Facebook Google+ Twitter

Off Plus Camera 2013. Gwiazdy na krakowskim festiwalu

Współautorzy: Zbigniew Siwek

Mimo że szósta edycja festiwalu kina niezależnego Off Plus Camera zbliża się powoli do końca, to do grodu Kraka wciąż przyjeżdżają kolejne gwiazdy światowego kina. Wśród nich Josh Hartnett czy Udo Kier.

Josh Hartnett podczas wieczornej gali Script Pro, w kinie Kijów.Centrum / Fot. Zbigniew SiwekWypełniona po brzegi, głównie przedstawicielkami płci pięknej, sala kinowa krakowskiego Kijów. Centrum przywitała w Krakowie gwiazdę amerykańskiego kina, który również często romansuje z kinem niezależnym. Josh Hartnett, znany przede wszystkim z ról w superprodukcjach wojennych "Pearl Harbor" oraz "Helikopter w ogniu", opowiadał o swoich początkach swojej aktorskiej kariery czy kulisach pracy w "fabryce snów". Odwiedziłem wiele krajów. Możliwość zwiedzania świata to wielki dar, który zawdzięczam zawodowi aktora - podkreślał na spotkaniu z cyklu "Camera on". Nie jest również tajemnicą, że Hartnett rozpoczyna karierę producenta filmowego (jest właścicielem firmy "Roulette Entertainment", wspierającej młodych filmowców). Ale ja lubię zarówno wielkie produkcje, jak i kino niezależne, bo tak naprawdę ważne jest to, z jakimi ludźmi pracujesz bezpośrednio - wyjaśniał aktor. Jeden z najważniejszych gości tegorocznej edycji Off Plus Camera nie omieszkał także zapytać o hejnał mariacki i jego pochodzenie. Czy temu człowiekowi naprawdę strzelono w gardło? - pytał z niedowierzaniem.

Podczas środowej gali Script Pro, w kinie Kijów.Centrum / Fot. Zbigniew SiwekNatomiast kilka godzin później, podczas uroczystej gali konkursu dla młodych scenarzystów "Scritpt Pro", Josh Hartnett odcisnął swoją dłoń na specjalnej płycie. Dołączy ona do "Krakowskiej Alei Filmowej" na bulwarach wiślanych, gdzie swój ślad pobytu w królewskim mieście zostawiły gwiazdy z poprzednich edycji Off Plus Camera. Na scenie amerykańskiego aktora powitał Sławomir Idziak. Na planie "Helikoptera w ogniu", obserwując Josha, miałem nieodparte uczucie, że gdyby on (...) znalazł się dokładnie w takiej samej sytuacji, jak bohater tego filmu, to by się dokładnie tak samo zachował - opowiadał wielokrotnie nagradzany polski operator filmowy. We wcześniej wspominanym konkursie "Script Pro" triumfowali Wojciech Pawlik i Iwona Siekierzyńska, których dzieło pt. "Kobro" pokonało aż 287 nadesłanych projektów i otrzymało nagrodę 20 tys. złotych. Zwycięski scenariusz opowiada o historii związku znanej rzeźbiarki Katarzyny Kobro z malarzem Władysławem Strzemińskim. Poza tym, na podium znaleźli się jeszcze Tomasz Jurkiewicz - autor tekstu "Kalafiory o smaku kiwi" (otrzymał 12 tys. złotych) oraz ex aequo Piotr Faleński za "Pierwszą wojnę światową na taśmę i korbkę" oraz Wojciech Kasperski za scenariusz "Cztery dni" (wygrali po 8 tys. złotych). Wraz z pozostałymi wyróżnionymi z pierwszej dziesiątki mogą również liczyć m.in. na stypendia ufundowane przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Spotkanie z Udo Kierem w ramach cyklu „Gazeta Cafe” w Pałacu Pod Baranami / Fot. Joanna PieczaraWcześniej w Krakowie pojawił się Udo Kier - niemiecki aktor pracujący za oceanem oraz na stałe współpracujący z Larsem von Trierem. Nie zamierzałem zostać aktorem. Pierwszy raz stanąłem przed kamerą bez przygotowania, tak po prostu. Nic nie wiedziałem o tym zawodzie. Spodobało mi się, bo dobrze wyglądałem na ekranie - podkreślał Kier, znany również z takich produkcji jak "Armageddon" czy "Iron Sky". Aktor nie ukrywał, że w jego pracy bardzo przydatne okazują się jego jasnoniebieskie oczy, dzięki czemu jak sam przyznał może zagrać Drakulę czy Hitlera. Podczas spotkania w centrum festiwalowym Udo Kier zaprezentował również małą próbkę swojego aktorskiego talentu. Gość opowiadał ponadto jak bardzo pozytywne wrażenie zrobiło na nim krakowskie Stare Miasto. Podczas festiwalu pojawiały się również gwiazdy rodzimego kina, na przykład Wojciech Mecwaldowski (przy okazji projekcji filmu z jego udziałem "Dziewczyna z szafy").

Już w sobotę, 20 kwietnia, podczas uroczystej gali dowiemy się, kto triumfował podczas tegorocznej edycji Off Plus Camera. W najważniejszej kategorii "Wytyczanie drogi" o palmę pierwszeństwa walczy 12 tytułów z całego świata (w tym polska "Obława" w reż. Marcina Krzyształowicza) - dla zwycięzcy czeka statuetka Krakowskiej Nagrody Filmowej oraz 100 tys. dolarów. Dowiemy się również, kto wygrał w rywalizacji rodzimych produkcji, które w Konkursie Polskich Filmów Fabularnych konkurują o 100 tys. złotych. Do zakończenia festiwalu, czyli do niedzieli, spragnionych muzycznych wrażeń organizatorzy festiwalu zapraszają na Off Scenę, czyli do klubu Bracka 4, gdzie każdego wieczora prezentuje się inny alternatywny artysta.

Więcej informacji o festiwalu znajdziesz na oficjalnej stronie Off Plus Camera.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.