Facebook Google+ Twitter

Off Festival po raz trzeci. Psychodela, horror i młode gwiazdy

Lista zespołów zaproszonych na Off Festival obfitowała w świeże objawienia i pożądane nazwiska, na których koncertach nie mogło zabraknąć i nas - będzie więc o Archie Bronson Outfit, Toro Y Moi, The Horrors, etc.

Chronologicznie zaczynając, pierwszym ważnym występem na Offie był mało znany Toro Y Moi. A właściwie pozornie mało znany, bo Trójkowy namiot pękał w szwach podczas występu Amerykanów. Trafiliśmy doskonale, zresztą zgodnie z moimi oczekiwaniami - z wysokim poziomem euforii, pełni oczekiwań i spragnieni wakacji, do których Toro Y Moi mają bodajże najlepszy soundtrack. Choć nie widziałam koncertu w całości, część utworów znanych mi zagrała zacnie - upalnie, leniwie, z większym naciskiem na instrumenty, ale wciąż skąpana w delikatnych bitach. Usłyszeć Cheza (śpiewa tak, jak na płytach) i jego szlagiery - "Talamak" czy "Blessa", kilka nowych kompozycji (zapowiadających odejście od elektroniki na rzecz instrumentów, choć może to wciąż koncertowy efekt) i wreszcie doczekać nie tylko pierwszych, ale i jednych z niewielu, bisów podczas Offa - bezcenne. Śliczny koncert zaiste.

Nie wyobrażałam sobie nie pojawić się na swoich faworytach z The Horrors jak najbliżej sceny, oczekując możliwie największej dawki "Primary Colours". Setlista przerosła oczekiwania - po prostu poszli zgodnie z drugą płytą, zaczynając idealnym openerem "Mirror's Image" i dochodząc do "I Can Only Think of You", później prezentując jeden premierowy utwór (wskazujący na to, że zmiany tak drastycznej jak między dwoma ostatnimi nie szykują) i kończąc znów skrojonym na miarę zakończeniem "Sea with Sea". I niby wszystko poszło zgodnie z planem, ale... Zabrakło na pewno dobrego akustyka, który zadbałby o słyszalność wokalu Farisa (przebił się po trzecim utworze) czy nagłośnienie wszystkich interesujących w muzyce The Horrors smaczków - melodii organowych czy shoegaze'owych riffów, które stanowią o wyjątkowości zespołu. Było co najwyżej 2D i raczej bez kopnięcia. Niezły koncert, który swą niezłością nie mógł zaspokoić głodu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawa, obszerna relacja. czyta się z przyjemnością. Piąteczka!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.