Pozycja materiału w rankingach:
Gałczyńskiemu zawdzięczam bardzo wiele. Zawdzięczam mu Basię, którą poderwałem recytując wiersze Mistrza Ildefonsa. Ktoś kiedyś porównał go do Midasa, bowiem cokolwiek tknął, zamieniało się w szczerozłoty kruszec poezji.
O złocie jeszcze będzie! Wierszy Gałczyńskiego znałem na pamięć bez liku. A nawet całe poematy. Jakoś same wchodziły mi do głowy, dziś zupełnie siwej, co wcale nie jest jednoznaczne z mądrością. Lubiłem też "Pana Tadeusza", choć nie rozumiem fabuły najsłynniejszej polskiej epopei. Nie pojąłem nigdy, o co w tym wszystkim „biega”, w ogólności, bo oczywiście poszczególne wątki znam doskonale. Tu ucztują, tu zbierają grzyby, polują, romansują, tu tłuką się między sobą, tu z Moskalami. Horrendum! I wkracza Dąbrowski. Zaiste serca się krzepią!Zobacz także:
Artykuły
(894)
Galerie
(263)
Średnia ocen
(4.11)
Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
O mnie: www.podgorscy.info
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Czytelnik 28.10.2010 08:55
Redakcjo! LITOŚCI! nie wytrzymam, puszczę. Co za posucha w materiałach!
Czwarty dzień!
po 3 dniach to ryba i gość już brzydko pachną, a mimoza więdnie i też nie pachnie.;-)
Adam Podgórski 26.10.2010 22:11
Oczywiście nie wytrzymalem, i natychmiast otworzyłem link od Joli. Publikcja jest świetna i zdradza opetanie autora mimozą. ale zamiast rozjasniać, gmatwa sprawę, gdyz wprowadza trzecia roslinę. Jednak jest w tym materiale fragment, pozwlajacy mi trzymac sie moich przypuszczeń. Cytuję: "...akacja srebrzysta (łac. Acacia dealbata). Jej mocno pachnącymi, delikatnymi żółtymi kwiatami obdarowuje się w tych krajach wiosną miłe naszym sercom panie". A więc wiosną, a nie jesienią. Nie tę zatem roślinę mial na mysli Tuwim, otwierając mimozami jesień. Czy nawłoć?...
Natomiast w odpowiedzi Milej Pani Zofii Skrupulatnej: Otóz biega mi o to, że nie wiadomo co co biega, a chcialbym wiedzieć, o co biega z tą mimozą. Co to za "cholera"? Jest, czy jej nie ma? Zaczyna jesień naprawdę, czy tylko w bujnej wyobraźni poety. Dla obu Pań bukiet pachnących mimozą (wypada mi wierzyc, ze zapach ma cudny) serdeczności...
Adam Podgórski 26.10.2010 21:56
Jolu! Rzeczywiscie piękna niespodzianka! Ślicznie dziękujemy!
Jolanta Paczkowska 26.10.2010 21:33
Uff, trochę to trwało (rycie w moich przepastnych albumach). A tu idzie jesień i zima...
Basiu, Adamie całe pole świerzopowe dla Was. :))
Gdyby Gałczyński wiedział... - ta co dała się złapać na "jesienne chmurki i humorki oraz parasolki". ;))
Adamie, byś nie musiał już "ryć w cyklopediach", tutaj o mimozie: http://www.gazetagazeta.com/artman/publish/printer_18430.shtml
Pozdrawiam :)
Stefania Najsarek 26.10.2010 20:28
Adamie, jak miło przeczytać coś tak odświeżającego!
W dobrym nastroju zakończę ten dzień ...
I tak, jak napisała Izabella, w moim otoczeniu była mowa o kobiecie,
... delikatna, wrażliwa, jak mimoza :)
Beata Szczurzewska 25.10.2010 07:12
Rzeczywiście ładny kwiat :
http://www.google.pl/images?rlz=1C1CHEU_plPL366PL367&q=mimoza&um=1&hl=pl&ie=UTF-8&source=univ&ei=aRHFTO-QNMaZ4AaE7rC5Aw&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum=2&ved=0CCsQsAQwAQ&biw=1010&bih=687
Zrozumieć język poety jest wielką sztuką, dlatego ja tak bardzo lubię prozę :))))
Autor usunął profil 24.10.2010 17:39
tak szczerze, tak jak Pan nie wie o co "biega" Mickiewiczowi, ja też nie wiem o co Panu "biega"
Isabella Degen 24.10.2010 17:15
Piękne połączenie liryki i botaniki, nawet się rymują. Mimoza to niewzykły kwiat, kwiat symbolizujący delikatność kobiety. W krajach śródziemnomorskich mężczyźni ofiarowują paniom na Dzień Kobiet.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)