Facebook Google+ Twitter

Ofiara Polańskiego opowiedziała Lisowi o wydarzeniach sprzed 36 lat

36 lat temu Roman Polański został oskarżony o gwałt na 14-letniej dziewczynie. Reżyser tłumaczył, że do stosunku doszło za jej zgodą. Samantha Geimer wystąpiła w programie "Tomasz Lis na żywo" i opowiedziała o tamtych wydarzeniach.

 / Fot. Georges Biard/CC 3.0Polański miał podać ofierze narkotyk i zgwałcić - bo w ten sposób ścigany był wówczas w Kalifornii stosunek seksualny z osobą małoletnią. Do zdarzenia doszło w domu znanego aktora Jacka Nicholsona. Reżyser przyznał się do winy, ale w trakcie procesu zbiegł do Francji. Polański nadal poszukiwany jest przez amerykański wymiar sprawiedliwości. W 2010 r. został zatrzymany w Szwajcarii, ale nie doszło do jego ekstradycji - przypomina serwis Gazeta.pl. Samantha Geimer apelowała o umorzenie śledztwa. Jak twierdziła, oszczędziłoby to jej cierpień. 14 października była gościem programu Tomasza Lisa.

"Nie sądzę, bym kiedykolwiek powiedziała o tym mamie. Nawet w tak młodym wieku wiedziałam, że wywoła to jakieś reperkusje. A ja się bałam, nie wiedziałam co robić, było mi głupio, bo niektóre z rzeczy, które robiłam - to picie szampana i połknięcie tabletki - sprawiły, że czułam się trochę winna, jakbym to ja zrobiła coś złego. Dlatego prawdopodobnie utrzymałabym to w tajemnicy" - mówiła Geimer. Matka o całej sprawie dowiedziała się przypadkowo, bo siostra Samanty usłyszała jej rozmowę z chłopakiem. Dziewczyna bała się konsekwencji, dlatego nie miała zamiaru poinformować matki.

Kobieta twierdzi, że nie zapamiętałaby tak dokładnie szczegółów, gdyby nie konieczność wielokrotnego opowiadania, co zaszło. Zeznania usłyszała policja, śledczy i ława przysięgły. "I to właśnie scementowało moją pamięć" - mówiła.

"To, co stało się z Romanem w domu Jacka Nicholsona, było zdarzeniem bardzo nieprzyjemnym, ale krótkotrwałym. A reszta tego wieczoru, następny tydzień, rok... to był nieprzerwany ciąg nieprzyjemnych zdarzeń" - powiedziała Geimer Lisowi i dodała, że nawet w szpitalu uznano, że kłamie.

Ofiara Polańskiego stwierdziła też, że mu wybaczyła i ma pewność, że on żałuje tego, co zaszło. Kobieta napisała książkę pt. "Dziewczynka. Życie w cieniu Romana Polańskiego". " Teraz, gdy kolejny raz znajdę się na czołówkach wiadomości, mój punkt widzenia będzie dostępny dla wszystkich, którzy chcieliby go poznać" - tłumaczyła.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Do tego tematu dobra jest książka amerykańskiego pisarza, rosyjskiego pochodzenia Nabokova "LOLITA". W książce, czy w filmie (została także sfilmowana) to dziewczyna jest stroną aktywną, do wobec o wiele od niej starszego mężczyzny.

Społeczeństwo amerykańskie - daje sobie powiedzieć, jest w sprawach seksualnych bardzo pruderyjne. I nie ma tu co liczyć na pobłażliwość, czy chociaż obiektywność sądownictwa. Z resztą w Polsce, gdyby nie to popularne nazwisko, sądownictwo " w tych sprawach" nie byłoby lepsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

..."Polański miał podać ofierze narkotyk i zgwałcić - bo w ten sposób ścigany był wówczas w Kalifornii stosunek seksualny z osobą małoletnią."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pierwsze zdanie bez sensu !

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.10.2013 15:29

...czyli lokowanie produktu w postaci książki, wydanej w Polsce przez znane wydawnictwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.