Facebook Google+ Twitter

OFF Festival 2013. Prawdziwa muzyka broni się sama

Trudno było sobie wyobrazić lepszy finał tegorocznej edycji OFF Festivalu. Fani hiphopowej klasyki tłumnie stawili się na koncercie Molesty a miłośnicy mocniejszych brzmień z utęsknieniem czekali na My Bloody Valentine.

Podczas koncertu zespołu punkowego, o Wszystko co dobre kiedyś się kończy - ta znana, acz niekoniecznie ludowa mądrość doskonale oddaje ostatni dzień alternatywnego grania w Dolinie Trzech Stawów. Niedzielne popołudnie na terenie festiwalu rozpoczęła się od... deszczu, ale ta chwila wytchnienia od palącego słońca nie trwała jednak zbyt długo. Mocne granie na scenie głównej rozpoczął polski punkowy zespół, o bardzo tajemniczej nazwie Gówno. Agresywne teksty i głośne brzmienia gitar szybko doprowadziły do powstania w oparach piachu pogo. Całkowicie inne podejście do muzyki zaprezentował polsko-holendersko-duński kolektyw pod nazwą très.b. Rytmiczne teksty i ciepły głos Misi Furtak, zgromadził pod scena główną nie mniejszą publiczność.

Pelson z Molesta Ewenement podczas specjalnego koncertu na scenie głównej / Fot. Piotr DrabikNiespotykaną perełką podczas tegorocznej edycji był koncert Molesty Ewenement w repertuarze debiutanckiej płyty składu pt. "Skandal". Vienio, Włodi i Pelson przy akompaniamencie machających w rytm muzyki rąk, starali się choć w części przywołać klimat warszawskiej sceny hiphopowej sprzed prawie 15 lat. Rockową psychodelię w amerykańskim stylu w Katowicach zaserwował natomiast Deerhunter - mieszanka wielu stylów sygnowana nazwiskiem lidera grupy, Bradforda Coxa zahipnotyzowała wielu festiwalowiczów. Wielki festiwalowy finał w wykonaniu My Bloody Valentine nie mógł zawieść. Czołowi reprezentanci rockowego gatunku shoegaze, do oporu sprawdzali wytrzymałość słuchu publiczności - co kompletnie nie przeszkadzało fanom zespołu. Sam Artur Rojek miał powiedzieć przed koncertem, ze występ tej kapeli w Katowicach to spełnienie jego marzeń.

Rockowe szaleństwo podczas kanadyjskiej grupy Japandroids / Fot. Piotr DrabikAle na innych scenach też nie brakowało emocji. Amerykańskiemu wokaliście Autre Ne Veut trudno było pożegnać się z katowicką publicznością - artysta zostawił na scenie całe serce, choć przy ograniczonych możliwościach instrumentalnych (perkusja i jednoosobowe chórki to jednak zbyt niewiele). Prawdziwy hałas zrobił natomiast duet rockowy Japandroids - wokaliście Brianowi Kingowi po każdym szaleńczym wykonaniu, trudno było złapać pełny oddech. Ukrywający swoje twarze pod maskami Szweccy muzycy z zespołu Goat, dali w Dolinie Trzech Stawów popis niekonwencjonalnej kompozycji rocka i elektronicznej psychodelii. Czołowi reprezentanci rodzimej alternatywnej sceny tanecznej, czyli poznański duet Rebeka żywo rozbawił tłumnie zgromadzoną publiczność przed sceną leśną. A czym zaskoczy nas przyszłoroczna edycja OFF Festivalu? Na pewno organizatorzy postarają się przebić tą właśnie zakończoną, co w cale nie będzie łatwym zadaniem.

Oficjalna strona internetowa OFF Festival 2013

Setki uczestników festiwalu na czas trwania wydarzenia zamieszkała w specjalnym miasteczku namiotowym / Fot. Piotr DrabikOstatni dzień festiwalu przyciągnął tysiące fanów muzyki alternatywnej / Fot. Piotr Drabik
Tradycyjna klopsztanga (ze śląskiego trzepak) była dla festiwalowiczów idealnym miejscem do odpoczynku / Fot. Piotr DrabikW przerwie między koncertami, publiczność wypełniała swój czas na różne sposoby / Fot. Piotr Drabik
W palącym słońcu, nie zabrakło również kurtyny wodnej / Fot. Piotr DrabikIwona Skwarek, czyli żeńska połowa polskiego duetu Rebeka podczas koncertu na scenie na leśnej scenie / Fot. Piotr Drabik
Misia Furtak, wokalistka zespołu très.b podczas koncertu na scenie głównej / Fot. Piotr DrabikFestiwalowa scena główna ani na chwila nie traciła publiczności / Fot. Piotr Drabik
Vienio, Włodi i Pelson czyli warszawski skład Molesta Ewenement podczas spotkania z publiczność / Fot. Piotr DrabikPodczas koncertu Autre Ne Veut na scenie trójki / Fot. Piotr Drabik
Wielu festiwalowiczów starało się utrwalić każdą ważną chwilę w Dolinie Trzech Stawów / Fot. Piotr Drabik

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.