 

Zmiany mają być wprowadzone na przełomie czerwca i lipca. Szczegóły są właśnie opracowywane.Fot. Dziennik Łódzki

Wyniki pierwszego etapu tegorocznego naboru do policji są niepokojące. W województwie łódzkim zgłosiło się 613 chętnych, z których po testach z wiedzy i sprawności zostało ledwie 152. Z kolei w Wielkopolsce spośród 664 chętnych wybrano 80, a miejsc jest 120. W regionie lubelskim odpadła niemal połowa chętnych.

Patrycja Wójcik, absolwentka zarządzania na prywatnej uczelni w Łodzi, chciała być policjantką. Nie będzie. Oblała test sprawnościowy i na razie nie chce ponownie próbować swoich sił. Boi się, że znów nie zda.

- Koszmar! Niech ktoś spróbuje biegać, i to szybko, ze śliskim manekinem w objęciach - wspomina test Patrycja Wójcik. - Na tym straciłam dużo czasu. Ale poległam na piłce lekarskiej, jak większość dziewczyn. Dla nas rzut trzykilogramowym klocem to jednak za dużo.

Nie ma do nikogo pretensji. Nikt z komisji nie był złośliwy. Nawet przed sprawdzianem można było przebiec próbnie cały tor przeszkód. - Tylko co mi z tego?! - wzdycha Patrycja.

Robertowi też się nie udało, ale zapewnia, że spróbuje raz jeszcze. Już trzeci. Poprzednio odpadł na teście z wiedzy. Teraz był przygotowany, bo wykuł na pamięć zagadnienia, jakich wymagają egzaminatorzy. Ale oblał sprawdzian z wydolności. Nie chce się poddać, spróbuje jeszcze raz.

- Zacząłem od rozstania z papierosami, kupiłem też karnet do siłowni - wylicza Robert. - Wstyd mi było strasznie, ale łatwo nie jest. Nie dość, że trzeba biegać, skakać, robić brzuszki, to jeszcze na czas. A większość tych, którzy zdali, regularnie ćwiczy.

Test z wiedzy ogólnej polega na wybraniu prawidłowej odpowiedzi z czterech propozycji. Przyszły policjant musi się wykazać wiedzą ze znajomości m.in. Konstytucji RP, uprawnień Sejmu i Senatu, ustawy o policji, prawa karnego i cywilnego.

Przykład? "W polskim systemie prawnym karalne nie jest: a) nakłanianie innej osoby do uprawiania prostytucji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, b) zarobkowe uprawianie stosunków seksualnych, c) ułatwianie cudzej prostytucji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, d) czerpanie korzyści majątkowej z cudzej prostytucji? Inne pytanie z testu: "Zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości: a) podlegają przedawnieniu po upływie 10 lat od zaistnienia czynu, b) podlegają przedawnieniu po 30 latach od czasu ich popełnienia, c) nie podlegają przedawnieniu, d) nie podlegają przedawnieniu, gdy zostały popełnione przez żołnierza"?

Pytania się zmieniają, ale kandydat może ściągnąć sobie z Internetu te z lat poprzednich i zorientować się, o co chodzi. Gorzej jest z testem sprawnościowym. Tor przeszkód trzeba pokonać w określonym czasie, oczywiście im szybciej, tym lepiej. Zaczyna się z pozycji leżącej, później jest bieg po prostej, przewroty, znów bieg z ważącym około 28 kilogramów manekinem w objęciach. Skoki przez płotki, później przechodzenie pod płotkiem, brzuszki, bieg, skok przez skrzynię, a na deser rzuty piłką lekarską. Rzucić raz 3-kilogramową piłką na odległość 5 metrów to nie jest proste zadanie, szczególnie dla kobiet. Dlatego najwięcej ich wykrusza się już na tym etapie rekrutacji.

- Wymagania testu sprawnościowego spełnią może absolwenci AWF, ale nie normalni ludzie. Nie potrzebujemy osiłków z siłowni, tylko myślących, wykształconych ludzi - twierdzi Adam Duda, szef policyjnych związkowców.

Policja w całym kraju przygotowała w tym roku prawie pięć tysięcy wolnych etatów. Rekrutacja kończy się w listopadzie, pytanie brzmi: czy uda się je zapełnić?

- Na to liczymy - nie traci nadziei Sławomir Weremiuk, naczelnik wydziału prasowego Komendy Głównej Policji. - Chcemy nieco obniżyć wymagania, bo zależy nam na ludziach wykształconych. A nie dość, że nie możemy im zapewnić dobrych pensji, to jeszcze stawiamy wymagania nie do pokonania.

Zdaniem Weremiuka, największe zmiany będą w teście sprawnościowym. Nie jest wykluczone, że policja wróci do dawnego modelu, kiedy kandydat musiał zrobić cztery ćwiczenia: brzuszki, podciąganie na drążku, tzw. ławeczkę (sprawdza koordynację ruchową) i przebiec dystans około 1400 metrów. To powinno wystarczyć do oceny przydatności do służby. W teście z wiedzy pytania nie będą łatwiejsze, ale odpowiedzi mniej podchwytliwe. Przynajmniej takie są plany. Jedno wiadomo na pewno: zmiany zaczną obowiązywać na przełomie czerwca i lipca. A to oznacza, że ci z jesiennego zaciągu będą mieli łatwiej.

Płace ze wszystkimi dodatkami:
komendant wojewódzki 5540 zł
komendant powiatowy 3840 zł
komendant komisariatu 3340 zł
komisarz 2220 zł
kierownik rewiru 2040 zł
dzielnicowy 1730 zł
sierżant 1320 zł
posterunkowy 980 zł

Monika Pawlak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.