Facebook Google+ Twitter

Ofiara burzy w Białymstoku

W Białymstoku zginął mężczyzna porażony prądem. 27-latek zginął we własnym garażu, kiedy woda zalała leżący na ziemi przedłużacz.

Do wypadku doszło przy ul. Narewskiej. Mężczyzna poszedł wyprowadzić auto z garażu, gdyż wcześniej często były zalewane. Kiedy długo nie wracał rodzina poszła go poszukać. Kiedy go znaleziono, zauważono obok niego leżący, zerwany kabel elektryczny. Mimo szybkiej akcji reanimacyjnej mężczyzny nie udało się uratować. Dokładne przyczyny wypadku bada policja.

Źródło: tvn24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.