Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28096 miejsce

Off-road na całego. Projekt Morocco 2013

Wielkimi krokami zbliża się impreza wyczekiwana przez miłośników adrenaliny i trudnych warunków. W dniach 1-10 marca 2013 r. odbędzie się rajd dla nielicencjonowanych rajdówek "Breslau Morocco 2013". Lubelska ekipa nie pozostaje w tyle.

Off-road organizowany przez Jeep-Survival, WOŚP 2012 / Fot. Elżbieta RubiecRajd Drezno-Wrocław od dwóch lat ma także swoją edycję bałkańską, Breslau Balkan, zaś w tym roku stanie się cyklem trzech rajdów. W marcu zawodnicy pojadą do Afryki, gdzie w podobnym czasie odbywa się także Tuareg Rallye. Drużyny przygotowują się od dawna na ten pełen nieoczekiwanych trudności i wyzwań wyjazd.

Breslau Rally ma dwudziestoletnie doświadczenie, niezbędne do zorganizowania rajdu dla ogromnej liczby uczestników, co jest też wielkim przedsięwzięciem logistycznym. Dotychczasowe osiągnięcia pozwoliły na zainicjowanie off-roadowej walki w Maroku. Ten rajd to dziesięć dni ciężkiej jazdy w gorącym klimacie po pustynnych wydmach i skalistych drogach.

Tegoroczne marokańskie Breslau to dwie kategorie rajdu - Extreme oraz Cross-country, które obejmują: Cross-country dlaJeep-Survival na finale WOŚP 2013 / Fot. Elżbieta Rubiec SSV, samochodów i ciężarówek; Cross-country dla pojazdów historycznych sprzed 1990 r.; Extreme dla samochodów. W tegorocznej edycji nie będą natomiast - ze względów bezpieczeństwa, przy braku helikoptera - startować motocykle ani quady. Kolejność startu będzie zależna od wyników dnia poprzedniego i według najlepszych czasów dnia ustalany będzie ranking. W pojazdach zostaną zainstalowane trackery GPS, dzięki którym możliwy będzie monitoring trasy przejazdu. Na rajdzie nie zabraknie też klasycznego roadbooka przedstawiającego reprezentację trasy.

Breslau Morocco to osiem etapów dziennych i żadnego dnia przerwy, co wiąże się z ogromnym wysiłkiem - zarówno fizycznym, jak i psychicznym. To także zróżnicowany, trudny teren z szybkimi trasami prowadzącymi wzdłuż Niskiego Atlasu i naprzemiennie przez wysokie, sięgające 150m-200m, wydmy, wymagające taktycznie. Łączna długość odcinków specjalnych wynosi około 3000km oraz 500 km dojazdówek, zaś zawodnicy spotkają się pod koniec lutego w hiszpańskiej Almerii, skąd odpłyną promem do miejsca docelowego.

Przygotowania wszystkich drużyn trwają już od dawna na pełnych obrotach - tuning i serwis samochodów plus nabieranie sił przez uczestników, a także niezbędne doświadczenie ma być gwarancją przebycia całej trasy. Do off-roadowego rajdu przygotowuje się także załoga z Lublina, grupa Jeep-Survival.

Pomysł na projekt Morocco narodził się w głowie organizatora - Andrzeja Wójcika z Jeep-Survival - za sprawą Sebastiana Kuc z Off-Road Rescue-Team, który zaproponował start w afrykańskich zawodach. Każdy miłośnik off-roadowej jazdy w skrytości marzył o czymś takim, zwłaszcza, jeśli zrealizował już wiele swoich zamierzeń. Nic nie stało na przeszkodzie, by spróbować spełnić także tak wysoko sięgające pragnienie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.